Chińczycy chcą zbudować kosmiczne megastruktury. Na orbicie miałyby powstać mini-miasta

Panele słoneczne krążące wokół Ziemi czy mający kilka kilometrów długości statek to tylko niektóre z ambitnych pomysłów Chińczyków. Niedawno ujawnione plany sugerują, że Państwo Środka chciałoby umieścić na orbicie mini-miasto, zawierające atrakcje turystyczne a nawet kosmiczne stacje benzynowe.

Za pomysłem stoi NSFC (National Natural Science Foundation of China), której przedstawiciele ogłosili pięcioletni plan związany z obecnością ludzi na orbicie okołoziemskiej. Poza opisywanymi przez nas w ostatnim czasie elektrownią słoneczną oraz ogromnym statkiem, wśród pomysłów wymienia się stworzenie kosmicznych megastruktur.

Czytaj też: Czym jest lot suborbitalny?

Warto mieć na uwadze, że jak na razie chińscy naukowcy zamierzają skupiać się na projektowaniu odpowiednio lekkich i wytrzymałych materiałów, które mogłyby zostać wykorzystane na orbicie. Poza tym chcą oni opracować metody transportowania wielkogabarytowych obiektów w przestrzeń kosmiczną oraz na Ziemię. Chodzi o zapewnienie zarówno tanich jak i niezawodnych sposobów.

Wraz z szybkim rozwojem technologii kosmicznej i rosnącym zapotrzebowaniem na misje kosmiczne, tradycyjne metody produkcji, rozmieszczania i wystrzeliwania statków kosmicznych nie były w stanie sprostać istniejącym potrzebom. […] Ostatecznym celem będzie tworzenie stałych struktur, takich jak infrastruktura kosmiczna, stacje benzynowe, kosmiczne zakłady produkcyjne, placówki turystyczne i stacje wydobywcze do eksploatowania asteroid.

stwierdzili przedstawiciele Chińskiej Akademii Nauk w 2020 roku

Kosmiczne megastruktury budowane przez Chińczyków mogłyby się składać z placówek turystycznych, wydobywczych i obserwacyjnych

Z opublikowanych informacji wynika, że chińskie władze przeznaczą około 2,3 miliona dolarów (niecałe 9 milionów złotych) na pięć projektów badawczych związanych z tworzeniem dużych struktur na orbicie. Ale Chińczycy mają w planach nie tylko eksploatowanie przestrzeni kosmicznej. W grę wchodzi również prowadzenie obserwacji – w tym przypadku przełomowa mogłaby być budowa teleskopu, który zostanie złożony na orbicie, a nie jak to zwykle bywa, na powierzchni Ziemi. W realizacji projektu pomagają naukowcy z brytyjskiego University of Surrey.

Taki teleskop, budowany w ramach przedsięwzięcia Ultra-Large Aperture On-Orbit Assembly Project, miałby cechować się nie tylko nietypową metodą montażu, ale również imponującymi parametrami. Wystarczy wspomnieć, że jego apertura będzie ponad dwukrotnie większa niż w przypadku długo wyczekiwanego Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba. Zhihui Xue z Chińskiej Akademii Nauk podkreśla, iż produkcja i montaż dużych struktur kosmicznych w przestrzeni kosmicznej są niezbędne dla zrównoważonej eksploracji kosmosu przez ludzi.

Czytaj też: Jak kosmiczna turystyka wpłynie na naszą planetę?

Plany Chińczyków utwierdzają nas w przekonaniu, że Państwo Środka chce walczyć o dominację nie tylko na Ziemi, ale również w kosmosie. Stworzenie orbitalnych „stacji benzynowych” mogłoby znacząco ułatwić eksplorację naszej okolicy, wliczając w to załogowe loty na przykład na Marsa. Poza tym widzimy coraz większe zainteresowanie tematem kosmicznej turystyki – wygląda na to, że najbogatsi ludzie będą wkrótce mogli zwiedzać nie tylko Ziemię, ale i przestrzeń kosmiczną. Z drugiej strony Chińczycy nie zapominają o prowadzeniu obserwacji astronomicznych. Do produkcji energii chcą wykorzystywać Słońce, a surowce miałyby pochodzić nie z Błękitnej Planety, lecz z bogatych w nie asteroid.