Medal z profilem Alfreda Nobla; nat. MDCCCXXXIII ob. MDCCCXCVI; lont.

Nagrody Nobla 2018, czyli…

Członkowie komisji przyznających Nagrodę Nobla w sześciu dziedzinach przyzwyczajeni są do niespiesznego trybu pracy nad nominacjami. Prace komisji trwają rok. A i tak się zdarza, że nazwiska nagrodzonych budzą pewne zdumienie. Podobnie jak nazwiska tych, których ostatecznie nie nagrodzono. Najwięcej emocji budzi zazwyczaj Pokojowa Nagroda Nobla. W 1939 r. jednym z nominowanych był… Adolf Hitler.

W ciągu kilku najbliższych dni (1-8 października) poznamy tegorocznych laureatów. 1 października zostanie przyznana nagroda z medycyny i fizjologii. We wtorek – z fizyki, a w środę z chemii. W piątek – 5 października przyznana zostanie Pokojowa Nagroda Nobla, a za tydzień – 8 października – nagroda w dziedzinie nauk ekonomicznych. Literackiej Nagrody Nobla w tym roku nie będzie. To wynik obyczajowego skandalu (oskarżenia jednego z członków komisji noblowskiej o molestowanie seksualne oraz doniesienia o przeciekach z prac komisji przyznającej tę nagrodę). W oficjalnym oświadczeniu wydanym przez Akademię Szwedzką czytamy, że rezygnacja z przyznawania tegorocznej Nagrody Nobla z literatury to efekt „zmniejszonego zaufania publicznego do Akademii”. W zamian za to w 2019 r. nagrodę odbierze dwóch twórców. Szkoda, bo akurat w tym roku szansę miała Olga Tokarczuk, która wcześniej otrzymała nagrodę Bookera (The Man Booker Prize).

Nazwisko Olgi Tokarczuk nie jest jedynym polskim nazwiskiem, jakie pojawia się w kontekście tegorocznych nagród. Do Pokojowej Nagrody Nobla zgłoszony został też Jurek Owsiak i Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Tę kandydaturę już drugi rok z rzędu zgłosił prof. Adam Grzegorczyk, rektor Wyższej Szkoły Promocji w Warszawie. Uzasadnienie wniosku wysłanego przez prof. Grzegorczyka brzmiało następująco „Fundacja WOŚP jest najważniejszą organizacją na świecie, która buduje kapitał społeczny: zaufanie, zrozumienie, otwartość”. Te nazwiska znamy, choć przecież listy kandydatów są tajne. Przez 50 lat listy nominowanych są bowiem trzymane w tajemnicy (na stronie Fundacji udostępnione zostało archiwum, w którym sukcesywnie publikowane są nominacje). Nikt jednak nie zabrania zgłaszającym informowania opinii publicznej o zgłoszeniu własnego kandydata. To komisje są zobligowane do utrzymania tajemnicy.

O Boże, dlaczego właśnie ja…
Wisława Szymborska
Na wieść o otrzymaniu Literackiej Nagrody Nobla w 1996 r.

Skąd ta nagroda?

Czy z wyrzutów sumienia? Wielu tak przypuszcza. Alfred Nobel, szwedzki wynalazca, któremu ludzkość zawdzięcza (o ile jest to właściwe w tym kontekście słowo) dynamit, zapewne zdał sobie sprawę, że jego wynalazek nie zawsze służy dobru ludzkości. Na rok przed śmiercią, w 1895 r. sporządził więc treściwy testament. Jego istotny fragment brzmi następująco: Ja niżej podpisany, Alfred Nobel, oświadczam niniejszym, po długiej rozwadze, iż moja ostatnia wola odnośnie majątku, jest następująca. Wszystkie pozostałe po mnie, możliwe do zrealizowania aktywa, mają być rozdysponowane w sposób następujący: kapitał zostanie przez egzekutorów ulokowany bezpiecznie w papierach, tworzących fundusz, którego procenty każdego roku mają być rozdzielone w formie nagród tym, którzy w roku poprzedzającym przynieśli ludzkości największe korzyści.

O uznanie woli Nobla (część rodziny takie rozdysponowanie majątkiem uznało, za objaw demencji i usiłowało podważyć testament) długo walczyło dwie osoby – jego bratanek Emanuel Nobel i długoletni zaufany współpracownik – Regnar Sohlmann. To im zawdzięczamy, że w 1900 r. zarejestrowana została Fundacja Nobla, zarządzająca przekazanymi w testamencie aktywami. Z oprocentowanego majątku wypłacane są Nagrody Nobla. Nie są to może największe pieniądze, ale też nie do pogardzenia. Laureaci z 2017 r. otrzymali 9 milionów koron, czyli ok. 940 tys. euro, to o milion więcej niż w latach poprzednich. Kryzys finansowy w Europie dotknął także noblistów. Do 2011 r. nagroda wynosiła równo 10 mln koron. Jednak w 2011 r. Fundacja zdecydowała o obniżeniu tej kwoty do 8 mln koron (ok. 833 tys. euro). W ubiegłym roku Fundacja ponownie zmieniła kwotę nagrody, tym razem podnosząc ją o milion koron. „Wdrożyliśmy program na rzecz wzmocnienia finansów Fundacji. Chociaż dalsze działania będą jeszcze potrzebne, sytuacja jest obecnie ustabilizowana” – oświadczyła Fundacja.

