Porozmawialiśmy z twórcami PLITCH, PLITCH

Porozmawialiśmy z twórcami PLITCH. Ta aplikacja pozwala oszukiwać w grach… i to lubimy!

Każdy gracz, który ma na karku więcej niż 20 lat, przynajmniej raz korzystał z kodów i jestem co do tego przekonany. Dla młodszych graczy, którzy lubują się głównie w tytułach multiplayer, cheaty mogą wydawać się niepotrzebne, a wręcz czymś na wskroś złym. Jednak czy czyta te słowa ktoś, kto choć raz nie uratował zapisu gry w Gothicu (b-marvin-b) albo uprzyjemnił sobie rozgrywkę w starym GTA: San Andreas? Dlaczego właśnie zainteresowaliśmy się aplikacją PLITCH i uzyskaliśmy odpowiedzi od współzałożyciela odpowiadającej za nią firmy MegaDev, niejakiego Christiana Jänicke.

Czym jest PLITCH i jak się z niego korzysta? Niedawno aplikacja otrzymała wsparcie płatności przez Przelewy24

Jeśli kojarzycie tak zwane trainery, które włączało się przed uruchomieniem gry, aby korzystać w niej z kodów (cheatów), to sposób działania PLITCHa nie będzie dla Was zaskoczeniem. Jednak w porównaniu do tradycyjnych trainerów, PLITCH jest poniekąd tym, czym Steam jest dla cyfrowej dystrybucji gier. Dzieło firmy MegaDev przypomina bardziej kompleksowy zestaw trainerów, obejmujący ponad 3200 gier oraz związanych z nimi kilkunastu/kilkudziesięciu kodów (zależnie od tytułu).

Czytaj też: Wydajność GeForce RTX 3090 Ti i szczegóły oficjalnych modeli

Na początku warto ustalić jedną rzecz – cheaty i mody to dwie różne rzeczy. Cheaty w PLITCHu działają na innej zasadzie niż modyfikacje do gier dostępne choćby w NexusMods. Przede wszystkim, cheaty z PLITCHa nie ingerują w pliki gry. Wszystkie zmiany takie jak np. nieśmiertelność w shooterach są ładowane do pamięci tymczasowej komputera i znikają w chwili, gdy wyłączamy grę, albo dezaktywujemy cheat. W związku z tym są one w pełni legalne i nie łamią żadnych warunków korzystania z oprogramowania.

Nad nowymi cheatami pracuje u nas zespół utalentowanych programistów, który analizuje grę i sprawdza jakie modyfikacje można zastosować. Słuchamy też naszej społeczności, która poprzez grupy dyskusyjne zgłasza nam swoje propozycje. Nie korzystamy z zewnętrznych rozwiązań – wszystko powstaje wewnątrz MegaDev

– odpowiada na pytanie co do kodów i modów Christian Jänicke, CFO i współzałożyciel firmy MegaDev.

Korzystanie z PLITCHa jest w pełni darmowe, ale ta wersja oferuje tylko ułamek całego potencjału platformy i śmiem stwierdzić, że w większości nie będzie przydatna. Na tę aplikację musimy więc wyłożyć np. 53,88 euro w ramach rocznej subskrypcji (65,88 euro w ramach jednorazowego zakupu) lub 8,99 euro za jeden miesiąc subskrypcji. Taki wydatek zapewnia nam dostęp do wszystkich opracowanych kodów, a nawet priorytetowej obsługi czy możliwości wpłynięcia na kształt aplikacji jako część „pomocnej społeczności”.

Najczęściej z kodów korzystają gracze starsi, którzy ze względu na inne obowiązki, czy to zawodowe, czy rodzinne, nie mają wystarczającej ilości czasu na granie w gry. Często są to ludzie, którzy dużo grali w gry, kiedy byli młodzi, ale aktualnie mają już pracę i rodzinę, co ogranicza ich wolny czas, który mogą przeznaczyć na gry komputerowe. Takie osoby, korzystając z kodów oferowanych przez PLITCH, mogą np. pominąć żmudne fragmenty polegające na zbieraniu potrzebnych zasobów, albo też szybciej pokonać wymagającego przeciwnika, na którym się zablokowali w postępie gry. Innymi słowy, mogą świetnie bawić się przy grach mając mniej czasu, ale efektywniej wykorzystując ten czas i nie frustrując się żmudnymi czy trudniejszymi fragmentami.

