Kolejny hipersoniczny pocisk Korei Północnej, hipersoniczny pocisk Korei Północnej, hipersoniczny pocisk

Kolejny hipersoniczny pocisk Korei Północnej przetestowany. Sugeruje potęgę państwa w zakresie pocisków

W ubiegłym roku Korea Północna zdołała przetestować pocisk manewrujący dalekiego zasięgu, pocisk balistyczny wystrzeliwany z kolejowych wagonów, hipersoniczny pocisk balistyczny i pocisk ziemia-powietrze. W 2022 państwo najwyraźniej nie ma zamiaru próżnować. Właśnie amerykańska gazeta non-profit National Public Radio doniosła, że test zaliczył kolejny hipersoniczny pocisk Korei Północnej.

Rozmowy o rozbrojeniu, to zapewne ostatnie, o czym myśli Korea Północna. Państwo zbroi się i choć zwykle mogliśmy patrzeć na kolejne bronie z przymrużeniem oka przez niskie zaawansowanie spotęgowane tylko propagandą, to jego hipersoniczne pociski wydają się być inne

Niespełna tydzień po Nowym Roku Korea Północna przeprowadziła test kolejnej zabójczej broni, która będzie częścią dążenia do modernizacji arsenału bojowego tego państwa. Początkowo japońska straż graniczna sugerowała, że test dotyczył pocisku balistycznego, ale informacje podane przez Koreę Północną wskazują bezpośrednio na pocisk hipersoniczny typu glide. Ten ponoć przeszedł udaną próbę i stał się tym samym kolejnym powodem do obaw możliwości bojowych tego niepewnego na arenie narodowej państwa.

Czytaj też: Najstarsze myśliwce F-15 kończą służbę w USAF. Emeryturę spędzą na cmentarzysku

Test nastąpił kilka miesięcy po poddaniu sprawdzianowi innego pocisku hipersonicznego. We wrześniu 2021 roku miało bowiem miejsce dosyć tajemnicze wystrzelenie pocisku, na którego tle to najnowsze niepokoi jeszcze bardziej. Nie tylko dlatego, że Koreańska Centralna Agencja Informacyjna podała, że udany start miał „strategiczne znaczenie”, sugerujące możliwość lotu z głowicami nuklearnymi. Również przez to, że różnice między tymi pociskami sugerują, że Korea Północna może pracować albo nad różnymi typami głowice, albo nad dwoma projektami pocisków hipersonicznych.

Czytaj też: Co dzieje się ze sprzętem nowej generacji dla polskich żołnierzy? Informacje o ZISW Tytan

Wedle oświadczenia sugerującego bardzo zaawansowane pociski, test pozwolił Korei Północnej potwierdzić kontrolę lotu i stabilność pocisku. Dodatkowo umożliwił przetestowanie „ruchu bocznego” na odłączonej hipersonicznej głowicy szybującej. Ten sięgnął długości 120 kilometrów na swojej drodze do celu oddalonego o 700 km, co podkreśla samą manewrowość pocisku szybującego. Ta z kolei może uodpornić go jeszcze bardziej na obronę przeciwlotniczą.

Czytaj też: Niszczycieli coraz więcej, a następna stocznia Chin już powstaje. Flota państwa przegoniła USA i nie zwalnia

Wiadomo też, że w ramach tego testu zweryfikowano „system ampułek paliwowych”. Ten obejmuje zapieczętowane paliwo wykorzystywane przez rakietę, które pozwala na szybkie rozmieszczenie pocisku nawet po długim okresie przechowywania. Znacząco zmniejsza to jego podatność na ataki wyprzedzające i przyspiesza awaryjny proces rozmieszczania.