Test DLSS 2.2

Test DLSS 2.2 wskazał na znaczące poprawki. Wersja 2.2.10 już dostrzeżona

Kanał Digital Foundry na YouTube postarał się o ponad 20-minutowe nagranie, w którym to główną rolę odgrywa analiza i dokładny test DLSS 2.2, ale w pierwszej części obejrzymy głównie pokaz ray-tracingu w Lego Builder’s Journey.

Wczoraj dowiedzieliśmy się, że NVIDIA szykuje ustawienie Ultra Quality w DLSS 2.2.9, a dziś na temat tej wyjątkowej technologii o nazwie Deep Learning Super Sampling mamy coś znacznie ciekawszego, bo praktycznego. Dzięki poniższemu nagraniu, przedstawiającemu w drugiej połowie test DLSS 2.2 możemy na własne oczy zobaczyć, co NVIDIA poprawiła względem wersji 2.1. Wprawdzie na duże skoki rodem z wersji 1.0 vs 2.0 nie ma co liczyć, ale i tak zmiany są bardzo zauważalne.

Czytaj też: Spójrzcie na render karty Radeon RX 6600 XT od AMD

Zanim jednak przejdziemy do ich opisu warto wspomnieć, że NVIDIA dosyć ciekawie podchodzi do swojej biblioteki DLSS. Okazało się bowiem już dawno, że aktualizacja tej technologii wyłącznie w jednej grze wystarczy, żeby skorzystały z niej pozostałe, wspierające DLSS o ile zadbamy o podmienienie pliku .dll nowszej wersji z tym starym. Chociaż takie nieoficjalne żonglowanie bibliotekami DLSS działa, to należy mieć z tyłu głowy, że brak oficjalnej kompatybilności może wpłynąć na jakość zmian.

Jak się okazuje, najczęstszym problemem związanym z DLSS 2.1 był ghosting graficzny, przejawiający się artefaktami podczas ruchu, które możecie kojarzyć pod nazwą smużenia. Na powyższym materiale możecie dokładnie zobaczyć, na czym ono polega w grach pokroju Death Stranding, Cyberpunk 2077, czy NIOH 2.

Czytaj też: AMD Monet i Bergamo, czyli energooszczędne APU i 128-rdzeniowe EPYC

Chociaż wspomniane trio nie ma oficjalnie obsługi DLSS 2.2, to po przegraniu plików wszystko działa tak, jak należy. Przejście z wersji 2.1 na wyższą prawie całkowicie usunęło ten efekt i to szczególnie w miejscach, w których był on najbardziej widoczny, czyli podczas jazdy windą (CP77), czy spadających liści (NIOH 2).

Dodatkowo DLSS 2.2 wzięło na celownik cienkie obiekty, co widać przede wszystkich w liniach energetycznych, czy siatce gdzie skalowanie z 720 do 4K zauważalnie je poprawiło. Jako że mowa tutaj o skalowaniu w ramach DLSS Ultra Performance, nastawionego na płynność, czyli tego, na którego jakość od dawna kręci się nosem, jest dobrze, a nawet bardzo dobrze.

Czytaj też: BMW Virtual vs. Reality Tour – ostatnia szansa, żeby się sprawdzić

DLSS 2.2.10 już w przygotowaniu

Co ciekawe, choć ledwie co dowiedzieliśmy się o wprowadzeniu DLSS 2.2.9 w Unreal Engine 5, to wedle tego wpisu na Reddicie, wersja 2.2.10 jest już dostępna w najnowszej aktualizacji gry Rust. Jej zmiany są na ten moment nieznane.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News