TEST: Hyperbook X77 – polski laptop z GeForce RTX 2060

Hyperbook X77 to laptop gamingowy polskiej firmy, bazujący na kadłubku Clevo P775TM1-G. Z pewnością nie jest to maszyna dla każdego, ale jest doskonałą podstawą do zweryfikowania możliwości mobilnego GeForce'a RTX 2060. Karty, która z pewnością zainteresuje wielu użytkowników.

W skrócie

  • Wymienny CPU
  • Wymienna karta graficzna
  • Desktopowy CPU
  • Możliwość zamontowania aż 4 nośników danych
  • Możliwość obsadzenia 64 GB pamięci RAM
  • Kultura pracy
  • Mógłby być tańszy
  • Dość przeciętne głośniki

Bardzo wydajny laptop klasy DTR, wyposażony w wymienny, desktopowy CPU i wymienną kartę graficzną. Zbyt ciężki by go przenosić na co dzień, dobrze zastąpi maszynę stacjonarną. Idealny dla wymagających graczy.

Już na wstępie muszę zaznaczyć jedno – jest to laptop klasy DTR (desktop replacement). Ocena jego mobilności, przebiegu na baterii czy lekkości konstrukcji nie będzie miała dużego znaczenia dla finalnego werdyktu. Powód jest prosty – to laptop, którego zadaniem jest zastąpienie komputera stacjonarnego. Tak też go potraktujemy.

Hyperbook X77 ma desktopowy CPU, a w tym samym kadłubku znajdować się może nawet GeForce RTX 2080. W testowanym egzemplarzu słabsza (ale z pewnością nie słaba!) karta znalazła się na moje wyraźne życzenie. Możliwości RTX 2080 i RTX 2070 poznałem przy okazji testów wersji desktopowych. Natomiast nowy RTX 2060 jest znacznie bardziej przystępny cenowo i sam jestem ciekaw co potrafi jego mobilna odmiana. Tym samym znacznie tańszy GeForce RTX 2060 jest dla mnie, ale też zakładam, że dla wielu czytelników CHIP, ciekawszy niż topowe konstrukcje.

Reklama

Budowa zewnętrzna Hyperbooka X77

Już wypakowując Hyperbooka X77 można być pewnym jednego – mistrzem mobilności to on nie zostanie. Prawie 4 kg to, mówiąc delikatnie, niezbyt mało. Dodatkowo zasilacz waży kolejne 1,1 kg. Razem to aż 5,05 kg. Zdecydowanie za dużo by mówić o mobilności.

Obudowę wykonano z ciemnografitowego tworzywa. Stanowi ono budulec niemal całej obudowy. Jest dość solidnie, ale trzeba pamiętać, że nie jest to też konstrukcja, która będzie narażona na trudy częstego przenoszenia i związane z nim uszkodzenia mechaniczne. Obudowa Hyperbooka X77 jest bardzo gruba. Na tle większości konstrukcji wygląda dość ociężale. Ponad cztery centymetry grubości, to zdecydowanie więcej niż standard w 2019 roku. Z drugiej strony, w tej kolosalnej obudowie mieści się naprawdę bogate wnętrze. W przypadku sprzętu klasy DTR wymiary nie mają dużego znaczenia.

Znaczenie ma natomiast – i to niebagatelne – rozmieszczenie portów. W przypadku laptopów DTR, takich jak Hyperbook X77, które rzadko opuszczają biurko, przemyślane rozmieszczenie gniazd to klucz do wygodnego użytkowania. W przypadku nowego Hyperbooka producentowi należą się brawa, ale jednocześnie mała nagana. Z jednej strony mamy tu wszystkie wyjścia obrazu (2 x Mini DisplayPort, 1 x HDMI 2.0) przeniesione na tył. Tam też trafiło gniazdo zasilania. To dobry ruch, bowiem mało kiedy odłączać będziemy w maszynie tej klasy zasilanie czy podłączać zewnętrzny monitor.  Wyjątkiem będzie sytuacja gdy do tak wydajnej maszyny zechcemy podłączyć np. okulary do VR.

Producent zadbał o porty USB 3.1 typu C. Obydwa znajdują się na lewej krawędzi komputera, a jeden z nich obsługuje Thunderbolt 3. Towarzyszą im dwa USB 3.1 typu A i gniazdo LAN. Uzupełnieniem jest jeszcze czytnik kart pamięci. Na prawej krawędzi znajduje się pojedynczy port USB 3.1 typu A oraz cała bateria gniazd audio. Dobór portów jest więc bardzo dobry. Z drugiej strony, producent mógł rozmieścić je nieco inaczej. USB są zbyt blisko siebie. Niemniej za liczbę portów, szczególnie za obecność USB typu C z obsługą Thunderbolt 3 należą się brawa.

Ekran jest otoczony ramkami o grubości raczej zwyczajnej jak na maszynę 17-calową. Zawiasy pracują z wyraźnym oporem, ale dzięki dużej masie jednostki otworzenie pokrywy jedną ręką nie stanowi problemu.

Na następnej stronie dowiecie się więcej o specyfikacji technicznej Hyperbooka X77.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.