SLRC

Miało być wielkie działo, a nie będzie nic. USA rezygnuje z SLRC na rzecz nowoczesnych rozwiązań

Ciągnące się zbyt długo programy wojskowe prędzej czy później czeka taki właśnie los. Niedawno dowiedzieliśmy się, że Armia Stanów Zjednoczonych podjęła decyzję o anulowaniu badań naukowych i technologicznych w ramach programu rozwoju strategicznego działa dalekiego zasięgu (SLRC – Strategic Long-Range Cannon), co oznacza jego definitywny koniec, ale nie porzucenie chęci uzyskania tego systemu.

SLRC było określane mianem super-działa. Niestety pozostanie tylko na kartach historii, ale Armia USA ma coś na jego miejsce

Zakończenie programu jest już oficjalne, jako że Kongres nakazał Armii USA zaprzestania jego finansowania w ustawie o środkach na rok 2022. W oparciu o ten nakaz Sekretarz Armii podjął decyzję o zakończeniu projektu, a rzeczniczka wyjawiła, że program stał się zbyt drogi i niespecjalnie przyszłościowy, bo finalnie może i mógłby zostać ukończony, ale do tego momentu pochłonąłby całe miliardy dolarów.

Czytaj też: Po toaletach i pralkach nadszedł czas na coś sensownego. Teraz Rosja wykrada ukraińskie helikoptery Mi-2

SLRC nie jest dla nas żadną tajemnicą, choć zapewne rząd USA chciałby, żeby w tej kwestii było inaczej. Tym systemem broni państwo miało zamiar zapewnić sobie zdolność do skutecznego rażenia przeciwników pokroju Chin, wykorzystując zwłaszcza imponujący zasięg rzędu 1609 km. Nie bez powodu określano je mianem „super dział” i przewidywano wykorzystanie w nich pocisków z napędem typu ramjet, które rozpędzałyby je do prędkości Mach 6 (2058 m/s).

Czytaj też: Na polach pojazd, w powietrzu helikopter, a Ukraińcy i tak w spokoju niszczą kolejny rosyjski sprzęt

W rzeczywistości o SLRC dowiedzieliśmy się wiele już dwa lata temu, bo wtedy okazało się, że Armia USA planuje wykorzystanie tej broni do wysadzenia obrony wroga w czasie wojny. W praktyce wykorzystywałaby w ramach jednej brygady po cztery holowane działa jednocześnie, aby roznieść w pył placówki dowodzenia, miejsca obrony powietrznej, obiekty radarowe, zrzuty zaopatrzenia i inne kluczowe lokacje.

Czytaj też: Tak płonie rosyjski BMP-3. Siedem eksplozji podkreśliło definitywny koniec wozu bojowego piechoty

Nie oznacza to jednak, że Armia USA pozbawi się tej możliwości, bo oprócz SLRC ma jeszcze cztery inne programy, rozwijające systemy obronne dalekiego zasięgu, które mają trafić do jednostek operacyjnych armii w 2023 roku. Mowa o Extended Range Cannon Artillery (ERCA), Long-Range Hypersonic Weapon (LRHW), Mid-Range Anti-Ship Missile (MRC) oraz Precision Strike Missile (PrSM).