Najszybszy pojazd gąsienicowy, Ripsaw EV3 F4,

Najszybszy pojazd gąsienicowy do kupienia. Oto Ripsaw EV3 F4, który z EV nie ma nic wspólnego

Siedząc za kierownicami dostojnych SUVów, które terenowe są tylko na papierze, czy eleganckich sportowych coupe nie zdajemy sobie sprawy, jak ważna jest dla nas infrastruktura drogowa, która ogranicza nas do tego gdzie tak naprawdę możemy wjechać. Jednak tych problemów nie mają właściciele pojazdów… mniej konwencjonalnych, jakim jest np. dzisiejszy bohater, Ripsaw EV3 F4, jako najszybszy pojazd gąsienicowy, którego możemy kupić.

Jego nazwa jest niestety, a może „stety” mylna, bo Ripsaw EV3 F4 nie bazuje na zelektryfikowanym napędzie i w żadnym stopniu nie jest „electric vehicle”. Ten stworzony przez firmę Howe & Howe jest typowym przedstawicielem segmentu pojazdów, które można określić mianem tych „na apokalipsę”, choć można kłócić się z tym, czy bazowanie na spalinowym silniku będzie w takiej sytuacji przewagą. Prąd można generować przecież na wiele sposobów, a znalezienie stacji z dieslem może okazać się zbyt dużym wyzwaniem.

Czytaj też: Nowe BMW iX3 już oficjalnie z cenami w Polsce. To odświeżenie po ponad roku na rynku

Swój tytuł najszybszego pojazdu gąsienicowego na świecie, którego może kupić każdy z nas, o ile ma chęć wydać pół miliona dolarów, zawdzięcza przede wszystkim 6,6-litrowemu silnikowi Duramax. Ten gwarantuje 1500 koni mechanicznych mocy, które wprawiają w ruch szereg kół, obracających wytrzymałe gumowe gąsienice. Te są w stanie rozpędzić Ripsaw EV3 F4 do 96 km/h i choć nie brzmi to imponująco, to czyni go najszybszym na świecie pojazdem dwugąsienicowym.

Jako najszybszy pojazd gąsienicowy Ripsaw EV3 F4 chwali się mocą 1500 koni, wysoką wytrzymałością i surowym wyglądem. Doczekał się nawet wersji bojowych

Jak możecie się domyślać, terenowe możliwości są w przypadku Ripsaw EV3 F4 kluczowe. Dzięki wydajnemu silnikowi, czerpiącemu paliwo z 242-litrowego zbiornika i wspomnianym gąsienicom ten jest w stanie przetrwać bezpośrednie uderzenia w skały, czy radzić sobie z błotnistym, piaszczystym i zaśnieżonym terenem. Wpływa na to 20-centymetrowy prześwit, waga ponad 4500 kilogramów i 2,44-metrowy promień skrętu, podczas gdy rozbudowane oświetlenie umożliwia podbijanie terenu nawet nocą.

Czytaj też: Kiedy doczekamy się premiery Audi A6 E-Tron i co już wiadomo?

Wysoką wytrzymałością może pochwalić się też sama egzoszkieletowa rama oraz pływający kokpit, gdzie znajdzie się miejsce na czterech pasażerów, o których komfort zadba rozbudowane zawieszenie pneumatyczne. Chociaż surowy z zewnątrz, w kabinie Ripsaw EV3 F4 znajdziemy podgrzewaną kierownicę, czy najwyższej klasy sprzęt stereo, czyli kilka nowoczesnych udogodnień.

Czytaj też: Znamy ceny Mercedesa EQS w Polsce. To flagowy elektryczny model marki

Co ciekawe, Ripsaw EV3 F4 może i jest dostępny do kupienia na własny użytek, ale na rynku znajdziemy też jego wersje stricte wojskowe, które trafiają na służbę bojową. Firma Howe & Howe nawiązała bowiem w przeszłości współpracę z Textron Systems, aby zapewnić bojowe przeróbki Ripsaw na pole bitwy.