Alfred Nobel (Gösta Florman / The Royal Library)

Rozdanie nagród odbywa się 10 grudnia, w rocznicę śmierci fundatora. Wówczas każdy laureat, poza pieniędzmi, otrzymuje także ręcznie robiony dyplom i złoty medal. Szukając oszczędności Fundacja ograniczyła nieco blichtr i splendor towarzyszący uroczystości. Co wcale nie znaczy, że jest to uroczystość skromna. W dalszym ciągu laureaci goszczeni są w pięciogwiazdkowym Grand Hotelu. Każdy z nich dostaje do dyspozycji identyczny, luksusowo urządzony pokój z identycznym widokiem z okna. Nagrody wręczane są sztokholmskim ratuszu (poza Pokojową Nagrodą Nobla, która wręczana jest w Oslo, tu mieści się bowiem Centrum Pokojowe Nobla, Nobels Fredssenter). W bankiecie bierze udział ponad 1300 osób, obsługiwanych przez ponad 300 kelnerów i sommelierów. Podobno, gdyby zdrapać złoto z serwisu, na którym podawane jest jedzenie, to uzbierałoby się 8 kg kruszcu. A wykwintne menu od ponad 80 lat przygotowuje ratuszowa restauracja „StadshusKällaren”. Nic podczas bankietu nie jest dziełem przypadku. Łącznie z kwiatami, które sprowadzane są z San Remo, w którym przecież zmarł Alfred Nobel.

Skomplikowana procedura

Być może to właśnie skomplikowany sposób wybierania i utrzymywanie przez 50 lat w tajemnicy listy nominowanych jest tym (poza kwestią finansową oczywiście), co powoduje, że Nagroda Nobla cieszy się takim prestiżem. Zanim bowiem poznamy nazwiska zwycięzców w poszczególnych kategoriach przez ponad rok trwają intensywne prace komisji noblowskich. Zwycięzcę z fizyki i chemii wyłania Królewska Szwedzka Akademia Nauk. O wyborze w dziedzinie medycyny lub fizjologii decyduje Instytut Karolinska. O tym, kto dostanie Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury decyduje Akademia Szwedzka. Natomiast Pokojową Nagrodę Nobla przyznaje Norweski Komitet Noblowski. Najmłodszą nagrodą jest nagroda z ekonomii. Od 1968 roku przyznaje ją Szwedzki Bank Narodowy. W tym też roku zapadła też decyzja o nie rozszerzaniu listy nagradzanych dziedzin. Zapewne nie będzie więc w przyszłości nagrody z matematyki. Z jakiegoś powodu Alfred Nobel nie uznał za stosowne doceniać wybitnych matematyków.

Reklama

Każdy z wymienionych komitetów we wrześniu roku poprzedzającego przyznanie nagrody wysyła formularz do osób i organizacji, które uznane zostały za godne i kompetentne (spełniając tym samym ściśle określone kryteria) wystawienia swojego kandydata do nagrody. Zasada ta dotyczy wszystkich dziedzin, poza Pokojową Nagrodą Nobla. W tym przypadku Norweski Komitet Noblowski nie wysyła żadnych listów, choć sami nominujący również muszą spełnić, podobnie jak w przypadku innych nauk, określone warunki. W przypadku Pokojowej Nagrody Nobla ta, powiedzmy, swoboda w zgłaszaniu kandydatów skutkuje zazwyczaj ich długą listą. W tym roku zgłoszonych zostało 216 osób fizycznych (z naszego kraju są to Jurek Owsiak i Anna Alboth za Marsz dla Aleppo) oraz 115 organizacji. W pozostałych przypadkach listy wysyłane są do ok. 3000 osób i organizacji. Jedynie w przypadku literatury list zapraszający do składania kandydatur otrzymuje jedynie 600, czasami 700 osób i organizacji.

Na odpowiedź Komitety Noblowskie czekają do północy 31 stycznia następnego roku. Komitety sprawdzają nominacje i dokonują wstępnej selekcji kandydatów. Nazwiska kandydatów wysyłane są do ekspertów z danej gałęzi wiedzy. Eksperci, często również nobliści, sporządzają raporty oceniające kandydatów. Ostateczną decyzję podejmuje jednak Komitet Noblowski. Decyzja jest ostateczna. Nie ma od niej odwołania. Nie ma też żadnych komentarzy. Laureatów powiadamia się telefonicznie, by zdążyli się oswoić z myślą i przygotować do wystąpienia oraz ataku dziennikarzy.

W pierwszych dniach października ogłaszani są zwycięzcy. Wszystkie osoby zajmujące się procesem przyznawania nagród zobowiązane są do zachowania tajemnicy. Listy nominowanych przechowywane są w archiwum i publikowane dopiero 50 lat później. Z tą tajemnicą bywa oczywiście różnie. W lutym zeszłego roku doszło np. do wycieku informacji o tegorocznych kandydatach do Pokojowej Nagrody Nobla. Według niepotwierdzonych informacji wśród kandydatów znaleźli się m.in. Donald Trump i Władimir Putin. Żaden z nich nie mógł zgłosić się sam. Jest to jeden z warunków. Nominacje muszą też dotyczyć osób żyjących. Możliwe jest jednak pośmiertne przyznanie nagrody, jeśli kandydatura została zgłoszona za życia osoby nominowanej. Z tego powodu Pokojowej Nagrody Nobla nie otrzymał Mahatma Ghandi. Pięciokrotnie nominowany, miał zostać nagrodzony ostatecznie w 1948 r., ale na początku tegoż roku (30 stycznia) został zamordowany. Inaczej niż w przypadku Ralpha Steinmana, którego w 2011 r. nagrodzono Noblem w dziedzinie medycyny i fizjologii. Ogłaszając werdykt Komitet nie wiedział o śmierci naukowca. Nagroda trafiła w ręce rodziny.

Na następnej stronie piszemy m.in. o tym dlaczego jedni dostają nagrody, a inni nie.


Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.