dlaczego powinniście aktualizować sterowniki kart graficznych, sterowniki kart graficznych, Adrenalin, AMD, sterowniki AMD, Radon, Radeon RX 6000

Kolejny przykład, dlaczego powinniście aktualizować sterowniki kart graficznych

Dbanie o możliwie najnowsze oprogramowanie na swoim sprzęcie nie jest dla każdego. Regularnie przypominające o sobie aplikacje z reguły drażnią, dlatego spychamy je na inne dni, ale wśród nich jest taki Windows czy aplikacje związane z kartami graficznymi, którym warto od czasu do czasu dać możliwość zaktualizowania swoich plików. Potwierdzają to najnowsze doniesienia na temat Radeon RX 6000, które są świetnym przykładem, że o aktualność sterowników kart graficznych warto dbać. 

Wszystko tym razem rozbija się nie tyle o wydajność czy kompatybilność, a energooszczędność. Przyzwyczailiśmy się do tego, że sterowniki kart graficznych, przede wszystkim mają za zadanie wprowadzić najważniejsze optymalizacje, specjalnie dla debiutujących właśnie dzieł, ale AMD na przestrzeni ostatnich aktualizacji zdołało nawet obniżyć zużycie prądu swoich nowych kart graficznych. Wprawdzie mowa tutaj o konkretnych scenariuszach, a nie ogólnym spadku ale i tak poziom usprawnień jest zbyt duży, żeby przejść obok niego obojętnie.

Czytaj też: Zatruwanie kodu źródłowego, to nowy skuteczny rodzaj hakowania

Najnowsze odkrycie sprowadza się do tego, jak wiele mocy pożerały karty Radeon RX 6000, przede wszystkim przy odtwarzaniu nagrań na YouTube w jakości 4K i płynności 60 FPS. Wykazano też spadki przy połączeniu kart graficznych z dwoma kartami o wysokich rozdzielczościach (4K), a dokładne szczegóły, dzięki pieczołowitości serwisu ComputerBase, możecie zobaczyć poniżej:

Wedle tych wykresów Radeon RX 6600 XT, jako najmniej prądożerna karta z całej rodziny modeli na bazie RDNA2, pożera przy odtwarzaniu nagrań w 4K na YouTube zaledwie 16 watów. To nie dziwi – nie bez powodu jest najsłabsza w ofercie AMD, ale gdy porównamy ten wynik z 42-watami pobieranymi przez RX 6900 XT, sprawa zacznie być nieco podejrzana. Wyczuli to też testerzy ze wspomnianego serwisu, dzięki którym poznaliśmy różnicę między zapotrzebowaniem na energię nowych kart graficznych AMD z wykorzystaniem starych sterowników przy ich debiucie i tych nowych (Adrenalin 21.8.1). 

Czytaj też: Plany TSMC w szczegółach. Kiedy zadebiutuje druga generacja 3 nm procesu?

Karty Radeon RX 6000 od AMD udowadniają, że warto aktualizować sterowniki kart graficznych

Do tej pory w swoich testach korzystali z odczytów zebranych w pierwotnych testach pozostałych kart graficznych, dlatego po zauważeniu zbyt wielkiego rozstrzału między nowym RX 6600 XT, a nawet RX 6700 XT, dokonali ponownych pomiarów. Oczywiście z użyciem nowych sterowników, które zapewniły spadki z 30 do 18 czy 42 do 30 watów przy oglądaniu treści na YouTube w [email protected] Podobnych spadków nie odnotowano w przypadku aktywowanego trybu HDR, który nawet przy nowych sterownikach zwiększył zużycie o 2 waty dla topowych kart. 

Czytaj też: Nowe rdzenie graficzne AMD Navi 3X RDNA3 już w oficjalnych bibliotekach

Niestety dobrej passy AMD nie utrzymało przy walce ze zużyciem energii przez karty Radeon RX 6000 w konfiguracjach z wieloma ekranami i tak też przy połączeniu do karty dwóch monitorów [email protected] FPS sprawa ciągle ma się źle, bo podczas gdy modele na bazie RDNA2 pożerają od 21 do 41 W, to te konkurencji (GeForce RTX 3000) od 19 do 24 watów. Tutaj ponownie na prowadzenie wychodzi RX 6600 XT ze znaczną przewagą 12 watów nad RX 6700 XT (21 vs 33 W).