Przemilczmy fakt, że w polskiej telewizji publicznej naprawdę ciężko znaleźć materiał o interesującej treści. Technicznie także nie jest najlepiej – w rozdzielczości Full HD emitowane są zaledwie 4 kanały (TVP 1, TVP 2, TVP Sport i TVP HD). W ciągu dwóch lat ma się to jednak zmienić.
Sony długo przetrzymywało istnienie PS4 Neo w tajemnicy, ale w końcu musiało potwierdzić informacje – odświeżona wersja konsoli znajduje się już w produkcji.
W 2012 roku Watch Dogs został czarnym koniem targów E3. Zwiastun prezentował fenomenalną grafikę i pozwalał wierzyć, że tak będą wyglądać gry nowej generacji. Dwa lata później to marzenie pękło jak bańka mydlana.
Każdego ranka 24-letni Tom Currie napełnia swój termos kawą, pakuje do plecaka kurtkę przeciwdeszczową i lunch, a następnie udaje się w teren, by łapać pokemony z aplikacją Pokemon Go.
Dziś debiutuje na Steamie kolejna gra przygodowa polskiego studia Artifex Mundi, która powinna trafić w gusta fanów kryminałów i ręcznie rysowanej oprawy graficznej.
32-bitowa Sega Saturn była co prawda komercyjną porażką, ale jednego nie można jej było odmówić – świetnych zabezpieczeń DRM.
Zupełnie nowy pakiet DLC, Descent, zawiera cztery dynamiczne mapy dla trybu multiplayer, umiejscowione w egzotycznych sceneriach, oraz Gorod Krovi, czyli nowy rozdział historii opowiedzianej w trybie Zombie.
“Jaki piękny jest ten świat, wszystko czarno-białe…Nie mogę zrobić nic, sterowany jestem wciąż” – śpiewał swego czasu Myslovitz i to właśnie ta piosenka jako pierwsza przychodzi mi na myśl, gdy próbuję nadać ton recenzji tej niezwykłej gry. Gry, która jako jedna z niewielu współczesnych produkcji porusza brakiem słów i wymownością obrazu.
Kojarzona z niskobudżetowymi smartfonami rodzina smartfonów Honor powiększa się ostatnio o coraz ciekawsze urządzenia. Do ich grona zaliczyć także możemy Honor 8 z bardzo dobrym stosunkiem jakości do ceny.
Pecetowcy mogą wybierać między Oculus Riftem, a HTC Vive. W październiku użytkownicy PS4 będą mogli zakupić PlayStation VR. A co z posiadaczami konsol Xbox One? Cóż, będą musieli obejść się smakiem.
Minął dopiero tydzień od amerykańskiej premiery Pokemon Go, a aplikacja już zdążyła narobić wokół siebie szumu. A to gracze narzekają na zakwasy, a to mieszkańcy innych krajów pobierają nielegalnie grę sprawiając, że serwery są wciąż przeciążone. Tym razem Pokemon Go pomogły w odszukaniu ciała zmarłego mężczyzny.
Przedwczoraj przez kilka godzin sieć Orange odmówiła posłuszeństwa – klienci tego operatora nie mogli wykonywać połączeń, wysyłać SMS-ów czy korzystać z mobilnego internetu.