Procesor Intel Core i9-12900K, Intel Core i9-12900K, Core i9-12900K

Procesor Intel Core i9-12900K już kupicie… tyle że na czarnym rynku w Chinach

Oto najlepsza definicja Chin… o ile uwierzymy w informacje podawane przez @yuuki_ans na Twitterze. Według nich bowiem można już kupić procesor Intel Core i9-12900K… tyle że na czarnym rynku.

Intel Core i9-12900K jest już nam dobrze znany. Oczywiście z nieoficjalnych wycieków i źródeł, ale w nie trudno tak naprawdę nie wierzyć. Jako flagowy Alder Lake-S, czyli najwydajniejszy procesor nadchodzącej dopiero 12. generacji Intel Core, ten układ skorzysta z technologii hybrydowej, heterogenicznych rdzeni i 10 nm procesu produkcyjnego Intela. Szczegóły oficjalnie poznamy ponoć już w czwartym kwartale tego roku, kiedy Intel ujawni wszystkie szczegóły.

Czytaj też: Przetestowano kartę Radeon RX 6900 XT LC z Navi 21 XTXH

Do tej pory Core i9-12900K wyciekł w formie egzemplarza inżynieryjnego z 8 dużymi rdzeniami na bazie architektury Golden Cove i 8 małymi opartymi na Gracemont. Tylko te pierwsze wspierają HyperThreading, co przekłada się na łącznie 24 wątki, a po stronie taktowań w grę wejdzie kolejno 5,3 i 3,9 GHz zegara Turbo dla 1-2 rdzeni. Ograniczenia mocy wynoszą 125W i 228W kolejno dla Power Level 1 i PL2.

Procesor Intel Core i9-12900K do kupienia na chińskim czarnym rynku

Przypominamy o tym nie bez powodu, bo tak się składa, że te właśnie testowe próbki pojawiły się na czarnym rynku w Chinach. Tam procesor Intel Core i9-12900K można kupić w cenie od 6900 do 7500 juanów, czyli od ~4130 do ~4500 zł w oczywiście ograniczonym nakładzie, a że w grę wchodzi przestępstwo, sprzedawcy niechętnie udostępniają zdjęcia procesorów Alder Lake-S. Serwis Videocardz potwierdził jednak, że to prawda.

Czytaj też: Nowe informacje o AMD Ryzen Threadripper 5000, wersji Pro i Chagall X3D

Skąd więc procesory, które nie zostały nawet ujawnione na czarnym rynku? Na ten moment jedyna szansa na legalne zdobycie Core i9-12900K sprowadza się do podpisania umowy z Intelem na testy, ale te są zawsze pod embargo, a jego złamanie jest surowo karane. Jeśli jednak zastanawiacie się, po co komu procesor, kiedy nie ma płyty, która jest z nim kompatybilna, to spodziewamy się, że jeśli można kupić już procesory, to swoje rączki można też położyć na płytach głównych z nowym gniazdem LGA1700.

Czytaj też: Za dyski Steam Deck przepłacimy? Nawet najtańszą wersję można ulepszyć o SSD

Nie jest to jednak pierwszy raz, kiedy przedpremierowo coś pojawia się na czarnym rynku. Te próbki inżynieryjne w przypadku Intela są nie tylko ciekawostką, ale też najpewniej praktycznie finalną wersją procesora, którego będziemy mogli kupić za kilka miesięcy. Różnice mogą wystąpić głównie po stronie taktowania, dlatego nawet takiej „próbce” można spokojnie grać.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News