Internet obiegły niedawno zdjęcia nowiutkiego iPhone’a 7 Plus, który zdecydowanie wyglądał jak typowy telefon, który wybuchł. Zaczynamy się już do tego typu zdjęć przyzwyczajać…
Sytuacja ze smartfonem iPhone 7 w wersji Jet Black przypomina trochę kupowanie wyjątkowo pięknego samochodu po to, by jak najszybciej przykryć go pokrowcem lub wstawić na zawsze do garażu.
Tak to zwykle bywa – rozgrzane niedawną premierą iPhone 7 i iPhone 7 Plus nie zdążyły jeszcze ostygnąć, a już pojawiają się pierwsze wiadomości na temat ich następców. Dość ciekawe – dlatego warto je przytoczyć.
Jedną z niespodzianek podczas tegorocznej premiery nowych smartfonów Apple było wprowadzenie odmiany kolorystycznej Jet Black. A raczej nawet wprowadzenie odmiany Jet Black i… zostawienie odmiany Black.
Żeby była jasność w temacie: wcale nie uważamy, że pozbycie się złącza słuchawkowego – przynajmniej od strony Apple – to zły pomysł. Ale jest to niewątpliwie decyzja, która komplikuje różne sprawy.
Apple chucha na zimne i woli jedną ręką dawać, a drugą po cichutku zabierać. Dawać, bo na konferencji tej firmy aż huczało od gromkich pochwał na temat wodoodporności iPhone’ów 7 i 7 Plus. Zabierać, bo w praktyce Apple nie obiecuje… niczego.
Najważniejszym wydarzeniem na dzisiejszej konferencji Apple była oczywiście prezentacja dwóch nowych smartfonów sygnowanych logo z nadgryzionym jabłkiem. Oto iPhone 7 i iPhone 7 Plus.
Przedstawienie aparatu w nowym iPhone 7 polegało na tym, by udowodnić, że to najlepszy moduł fotograficzny, jaki kiedykolwiek pojawił się w smartfonach. Tylko po to, by potem pokazać coś jeszcze lepszego – aparat w iPhone 7 Plus.
iPhone 4 był jednym z tych modeli Apple, które wywindowały popularność telefonów z logiem nadgryzionego jabłka na sam szczyt. Złote czasy charyzmatycznego Steve’a Jobsa, dynamiczne wejście na rynek i… skandal w tle.
“Takie tam, z iPhone’m 7 Plus”. A wcześniej z podobne historie, tylko wtedy w rolach głównych wystąpiły iPhone 5 i iPhone 6.
Polacy do surfowania w Internecie częściej wykorzystują telefonu niż tablety Apple’a. W ciągu ostatnich czterech lat udział iPadów w sieci spadł niemal trzykrotnie, dwukrotnie wzrósł udział iPhone’ów.
Największą nowością podczas tegorocznych premier smartfonów firmy Apple miało być wprowadzenie nie dwóch, ale trzech wersji modelu iPhone 7. Nowe doniesienia mówią jednak co innego.