międzykontynentalny balistyczny pocisk Hwasong-17, międzykontynentalny balistyczny pocisk, Hwasong-17

Korea Północna wystrzeliła międzykontynentalny balistyczny pocisk Hwasong-17 w Hollywoodzkim stylu

W obecnych czasach wszelkie manewry wojskowe są czymś więcej niż tylko pokazem możliwości. Są grą polityczną, która ma za zadanie pokazać całemu światu, na co stać dane państwo. Świetnym tego przykładem jest niedawne wstrzymanie testów zmodernizowanego pocisku Minuteman III przez USA czy przeprowadzenie testu pocisku termojądrowego ASMPA-R przez Francję. Trzecia informacja tego typu dotyczy testu Korei Północnej, który objął międzykontynentalny balistyczny pocisk Hwasong-17.

Międzykontynentalny balistyczny pocisk Hwasong-17 wystrzelony. Ma zadbać o odpowiednie bezpieczeństwo kraju

24 marca 2022 roku miało mieć miejsce wystrzelenie nowego międzykontynentalnego pocisku balistycznego „Hwasong-17” Korei Północnej w ramach testu. Jest to o tyle wyjątkowe, że to pierwszy pełny test międzykontynentalnego pocisku balistycznego przeprowadzony przez to państwo od listopada 2017 roku.

Czytaj też: Przeciwlotniczy system Buk-M3 pomoże Rosji zapanować nad ukraińskim niebem

Sam Hwason-17 został po raz pierwszy ujawniony na paradzie wojskowej w październiku 2020 roku. Uważa się go za największy tego typu pocisk, jakim dysponuje obecnie Korea Północna władana przez reżim Kim Dzong Una, który zresztą był „gwiazdą” samego testu nagranego w iście hollywoodzkim stylu. Skąd takie wnioski? Po prostu obejrzyjcie oficjalny materiał związany z testem i zrozumiecie wszystko. Wbrew pierwszemu wrażeniu, to zdecydowanie nie jest reklama zegarków, czy „wpis do portfolio” studenta uczącego się montażu filmów.

Czytaj też: Zniszczono rosyjski okręt desantowy Orsk. To pierwszy tak wielki sukces morski Ukrainy

Sam pocisk przeleciał 1080 km i osiągnął wysokość 6200 km podczas swojego 71-minutowego lotu, który zakończył się rozbiciem nieuzbrojonej rakiety 150 kilometrów na zachód od wybrzeża półwyspu Toshima na Hokkaido. Jego wystrzelenie było kolejnym przejawem manii przywódcy Korei Północnej na temat „opresji” ze strony Stanów Zjednoczonych.

Czytaj też: Ukraina zdobyła pociski termobaryczne do rosyjskiego TOS-1A Sołnecpiok

Oficjalnie test miał „zapewnić naukową i techniczną niezawodność szybkiego działania [Hwasong-17] w warunkach wojny„, bo wedle Kima „trzeba jasno powiedzieć, że każdy, kto próbuje naruszyć bezpieczeństwo naszego państwa, drogo za to zapłaci„. Ten stwierdził na dodatek, że „nasze państwowe zdolności obronne poczynią gruntowne przygotowania do długiej konfrontacji z amerykańskim imperializmem w oparciu o ogromną siłę militarno-techniczną, nieugiętą nawet wobec wszelkich zagrożeń militarnych i szantażu”.