Nowy pad Razer dla PlayStation 5, to lekka bestia pokryta egzoszkieletem i przezroczystymi elementami

PlayStation 5 wyszło na świat prawie równo sześć lat temu, więc wiele osób od tamtej pory używa swojego poczciwego DualSense’a, który chociaż jest solidnym padem, to już ma swoje lata. Może pora coś zmienić? Razer pokazuje, że współczesne projektowanie kontrolerów jest już na innym poziomie i trzeba przyznać, że nowa propozycja to bardzo silna karta przetargowa.
Razer

Razer

Świeżo zaprezentowany kontroler Razer Raiju V3 Pro Signature Edition przeznaczony dla właścicieli konsol (i PC) PlayStation 6, pokazuje jak na dłoni, że da się robić naprawdę wyjątkowe edycje padów. Firma Razer lubi tworzyć fikuśne sprzęty, które nie każdemu muszą przypaść do gustu, ale tym razem postanowiła przenieść swój flagowy pad na wyżyny designu, wprowadzając konstrukcję opartą na stopie magnezu.

Pady do PlayStation 5 nie wyglądały tak dobrze. Taki design, to chyba skusi każdego

Najbardziej rzucającym się w oczy elementem nowego kontrolera jest, jak mówi sam producent, jego egzoszkielet. Zamiast tradycyjnej obudowy z plastiku, projektanci postawili na sztywny, zewnętrzny szkielet z trójkątnymi wcięciami wykonany ze stopu magnezu, ale bez pozbawiania ogólnej konstrukcji jej DNA i przynależności do ekosystemu PlayStation 5, więc wciąż wiernie naśladuje DualSense Sony.

Razer

Zastosowanie stopu magnezu pozwoliło na użycie metalowego materiału o wyjątkowej wytrzymałości, lecz jednocześnie stosunkowo lekkiej, co pozwala zmienić obcowanie z kontrolerem już samym trzymaniem go w dłoniach. Szczególnie w porównaniu do podstawowego modelu dostarczonego z konsolą PlayStation 5.

Czytaj też: Test mikrofonu Razer Seiren V3 Chroma Quartz Edition. Czy fenomenalne brzmienie idzie w parze z wyglądem?

Wagę ucina także obrany kierunek artystyczny, czyli specyficzna, niejako otwarta struktura, która nadaje padowi industrialny, wręcz futurystyczny charakter, odkrywając wewnętrzne komponenty i zapewniając. Warto jednak zaznaczyć, że w przypadku Razera, taki kierunek designu wcale nie jest debiutem, bowiem użytkownicy PC mieli okazję już go ujrzeć w przypadku ciepło przyjętej myszki Viper MIni Signature Edition.

Razer

Najnudniej jest w zasadzie w środku, bo znajdują się tam komponenty oczekiwane przez graczy, a które pojawiają się przecież w kontrolerach tego kalibru. Razer Raiju V3 Pro Signature Edition został wyposażony w przełączniki mechaniczno-membranowe, które gwarantują wyraźny, wyczuwalny punkt wciśnięcia.

Przy pomocy Raiju V3 Pro Signature Edition postanowiliśmy zilustrować, co się dzieje, gdy możliwości inżynieryjne i projektowe Razer są wyciągane do granic możliwości. Czerpano z wieloletniego doświadczenia w produkcji kontrolerów o wysokiej wydajności, co zapewnia responsywność na poziomie turniejowym w projekcie, który sprawia wrażenie wyjątkowego elementu w ręku.

– powiedział Charlie Bolton, globalny szef działu projektowania w Razer

Drążki analogowe oparto oczywiście na technologii efektu Halla, co eliminuje problem tak zwanego driftu gałek, z którym na przykład Nintendo nie jest sobie w stanie poradzić od 2017 roku i wciąż wisi cieniem nad fanami Switcha 1 i 2. Dodatkowo gracze otrzymują możliwość dostosowania skoku spustów oraz korzystania z dodatkowych, programowalnych łopatek umieszczonych na tyle pada, tuż pod palcami. Co ciekawe, jest ich więcej niż w wariancie Pro DualSense.

Razer

Niestety i tego pada męczy najbardziej irytujący aspekt padów firm trzecich dla PlayStatation 6, czyli konieczność użycia dongla do gniazdka USB-A. To rozwiązanie ma dostarczyć łączność o niskim opóźnieniu za pośrednictwem technologii Razer HyperSpeed, ale blokuje wejście i dodaje element, o którym trzeba pamiętać. Oczywiście tradycyjne połączenie kablowe USB-C, również korzysta z technologii niskiej latencji.

Producent obrał ścieżkę nadania temu wydaniu bardzo luksusowego charakteru, o którym świadczy nie tylko porażająca cena. ale i bardzo ograniczona ilość egzemplarzy. Razer zdecydował o wyprodukowaniu zaledwie 1337 egzemplarzy. Urządzenie będzie możliwe do zakupu wyłącznie przy pomocy strony internetowej oraz w wybranych sklepach, a przyjdzie zapłacić za nie niemało, bo 368,99 euro. Uff.

Bartosz GabiśB
Napisane przez

Bartosz Gabiś

Redaktor
Od lat logistyk i project manager, który postanowił w pewnym momencie, że pora zmienić coś w życiu i warto odnowić marzenia z lat szkolnych. Tak zaczęła się moja przygoda z dziennikarstwem, którą udało się połączyć z pasją do technologii, a szczególnie z tą starą jak discmany, walkmany i telefony z klapką. Niestety takie sformułowanie zdania, uświadamia mi własny wiek, ale cóż! Takie jest właśnie życie i to w nim jest najciekawsze.