Lockheed Martin pokazał swojego OUSV, OUSV, bezzałogowy okręt uzbrojony w 16 wyrzutni Mark 41 VLS

Lockheed Martin pokazał swojego OUSV. To bezzałogowy okręt uzbrojony w 16 wyrzutni Mark 41 VLS

Podczas SNA 2022, czyli Narodowego Sympozjum Stowarzyszenia Marynarki Wojennej 2022 z połowy stycznia firma Lockheed Martin wirtualnie pochwaliła się swoim nowym dziełem. To OUSV, czyli potencjalnie bezzałogowy okręt z solidnym arsenałem bojowym. Dlaczego „potencjalnie”? Bo OUSV, to skrót od „Opcjonalnie Bezzałogowego Okrętu Nawodnego”, co jasno wskazuje na możliwość operowania nim zarówno z marynarzami na pokładzie, jak i bez nich.

Opcjonalnie bezzałogowy okręt z wyrzutniami VLS w kontenerach, czyli Lockheed Martin pokazał swojego OUSV

Najnowszy OUSV firmy Lockheed Martin nie jest okraszony wieloma szczegółami ze względu na to, że jest w rzeczywistości koncepcyjnym projektem. Wiemy jednak, że jest odpowiedzią na przyszły plan Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, który obejmuje wykorzystanie dużych bezzałogowych okrętów nawodnych (Large Unmanned Surface Vessels – LUSV) do realizacji misji „strzeleckich”.

Czytaj też: Potencjalny nowy okręt podwodny dla polskiej Marynarki Wojennej. Program Orka może sięgnąć po S-80

Kluczowa jest w nich obecność wyrzutni Mark 41 Vertical Launch System (VLS) na pokładzie w formie ukrytych w 12-metrowych kontenerach transportowych ISO. Dzieło OUSV firmy Lockheed Martin spełnia ten wymóg, bazując na systemie radarowym AEGIS, który pozwala nawiązać łączność z tymi wyrzutniami.

Czytaj też: Dostawa tego samego dnia dla całego świata. To chce osiągnąć Elroy Air z dronami Chapparral C1

Otwarty pokład tego okrętu klasy OUSV pozwala na łatwiejsze logistyczne przeładowywanie i dozbrajanie pocisków uderzeniowych wszelakiej maści (kompatybilne z Mark 41 VLS) poprzez proste wyjmowanie i wymienianie kontenerów transportowych ISO za pomocą dźwigu.

Czytaj też: Rosjanin zbudował prawdziwy miecz świetlny. Niestety broń działa tylko przez 30 sekund

Na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć łącznie cztery 12-metrowe kontenery, ale też dwa o połowę krótsze, które odpowiadają za obronę okrętu przed nadlatującymi pociskami. To po prostu elektroniczne jammery, będące owocem Surface Electronic Warfare Improvement Program (SEWIP) i dostępne już w wersji Block II.