Właśnie ruszyła możliwość składania przedpremierowych zamówień na wyjątkowy zestaw producenta Vaonis. To teleskop o nazwie Atlas, który ma umożliwić zmianę poszczególnych elementów wraz z nowymi premierami, zamiast zmuszać do zakupienia nowe sprzętu.
Veonis prezentuje teleskop Atlas, który łączy rozwiązania z aparatów lusterkowych, żeby ukazać tajemnice kosmosu
Firma Vaonis zaprezentowała swój najnowszy flagowy produkt, smart teleskop Atlas. Urządzenie to wprowadza niespotykaną dotąd – według oświadczeń firmy – w tym segmencie elstyczność, czerpiąc wzorce bezpośrednio z branży aparatów fotograficznych z wymiennymi obiektywami. Projektanci postanowili odejść od dotychczasowej koncepcji zamkniętych i zintegrowanych konstrukcji na rzecz uniwersalnej platformy, która w miarę rozwoju technologii oraz potrzeb użytkownika może być rozbudowywana o nowe elementy.
Dzięki Atlasowi Vaonis rozwija tę koncepcję, wprowadzając inteligentny teleskop zbudowany wokół architektury modułowej. Podobnie jak lustrzanka cyfrowa z wymiennymi obiektywami, Atlas pozwala użytkownikom nie tylko wymieniać tubusy w zależności od tego, co chcą obserwować, ale także łączyć dwie optyki na tej samej bazie i z czasem rozszerzać swoją kolekcję rozbudowując zestaw, jak tylko nowe możliwości obserwacji stają się dostępne
Teleskop jest zbudowany wokół centralnego modułu o nazwie Sky Dock, pozwalającego na błyskawiczny montaż i demontaż obiektywów po obydwu stronach bez konieczności używania jakichkolwiek narzędzi. Złącze to zapewnia nie tylko stabilne osadzenie tub teleskopu, ale również bardzo szybką transmisję danych.

Główny moduł optyczny – Atlas 80 – debiutujący wraz ze sprzętem (i w zasadzie jedyny) bazuje na czteroelementowym układzie apochromatycznym 80 milimetrów oraz ogniskową 360 milimetrów ze światłem f/4,5. Wewnątrz tego modułu umieszczono kolorową matrycę Sony IMX585 o rozdzielczości 8,3 MP, dedykowaną obserwacji nocnego nieba. I to tyle w kwestii szkieł. Szkoda, bo tworzy do uczucie zmarnowanej szansy do pokazania, że wymienna optyka ma rzeczywiście sens.

Drugim ważnym aspektem nowej konstrukcji jest możliwość jej rozbudowy do ustawienia z dwoma tubusami – system Twin. Montaż posiada drugie fizyczne złącze, co umożliwia zainstalowanie dwóch identycznych modułów optycznych skierowanych dokładnie w ten sam punkt na niebie.
Rozwiązanie to pozwala na podwojenie ilości gromadzonego światła w tym samym czasie, co przekłada się na około czterdziestojednoprocentowy wzrost jakości obrazu, a dokładnie pozbawionego cyfrowego szumu. To oznacza zaś możliwość uzyskania czystszego obrazu o głębszych detalach w znacznie krótszym czasie ekspozycji. Ponadto obecność dwóch osobnych modułów daje pasjonatom możliwość równoległego stosowania odmiennych filtrów idealnych dla teleskopów.

Atlas został wyposażony również w dodatkową kamerę Sky Guard, zintegrowaną z korpusem. Wykorzystuje ona matrycę o rozdzielczości 12 MP (Sony IMX676) połączoną z obiektywem typu rybie oko o kącie widzenia wynoszącym 185 stopni. Moduł ten pozwala na bieżąco nagrywać cały widnokrąg, rejestrować sekwencje poklatkowe oraz ułatwia orientację w przestrzeni kosmicznej.
Cena i dostępność
Niestety przychodzi pora na element, który budzi emocje wśród komentujących. Atlas jest sterowany wyłącznie przy pomocy aplikacji. Ta ułatwia śledzenie nieba, bo pozwala chociażby na automatyczną kalibrację – co chyba zabiera trochę z frajdy samodzielnego sunięcia po niebie – ale ludzie się obawiają, że stworzy to z teleskopu elektrośmieć, gdy kiedyś się zakończy wsparcie aplikacji lub telefonu, na który wyszedł.

Cała konstrukcja charakteryzuje się podwyższoną odpornością na warunki atmosferyczne zgodną ze standardem IP64 i została przystosowana do pracy w szerokim zakresie temperatur od -20 do 40 stopni Celsjusza. Zintegrowany akumulator gwarantuje do sześciu godzin ciągłej pracy i co więcej, aż 10 osób na raz może być podłączonych do jednego urządzenia. W tej chwili są zbierane zamówienia przedpremierowe, gwarantujące do 15. listopada zniżkę -1000 euro. Po tym czasie, będzie można zamawiać teleskop jedynie w jego standardowej cenie 4990 euro z jednym obiektywem. Wariant z dwoma tubusami kosztuje teraz 5490 euro, a po 15 listopada 6990.

