Alex Crus, szef grupy International Airlines, w skład której wchodzi również British Airways, oświadczył, że firma jest “zaskoczona i rozczarowana” wysokością kary. Tym bardziej, że jak powiedział dla BBC: “BA szybko zareagowało na proceder wykradania danych naszych klientów. Nie znaleźliśmy dowodów, jakoby dotknięte wyciekiem dane zostały wykorzystane w dalszych oszustwach”. Firma ma 28 dni na odwołanie.
Grzywna nałożona na BA to największa w historii kara nałożona przez brytyjskie biuro chroniące dane obywateli. 183 mln funtów to 1,5 proc. globalnych obrotów BA w 2017 r. Tymczasem maksymalna wynosić może nawet 4 proc. przychodów firmy.
https://www.chip.pl/2018/09/lecieliscie-ostatnio-british-airways/
