Pierwszy helikopter z katapultą, rosyjski Kamow Ka-50, Kamow Ka-50, Ka-50

Pierwszy helikopter z katapultą. Rosyjski Kamow Ka-50 jest wyjątkowym dziełem

Helikoptery z serii Ka-50 nie są nowinką w świecie awioniki. Powstały już w ubiegłym wieku i pierwszy oblot w wersji podstawowej zaliczyły w 1982 roku i w wersji ulepszonej (Ka-52) w 1997 roku. Ich produkcja trwa od 1990 roku do dziś i zaowocowała stworzeniem ponad 100 egzemplarzy Ka-52 i 32 Ka-50. Co zdecydowanie najważniejsze, rosyjski Kamow Ka-50, to wyjątkowy pierwszy helikopter z katapultą.

Kamow Ka-50 stworzyli radzieccy inżynierowie, który wyprzedzili cały świat, tworząc ten pierwszy helikopter z katapultą

Kiedy sytuacja robi się gorąca, piloci myśliwców w każdej chwili mogą skorzystać z katapulty (wyrzucanego fotela). To system ratunkowy, którego stosuje się głównie w samolotach wojskowych, mający za zadanie przeprowadzić szybką ewakuację załogi samolotu w przypadku utraty jego własności lotnych. Dokonuje się tego poprzez otworzenie kabiny i wystrzelenie fotela z pilotem za pomocą (zwykle) silnika rakietowego, aby następnie sprowadzić go na ziemię z wykorzystaniem spadochronu.

Czytaj też: Dostawa tego samego dnia dla całego świata. To chce osiągnąć Elroy Air z dronami Chapparral C1

Pomysł na katapultę sięga 1938 roku, ale pomimo upływu tylu dekad, obecnie trudno wskazać helikopter, który posiada ten system. Przemysł ułatwia nam jednak zapamiętanie tego jedynego, wyjątkowego Ka-52 i jego pochodnych, który jest pierwszym na świecie śmigłowcem operacyjnym z ratunkowym systemem wyrzucania, który umożliwia pilotowi ucieczkę przy wszystkich wysokościach i prędkościach.

System wyrzucania wspomagany rakietami K-37-800 jest produkowany przez przedsiębiorstwo badawczo-produkcyjne Zvezda Joint Stock Company w obwodzie moskiewskim. Jego działanie z oczywistych względów nie jest tak proste, jak w samolotach.

Czytaj też: Potencjalny nowy okręt podwodny dla polskiej Marynarki Wojennej. Program Orka może sięgnąć po S-80

Katapulta wyrzucając pilota śmigłowca w powietrze, posłałaby go prosto na śmigła i dlatego zanim rakieta w fotelu katapultowym zostanie odpalona, łopaty wirnika zostają dosłownie wyrwane z maszyny przez ładunki wybuchowe w tarczy wirnika, a czasza zostaje odrzucona. Powyżej możecie obejrzeć związaną z tym animację.

Czytaj też: Rosjanin zbudował prawdziwy miecz świetlny. Niestety broń działa tylko przez 30 sekund

Ta zdradza zresztą obecność dwóch ludzi na pokładzie, co jest charakterystyczne dla specjalnej wersji wariantu Ka-52. W niej ten śmigłowiec szturmowy pełni funkcję centrum dowodzenia i organizowania pola walki (dzięki drugiemu pilotowi) przy zachowaniu swoich bojowych możliwości. Te obejmują 30-mm działko automatyczne 2A42, dwa podwójne 23-mm działka, rakiety przeciwpancerne Wichr i Ataka, pociski powietrze-powietrze R-73, pociski niekierowane S-24, S-13 i S8 oraz całe spektrum bomb – od FAB-100 do FAB-500.