Kilka słów o Nvidia GeForce RTX 5090 i testach


Nvidia GeForce RTX 5090 to najwydajniejsza karta graficzna dla graczy, jaka została zaprezentowana. Wykorzystaliśmy w testach model Founders Edition, którego pełny test znajdziecie pod tym linkiem. Jest to wersja, która jak na taki model jest dosyć kompaktowa – długość to 304 mm a waga wynosi ok. 1800 g. Za chłodzenie odpowiadają dwa wentylatory, całość jest też bardzo dobrze wykonana. W naszych testach zaprezentowała ona bardzo dobrą wydajność – w rozdzielczości 3840 x 2160 zanotowaliśmy średnio ok. 27-28% wzrostu względem RTX 4090. Może nie jest to rewolucja, ale patrząc na premiery wszystkich RTX 5000 jest to jeden z większych przyrostów wydajności względem poprzednika. Karta obsługuje DLSS 4, w tym generator wielu klatek, który zdecydowanie podbija wyniki w grach. Na plus należy też zaliczyć 32 GB pamięci. Jeśli jesteście zainteresowani jej wynikami w niższych rozdzielczościach, to zapraszamy do przeczytania podlinkowanego testu.
Czytaj też: Test Gigabyte GeForce RTX 5050 Gaming OC
Tym razem kartę sprawdziliśmy w rozdzielczości 7680 x 4320. Wykorzystaliśmy 7 gier, z których każda wspierała DLSS 4, w tym generator wielu klatek. Założenie było proste – odpalamy maksymalne detale i wykonujemy testy w rasteryzacji, ray tracingu i path tracingu (w zależności, co dany tytuł oferował). Przy każdym z ustawień włączaliśmy również DLSS: Jakość oraz dodawaliśmy generator klatek w każdym dostępnym trybie. Dokładne ustawienia gier znajdziecie na wykresach. Zainstalowane sterowniki to wersja Game Ready 580.88, a testy przeprowadziliśmy na telewizorze Samsung Q950T 65″. Nie mieliśmy też większych problemów z uruchomieniem gier na tej rozdzielczości.
Nvidia GeForce RTX 5090 vs 8K – rasteryzacja






Wyniki bez DLSS są dosyć niskie, z wyjątkiem Indiana Jones. Widać tutaj, że DLSS 4 jest już tak naprawdę niezbędny do płynnej rozgrywki. Przy generatorze x2 mamy 3 gry z wynikami powyżej 60 fps, dwie powyżej 50 fps i jedynie Black Myth: Wukong notuje niski rezultat. Przy tym tytule przyda się generator x4, aby uzyskać średnio powyżej 60 fps. Natomiast z drugiej strony jest Indiana Jones z wynikiem średnim powyżej 60 fps przy samym DLSS: Jakość oraz 50 fps bez tej technologii. Najwyższy tryb generatora zapewnia też blisko lub powyżej 100 fps w prawie każdym tytule – ponownie z wyjątkiem Black Myth: Wukong. Przy wykorzystaniu DLSS da się więc uzyskać fajne wyniki w każdym z testowanych tytułów.
Nvidia GeForce RTX 5090 vs 8K – ray tracing




W przypadku gier z ray tracingiem bez DLSS mamy bardzo niskie wyniki, a Star Wars Outlaws nie chciał zadziałać. Sam DLSS: Jakość też niezbyt poprawia sytuację, więc przy takich ustawieniach generator klatek musi być już włączony. Tryb x2 nie zapewnił jednak średnio 60 fps. Tutaj przydatny będzie już tryb x3, który w dwóch grach przebił tę wartość, a w dwóch zapewnił ponad 59 fps.
Nvidia GeForce RTX 5090 vs 8K – path tracing





Path tracing to najbardziej wymagające ustawienia, więc generator klatek w wyższych ustawieniach okazuje się jedynym wyjściem. Bez DLSS nie udało nam się przeprowadzić testów w żadnym z tytułów. Zresztą zobaczcie sami jak bardzo niskie wyniki są nawet przy DLSS: Jakość. Generator klatek x2 również jest za słabym ustawieniem do każdej z gier. Tak naprawdę dopiero x4 możecie liczyć na dobre wyniki, choć 60 fps przebił tylko Indiana Jones. Poza nim mamy trzy gry z wynikami powyżej 50 fps (ale Cyberpunk 2077 notuje praktycznie 60 fps, Doom tylko minimalnie poniżej). W przypadku Black Myth: Wukong nie można mówić o jakiejkolwiek rozgrywce nawet przy FG x4 – tutaj jedynie przy tych ustawieniach udało nam się wykonać testy, a wyniki i tak nie pozwalają cieszyć się z gry.
Czytaj też: Test MSI GeForce RTX 5060 Ti Gaming OC 16 GB
Nvidia GeForce RTX 5090 vs 8K – podsumowanie
Rozgrywka w rozdzielczości 8K jest więc możliwa, ale tylko dzięki włączonemu DLSS 4. Nawet przy braku ray tracingu czy path tracingu trzeba go włączyć, bo bez tej technologii rozgrywka nie jest po prostu możliwa w większości wymagających gier. W rasteryzacji przyda się również generator klatek przynajmniej w trybie x2. Jest wyjątek w postaci Indiany Jones, gdzie nawet bez DLSS notujemy wysoki wynik, jednakże dopiero z DLSS: Jakość powyżej 60 fps, ale jest też Black Myth: Wukong, gdzie do uzyskania ponad 60 fps przyda się generator w trybie x4. W przypadku ray tracingu przyda się FG w trybie x3, a przy path tracingu x4. Przy tym ostatnim zdarzą się gry jak Black Myth: Wukong, gdzie nie ma mowy o rozgrywce nawet przy takim ustawieniu. Warto jednak docenić, że nawet przy PT dzięki generatorowi w trybie x4 możecie po prostu pograć w prawie każdy tytuł. Oczywiście generator klatek w szczególności przy wyższych ustawieniach nie jest idealny, ma swoje wady i nie każdemu musi odpowiadać rozgrywka z włączoną tą funkcją. Ale jeśli przymierzacie się do takiej rozdzielczości i chcielibyście cieszyć się z najwyższych możliwych ustawień to zbytnio innej opcji nie ma – nawet przy najwydajniejszej karcie dla graczy.