Psy-roboty patrolujące granice USA

Psy-roboty patrolujące granice USA w automatycznym trybie w ramach testów zautomatyzowanych patroli

Dowiedzieliśmy się, że na południowo-wschodniej granicy USA trwają właśnie testy zautomatyzowanych patroli w wykonaniu chodzących czworonogów przypominających psy. Jeśli te zakończą się z pozytywnym wynikiem, agencja ds. obrony granic Stanów Zjednoczonych rozważy wprowadzenie tych psów-robotów na stałą służbę.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, psy-roboty patrolujące granice USA staną się czymś powszechnym

Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego Stanów Zjednoczonych (DHS) ogłosił, że rozważy rozmieszczenie zautomatyzowanych psów-robotów na granicach. Zgodnie z komunikatem prasowym, te zostały specjalnie zaprojektowane przez dział badań i rozwoju DHS oraz Dyrekcję ds. Nauki i Technologii (S&T) w ścisłej współpracy z firmą Ghost Robotics zajmującą się zaawansowaną robotyką.

Czytaj też: Sztuczna inteligencja w roli mechanika samochodowego. To nowy pomysł firmy UVeye

Opisywane wyżej psy-roboty, to nic innego, jak „wierne” oddanie psów w robotycznym świecie, jeśli idzie przynajmniej o ich sposób poruszania się oraz sam kształt i formę. Brakuje im wprawdzie łbów, ale za to znalazło się miejsce na „oczy” w postaci kamer optycznych. Patrząc na stawiane przed tymi konkretnymi psami-robotami zadanie, powinny również sięgnąć po rozbudowany pakiet akumulatorów, kamery termowizyjne i rzecz jasna, szereg czujników i zaawansowany system łączności oraz lokalizacji.

Czytaj też: Spójrzcie na zmodyfikowany czołg C1 Ariete AMV. To dzieło włoskiego konsorcjum Societa CIO

Z wypowiedzi powiązanych z nimi osobistości wynika, że:

Jest to wytrzymały, czworonożny robot. Przemierza wszystkie rodzaje naturalnego terenu, w tym piasek, skały i wzgórza, a także środowiska zbudowane przez człowieka, takie jak schody. Dlatego właśnie potrzebne są nogi, a nie gąsienice

– powiedział Gavin Kenneally, główny specjalista ds. produktu w Ghost Robotics.

Wiemy też, że te psy-roboty, mające kontrolować granice państwa, ważą 45 kilogramów i radzą sobie z każdym, nawet trudnym terenem oraz wymagającymi warunkami. Normalnie ludzie w tej pracy muszą przeciwdziałać standardowym występkom przestępczym, do których dochodzi przemyt ludzi, narkotyków, a nawet broni klasy masowego rażenia przez „samotne jednostki, międzynarodowe organizacje przestępcze, terrorystów lub wrogie rządy”.

Czytaj też: Nauka pilotów wojskowych obejmie sztuczną inteligencję i gogle AR, czyli o nowym programie DARPA

Samo wykorzystanie zautomatyzowanych sprzętów nie powinno budzić niepokoju (to przecież tylko „mobilne kamery” z ustawionymi trasami do patrolowania), ale jeśli te roboty zaczną być wyposażane w bronie palne… wtedy problem może urosnąć do niebagatelnej rangi. Dla przypomnienia, firma Ghost Robotics, która pracuje nad projektem, kilka miesięcy temu pokazała zrobotyzowanego psa z karabinem snajperskim.