W ramach testów sprawdziłem, czy czegoś zabraknie mi w PLITCH i muszę przyznać, że ze swojej biblioteki gier klasy AA i AAA, a nawet kilku popularnych Indyków nie znalazłem choć jedne, której PLITCH by nie wspierał. Oczywiście to tak, że każdy tytuł jest całkowicie wspierany, ale po m.in. możliwości wybrania wersji, a nawet platformy widać, że programiści postarali się o szeroką kompatybilność i ta rzeczywiście imponuje. Zwłaszcza że „PLITCH daje każdemu możliwość dostosowania gry do własnych potrzeb, aby gracze mogli czerpać jak najwięcej przyjemności z rozgrywki„.

Samo korzystanie z kodów PLITCH, to bułka z masłem i można nie tylko ułatwić sobie życie, ale też wręcz przeciwnie – znacznie je utrudnić, jeśli szukamy większego wyzwania. To drugie jest iście cudowne w Wiedźminie 3, w którym to wykonanie misji pobocznych powoduje, że przez główną ścieżkę fabularną przegryzamy się, jak przez masło. Rozwiązanie? Po prostu wycofać część zdobytych poziomów przed przejściem z trybu „następnej rundki Gwinta” na „ratowanie Ciri”.

Innym zastosowaniem PLITCHa jest utrudnianie rozgrywki – jest to właściwie jedyne oprogramowanie na rynku, które to robi. W wybranych tytułach można na przykład obniżyć poziom zdrowia postaci gracza lub zmniejszyć ilość zasobów, takich jak pieniądze i punkty umiejętności. Korzystając z tych hardkorowych cheatów, gracze mogą doskonalić swoje umiejętności i stawiać sobie nowe wyzwania. Ta funkcja PLITCHa jest również przydatna, gdy gracze chcą ukończyć wszystkie dostępne zadania poboczne w grze przed kontynuowaniem głównej fabuły. Eksploracja i zdobywanie w ten sposób XP spowodowałoby, że postać byłaby zbyt silna. W takich przypadkach, aby gra nie stała się zbyt łatwa, można użyć hardkorowych cheatów, dzięki którym niewykorzystane punkty XP można po prostu usunąć lub cofnąć postępy w zdobywaniu kolejnych poziomów.

Czytaj też: Ogromna inwestycja w półprzewodniki w planach Chin. To kolejna taka zapowiedź

Co najważniejsze, PLITCH oferuje kody do gier dla pojedynczego gracza i choć wspiera również te z trybem wieloosobowym, to w ich przypadku firma poniekąd się zabezpieczyła. Nie jest to jednak „idealne zabezpieczenie” w ramach wyznawanej przez nią zasady „Cheating Done Right”. Po stworzeniu potężnej postaci z wykorzystaniem kodów w trybie online i wejściu na serwery, MegaDev tylko ostrzega o wykonywaniu potencjalnie nielegalnego działania i przekazuje pałeczkę samym twórcom gier pod kątem egzekwowania prawa.

Nasze hasło „Cheating Done Right” traktujemy bardzo poważnie. Dlatego też wprowadziliśmy do PLITCH kilka rozwiązań technicznych, aby nasze cheaty nie były nadużywane w sieci.

W grach takich jak seria Dark Souls, można stworzyć potężną postać za pomocą cheatów w trybie offline. Jeśli jednak możliwa jest gra online z „oszukaną” postacią, zawsze informujemy naszych użytkowników o ryzyku z tym związanym, wyświetlając wyraźne ostrzeżenie. „Zplitchowane” postacie nie mogą być używane przed potwierdzeniem tego ostrzeżenia. Jeśli mimo to użytkownik połączy się z grą online z taką zmodyfikowaną postacią, gra sama wykryje to oszustwo i spowoduje 180-dniowy miękki ban. Gra sama zajmie się tym problemem.

