Oppo ujawnia harmonogram aktualizacji ColorOS 17. Nowy system rusza w świat

Jeśli korzystasz ze smartfona Oppo, szykuj się na nowości. Chiński producent oficjalnie zapowiedział globalną premierę swojej najnowszej nakładki – ColorOS 17. System zadebiutuje fabrycznie w nadchodzących flagowcach Find X10 oraz Find X10 Pro Max, których światowa premiera została zaplanowana na 21 października. Zaraz potem fala aktualizacji ruszy na starsze urządzenia – od zeszłorocznych flagowców, przez serię Reno, aż po budżetowce i tablety.
Oppo ujawnia harmonogram aktualizacji ColorOS 17. Nowy system rusza w świat

Co ważne, proces wdrażania zaplanowano bardzo sprawnie, a pierwsze smartfony dostaną nowy system jeszcze w tym miesiącu. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Kiedy Twój Oppo dostanie ColorOS 17? Pełny harmonogram

Oppo podzieliło proces aktualizacji na kilka wyraźnych etapów. Zgodnie z oficjalną grafiką, proces rozpocznie się pod koniec października i potrwa do pierwszego kwartału 2027 roku:

  • 29 października: Find N6, Find X9 Ultra, Find X9s, Find X9 Pro, Find X9.
  • 30 października: Find N5, Find X8 Pro, Find X8, Reno16 Pro 5G, Reno16 5G, Reno16c 5G, Reno16 F 5G, Reno16 FS 5G.
  • Listopad:Find N3, Find N3 Flip, cała rodzina Reno15 (Pro Max, Pro, Pro Mini, 5G, FS, F, 15c, A) oraz Reno14 (Pro, 5G, FS, F, Diwali Edition, Dark Side Limited Edition), K14x 5G, K14 5G, K13x 5G, F33 5G, F31 5G, F29 5G.
  • Grudzień: Reno13 Pro 5G, Reno13 5G, Reno13 FS 5G, Reno13 A, Reno13 F 5G, Reno13 F, K13 Turbo Pro 5G, K13 Turbo 5G, K13 5G, OPPO Pad 5, Pad 5 Matte Display Edition, Pad 3 Pro, Pad 3, Pad 3 Matte Display Edition.
  • Pierwszy kwartał 2027: Find N2 Flip, Reno12 Pro 5G (oraz wersja Manish Malhotra Limited Edition), Reno12 5G, F33 Pro 5G, F31 Pro+ 5G, F31 Pro 5G, F29 Pro 5G, Pad SE, Pad SE Matte Display Edition.

Płynniej, szybciej i chłodniej. Nowości w ColorOS 17

Oppo z każdą generacją mocno szlifuje płynność interfejsu. Po Parallel Animation w wersji 15 oraz Seamless Animation w v16, nowa odsłona przynosi Living Flow Design. Interfejs zyskał bardziej półprzezroczysty, nowoczesny wygląd, a każdy element pod palcem sprężyście reaguje, rozciąga się i ściska, dając niezwykle miękkie uczucie kontroli.

Czytaj też: Samsung nie zwalnia tempa. Stabilna wersja One UI 9 trafia na kolejne smartfony

Ale wygląd to nie wszystko – pod maską zaszły potężne zmiany:

  • Mniejsze obciążenie sprzętu – nowa architektura renderowania (Unified Rendering Architecture) pozwoliła zredukować obciążenie układu graficznego o 25% oraz zmniejszyć zużycie pamięci RAM o 30%.
  • Lepszy wielozadaniowość – zoptymalizowany silnik Laminar Flow Engine potrafi utrzymać w pamięci podręcznej aż o 25% więcej otwartych aplikacji w tle.
  • Błyskawiczna Galeria – wczytywanie miniaturek zdjęć przy zimnym starcie aplikacji przyspieszyło o połowę, a ogólna stabilność uruchamiania programów skoczyła o 55%.

Sztuczna inteligencja z głową i ochrona przed oszustami

Jak można się było spodziewać, ColorOS 17 stawia również na AI. Na pokładzie pojawił się asystent AI Mind Pilot w trybie Agent Mode, który potrafi sam uporządkować i zmienić nazwy plików oraz zdjęć w pamięci telefonu na podstawie ich treści czy daty. Z łatwością wyciągnie też wszystkie fotki z urlopu, ułoży je w album, a na życzenie zmontuje z nich krótki vlog.

Z kolei AI Mind Space stanie się świetnym narzędziem do nauki i podróży – wrzucasz tam dokumenty lub linki do filmów, a system zmienia je w przejrzyste, skondensowane notatki. Łącząc materiały z mapami, potrafi też ułożyć gotowy plan wycieczki.

Oppo mocno pomyślało też o prywatności. Wszelkie operacje AI chronione są przez Private Computing Cloud z szyfrowaniem end-to-end – nawet samo Oppo nie ma wglądu w przetwarzane dane. Pojawiły się też zabezpieczenia post-kwantowe.

Mi najbardziej spodobała się jednak funkcja AI Call Guard. W czasach, gdy oszuści coraz częściej używają sztucznie wygenerowanych głosów czy klonowania twarzy na wideo, moduł ten w czasie rzeczywistym (i bezpośrednio na urządzeniu) analizuje połączenie i potrafi wykryć podróbkę głosu lub podmienioną w deepfake’u twarz rozmówcy. To akurat coś, co naprawdę jest teraz potrzebne, choć wiadomo, lepiej, żebyśmy nigdy nie mieli okazji z tego korzystać.

Źódło: Oppo

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.