Test Polk MagniFi Mini AX. To maleństwo zrobi Wam kino w salonie

Arkadiusz Dziermański Z-ca Redaktora Naczelnego

Marka Polk Audio jest raczej mało znana na polskim rynku. Gdybyście mieli możliwość spędzenia choćby dnia z soudbarem Polk MagniFi Mini AX, bardzo szybko zaczniecie sami szukać informacji na jej temat.

Specyfikacja Polk MagniFi Mini AX

  • soundbar o wymiarach – 366 x 104 x 79mm,
  • subwoofer o wymiarach – 182 x 396 x 371mm,
  • przetworniki soundbaru – 2x 19mm głośnik wysokotonowy, 3x 51mm głośnik śedniotonowy,
  • subwoofer 1x 127 x 178mm głośnik niskotonowy,
  • wejścia: 1x HDMI eARC, 1x optyczne, 1x analogowe 3,5mm, 1x USB-A (do aktualizacji oprogramowania),
  • łączność Wi-Fi ac, Google Chromecast dla audio, Apple AirPla2, Spotify Connect, Bluetooth 5.0,
  • obsługa Dolby Atmos i DTS:X,
  • cena: 2 199 zł.

W zestawie znajdziemy pilot z bateriami oraz zasilacze.

Polk MagniFi Mini AX to malutki soundbar i dosyć spory subwoofer

Zestaw składa się z dwóch elementów, które łączą się ze sobą bezprzewodowo. Soundbar jest naprawdę malutki, ale jeśli mówimy o jego szerokości. W końcu to niecałe 37 cm. Ale już wysokość 10,4cm powoduje, że w przypadku niektórych modeli telewizorów część ekranu może być zasłonięta. Musimy brać to pod uwagę przy zakupie. Pomimo niewielkich rozmiarów w soundbarze znajdziemy dwa głośniki wysokotonowe o średnicy 19mm i trzy średniotonowe o średnicy 51mm.

Z góry obudowy znajdziemy przyciski sterujące. Są czytelnie oznaczone i dobrze wyczuwalne. Do tego błyskawicznie reagują na polecania. Na przodzie i bokach mamy maskownicę spod której, w przedniej części, prześwituje diodowy ekran pokazujący stan pracy. Jest czytelny nawet w bardzo jasnym otoczeniu.

Z tyłu, klasycznie, umieszczone zostały niezbędna złącza. Można narzekać na brak dodatkowych portów HDMI, do dyspozycji mamy tylko jedno gniazdo oraz ograniczone działanie portu USB. Użyjemy go tylko do aktualizacji oprogramowania, jeśli soundbar nie ma dostępu do Wi-Fi. Ale z tym raczej nikt nie powinien mieć problemów.

Znacznie mniej kompaktowy jest subwoofer. Jest naprawdę sporych rozmiarów, ale wyróżnia się nietypowym kształtem.

Zestaw jest solidnie wykonany, ma proste wzornictwo i powinien dobrze wkomponować się w każde wnętrze.

Czytaj też: Test monitora Asus ROG Swift PG32UQ

Podłączyłem soundbar i… działa?! Pozmawiajmy o obsłudze

Przez ostatnie trzy lata wielokrotnie podłączałem soundbar do telewizora. A to swój do różnych telewizorów, a to testowe do moich telewizorów… Zawsze, ale to dosłownie zawsze kończyło się to w ten sam sposób. Wszystko podłączone, diody się świecą, dźwięku nie ma. Przynajmniej po pierwszym uruchomieniu.

Trzeba było znaleźć odpowiednią opcję, coś dodatkowo skonfigurować, a czasem wystarczało wyjęcie i ponownie podłączenie któregoś kabla. W przypadku Polk MagniFi Mini AX podłączyłem oba elementy zestawu do prądu, kablem HDMI do telewizora, włączyłem wszystko i… zaczęło grać. Przypadek? Magia? Nie wiem, ale podoba mi się!

Obsługa soundbaru odbywa się z poziomu pilota dołączonego do zestawu, choć podstawową regulację głosu możemy robić też pilotem od telewizora. Pilot jest dobrze wykonany i prosty w obsłudze, ale nieco dezorientują przyciski służące do obsługi dźwięku przestrzennego. Działające dopiero po dokupieniu dodatkowych głośników satelitarnych. Na początku myślałem aż sprawdziłem to w instrukcji obsługi (no kto normalny czyta instrukcję?).

Do dyspozycji mamy też łączność bezprzewodową. Jeśli chodzi o parowanie głośników np. z telefonem czy komputerem, nie ma najmniejszych problemów. Dźwięk nie jest przerywany, a połączenie stabilne, nawet po nieco dłuższym czasie grania.