– tłumaczy nam Christian.

O PLITCH z założycielem, czyli kulisy powstania aplikacji i nie tylko

Na sam koniec pozostawiliśmy odpowiedzi na temat tego, jak narodził się pomysł na PLITCH i jak został przekuty na rzeczywistość. Pasja bije z tego projektu na kilometr.

Wszystko zaczęło się w 1995 roku od prostego kodu wklepanego w grze International Superstar Soccer Deluxe na SNES-a. Po jego podaniu, nagle sędzia zamienił się w psa! I choć był to żart ze strony twórców, to wtedy 12-letni Christian doznał olśnienia – dzięki cheatom można dostosować wrażenia z gry do własnych preferencji i oczekiwań.

To wydarzenie rozbudziło we mnie zainteresowanie tym, jak można zmieniać wrażenia płynące z gier za pomocą cheatów. To doprowadziło mnie do tworzenia trainerów do gier na PC. Po wielu latach działalności hobbistycznej i zbierania doświadczeń, postanowiłem przekuć swoje zainteresowania w biznes. Napisałem program MegaTrainer, który był platformą do legalnego cheatowania w grach single player. W 2015 roku założyłem firmę MegaDev, a we wrześniu 2020 roku oprogramowanie zostało gruntownie zaktualizowane i ponownie wypuszczone na rynek jako PLITCH

– wspomina Christian Jänicke.

Czytaj też: SSD czeka los gorszy od pamięci RAM. Nowe informacje na temat dysków na PCIe 5.0

Pozostaje więc odpowiedzieć na pytanie… co z przyszłością PLITCH i kodów do gier? Jak firma patrzy na praktyki tego typu i co już zauważyła na rynku?

Cheaty ponownie robią się coraz popularniejsze, zwłaszcza wśród graczy z ograniczonym czasem, który mogą przeznaczać na gry. Każdy z nas lubi kończyć gry, które mu się podobają. Niestety twórcy cały czas wychodzą z założenia, że dłużej równa się lepiej, oferując nam tytuły, których ukończenie potrafi zająć nawet setki godzin. W tym momencie z pomocą przychodzi PLITCH, który umożliwia przebrnięcie przez dłuższe i mniej interesujące momenty w rozgrywce. Zaletą PLITCHa jest też to, że cheat można aktywować i dezaktywować w każdej chwili. Tak więc, jeśli mamy wolny weekend i sporo czasu, to możemy grać bez ułatwień. Jeśli jednak na rozgrywkę możemy poświęcić jedynie godzinę lub dwie, a chcemy ruszyć z postępami do przodu, to wtedy wystarczy włączyć cheat i bawić się grą dopasowaną do naszych potrzeb i możliwości. Dlatego też jesteśmy przekonani, że legalne cheatowanie w grach single player będzie stawało się coraz bardziej popularne.

PLITCH pozwala na szybsze przechodzenie przez nudne i mniej interesujące sekwencje w grach, a nawet pozwala na ich całkowite pominięcie. Oznacza to, że gracze mogą uniknąć frustracji związanej z niemożnością osiągnięcia postępów, na przykład z powodu zbyt trudnego bossa lub konieczności grindowania w celu zdobycia określonych przedmiotów w grze. PLITCH pozwala w mgnieniu oka ominąć takie irytujące sekcje, co oczywiście sprawia, że cała rozgrywka staje się o wiele przyjemniejsza. Nasze oprogramowanie typu „wszystko w jednym” daje graczom możliwość grania według własnych zasad w ponad 3200 grach. Co więcej, nie ma potrzeby pobierania nowego trainera, gdy gra zostanie zaktualizowana. Najnowsze wersje są automatycznie dołączane do klienta PLITCH. Nie trzeba ich dodatkowo pobierać.

Ponieważ oszukiwanie w grach dla jednego gracza nie ma wpływu na nikogo poza samym graczem, a zwiększa liczbę ukończonych gier i eliminuje frustrujące aspekty, które zazwyczaj prowadzą do rezygnacji z gry, jesteśmy przekonani, że legalne oszukiwanie w grach dla jednego gracza znów stanie się coraz bardziej popularne.