android 13 karta esim

Operatorzy chcą pomagać uchodźcom. PKP widzi w tym problem

Arkadiusz Dziermański Z-ca Redaktora Naczelnego

Operatorzy chcą skuteczniej rozdawać uchodźcom z Ukrainy darmowe karty SIM. PKP uważa, że jeśli ich punkty zostaną lepiej oznaczone, będą utrudniać dotarcie do punktów informacyjnych.

Operatorzy robią co mogą, aby pomóc uchodźcom

Zarówno najwięksi gracze na rynku, jak i mniejsze sieci, wyszli naprzeciw problemom uchodźców. Starają się im umożliwić jak najlepszy kontakt z bliskimi. Możliwość kontaktu z rodziną i bliskimi w Ukrainie, jak i zwyczajnie dostęp do Internetu i śledzenie aktualnych wydarzeń jest w stanie dać bardzo dużo. Dlatego też operatorzy wzmacniają sygnał, stawiając mobilne stacje bazowe przy granicy, oferują szereg promocji swoim klientom, ale też rozdają darmowe karty SIM w punktach przygranicznych i na dworcach, które są głównymi punktami przesiadkowymi uchodźców.

Czytaj też: Test Nissan Townstar. Praktycznie do granic możliwości?

Punkty operatorów, tak jak większość inicjatyw pomocowych, są organizowane oddolnie i w zasadzie jak tylko się da. Punkt Mobile Vikings na Dworcu Centralnym w Warszawie to dwa zwykłe stoły:

Play, razem z UPC, rozdaje startery z ciężarówki:

A przy granicy w warunkach dosłownie polowych:

W podobny sposób wygląda to w przypadku wszystkich zaangażowanych operatorów.

Czytaj też: Apple M1 Ultra w Mac Studio jest naprawdę… ultrawielki. Skąd taki rozmiar tego wyjątkowego SoC?

Operatorzy apelują o lepsze oznakowanie punktów. PKP widzi w tym problem

Jak informuje Urszula Zielińska na łamach Rzeczpospolitej, Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji (PIIT) zrzeszająca operatorów, wystosowała list do PKP. Izba pisze w nim, że szacunkowo udało się już rozdać nawet 1,2 mln darmowych kart SIM. Ale pomoc mogłaby być skuteczna, gdyby punkty operatorów były lepiej oznakowane.

PIIT informuje, że PKP odmawia umieszczenia na dworcach dobrze widocznych, oznakowanych punktów. Zdaniem PKP branding mógłby odwracać uwagę uchodźców i utrudniać im dotarcie do punktów informacyjnych i recepcji.

Dlatego też operatorzy mogą dalej funkcjonować w sposób polowy i na własną rękę, czego PKP nie zamierza zabraniać, ale na ułatwienie działania ze strony państwowej spółki nie mają co liczyć. Można by to zrozumieć, gdyby operatorzy chcieli w tych punktach cokolwiek sprzedawać. Tu jednak mówimy o rozdawaniu darmowych kart SIM, których uchodźcy naprawdę potrzebuję.