Czytaj też: Xiaomi Redmi Note 11 – książę opłacalności

Jesteśmy tu dla dźwięku. Czyli jak gra Polk MagniFi Mini AX?

Zaskoczenie działaniem od razu po podłączeniu to jedno. Szczęka to mi dopiero opadła jak Polk MagniFi Mini AX zaczął grać.

Chciałem zacząć od czegoś efektownego, więc wyszukałem w bodajże Netflixie filmy z Dolby Atmos i na początku listy pojawiła się czwarta część Transformersów. Na początku jest tam scena bitewna, więc idealnie. Można się konkretnie zdziwić, ile dźwięku jest w stanie wygenerować tak mały soundbar. Wrażenie jest dosłownie kinowe. Dudniący bas, bardzo duża przestrzenność dźwięku i to pomimo tego, że mamy tu zestaw 3.1, konie biegające gdzieś dookoła. To efekt kierunkowego generowania brzmienia i ustawienia głośników pod odpowiednim kątem. Nie są to oczywiście efekty porównywalne z zestawem z dodatkowymi głośnikami, które stałyby za naszymi plecami, ale i tak robią wrażenie.

Niskie tony są z gatunku tych, które nie tylko słychać, ale też czuć. Jeśli do tego porównamy wymiary subwoofera i soundbaru, można by się spodziewać, że wysokie tony znikną gdzieś głęboko pod niskimi. Nic z tych rzeczy. Polk MagniFi Mini AX oferuje bardzo dobry balans, dzięki czemu niskie i wysokie tony są od siebie wyraźnie odseparowane i uzupełniają się, a nie zagłuszają. Balans jest godny podziwu. Nieco gorzej wypada środek skali. W przypadku filmów nie stanowi to problemu, dialogi słychać bardzo dobrze. Nawet w fatalnie udźwiękowionych polskich produkcjach. Ale w przypadku muzyki wprawne uchu wyłapie, że mogło być pod tym względem nieco lepiej.

Na wyposażeniu zestawu zabrakło dopasowane np. do gatunku muzyki, ale w skali od -4 do 4 możemy regulować natężenie tonów niskich i wysokich. Do tego mamy tryby dźwięku, do wyboru Muzyka, Film, 3D oraz Noc i wbrew pozorom, naprawdę wystarczają. W trybie Muzyka dźwięk robi się bardziej dynamiczny, pojawia się więcej środkowych brzmień i całość gra wyraźnie ostrzej. Film to cieplejsze dźwięki z większą ilością głębokiego basu, ale do oglądania filmów zdecydowanie bardziej sprawdza się tryb 3D. Gdzie wyraźnie słychać większą przestrzenność. Tryb Noc bardziej nadaje się do nocnego oglądania publicystyki niż filmów. Dźwięk jest w nim mocno przytłumiony. Tak, żeby nie denerwować śpiącego otoczenia i nie wywoływać niepotrzebnych wibracji subwoofera.

W zasadzie nie wiadomo, jaka jest moc zestawu Polk MagniFi Mini AX. Producent nie podaje jej w specyfikacji, nie widzę jej też w sklepach audio. Ale na brak mocy nie powinniśmy narzekać. Soundbar gra bardzo głośno i nawet przy wyższych poziomach utrzymuje bardzo dobrą jakość dźwięku.

Czytaj też: Test Vivo V23 5G – wymarzony smartfon do selfie, ale czy to wystarczy?

Czy warto sięgnąć po Polk MagniFi Mini AX?

Tak. Zdecydowanie. Bardzo!

Ale może nieco rozwińmy ten temat. Polk MagniFi Mini AX to soundbar dla każdego, kto szuka bardzo dobrego, głębokiego brzmienia, a jednocześnie chce urządzenia kompaktowego, które nie zajmuje zbyt dużo miejsca. Oczywiście do zestawu należy też sporych rozmiarów subwoofer, ale ten możemy ustawić w zasadzie gdziekolwiek, nie musi znajdować się idealnie pod telewizorem. Szczególnie, że z soundbarem łączy się bezprzewodowo.

Polk MagniFi Mini AX nie oferuje niezliczonej ilości funkcji. Mamy to, co jest potrzebne co codziennego ustawienia. Podstawowy zestaw portów, funkcji, czy typów łączności. Bardziej wymagający mogą narzekać, ale też zwyczajnie powinni zainteresować się innym, bardziej rozbudowanym urządzeniem.

Soundbar ma grać i dobrze, jakby przy tym nieźle wyglądał. W przypadku Polk MagniFi Mini AX dostajemy jedno i drugie, więc jeśli właśnie takiego sprzętu szukacie, to trafiliście pod dobry adres.