Dyson pracuje nad kolejnymi robotami mającymi wyręczyć nas w pracach domowych

Dyson pracuje nad kolejnymi robotami mającymi wyręczyć nas w pracach domowych

Inteligentne roboty sprzątające nie są dla nas już żadną nowością. Te urządzenia nie tylko poodkurzają za nas podłogi, ale również je umyją, a coraz więcej modeli dostaje też funkcję samoczyszczenia, więc i ten obowiązek zostaje zdjęty z użytkownika. Jednak firma Dyson nie chce się na tym zatrzymywać i już prezentuje kolejne prototypy robotów, które w przyszłości odciążą nas z innych domowych prac.

Dyson ma ogromne ambicje na przyszłość. Pokazuje tajne prototypy robotów i ogłasza polowanie na inżynierów

Firmę Dyson możecie znać głownie z odkurzaczy, czy to tych bezprzewodowych, czy robotów sprzątających, choć oczywiście w portfolio ma o wiele więcej produktów. Tych zresztą w przyszłości jeszcze przybędzie. Dowiedzieliśmy się tego z najnowszej prezentacji, w której firma pokazała serię opracowywanych właśnie prototypów, ogłaszając przy okazji, że w najbliższych kilku latach zatrudni setki inżynierów, których zadaniem będzie budowa robotów mogących wykonywać kolejne domowe prace.

Czytaj też: Już wiemy, że Nothing Phone (1) z pewnością będzie przykuwał wzrok. Kiedy premiera?

Na powyższym nagraniu możemy podejrzeć robotyczne ramiona zdolne do podnoszenia talerzy z suszarki i układania ich na stole, zbierania dziecięcych zabawek czy przenoszenia innych rzeczy. Celem jest „opracowanie autonomicznego urządzenia zdolnego do wykonywania prac domowych i innych zadań”.

Źródło: Dyson

Czytaj też: Tak właśnie prezentuje się składana Motorola RAZR (2022). Do sieci wyciekło nagranie

Nie został wyszczególniony żadem model, ale to, co nam pokazano, wygląda jak zwykłe robotyczne ramiona, które jednak przystosowano do konkretnych domowych obowiązków, takich jak sprzątanie czy rozpoznawanie poszczególnych przedmiotów w celu dostosowania odpowiedniego chwytu. Nie do końca wiadomo, czy każdą z przedstawionych czynności będzie można wykonywać przy pomocy jednej maszyny, czy może kilku różnych. Zresztą, należy pamiętać, że pokazano nam jedynie prototypy, przed którymi jeszcze bardzo długa droga zanim zostaną przekute w komercyjne produkty. Kiedy można się ich spodziewać? The Guardian podaje, że powinny trafić na rynek do 2030 roku.

Źródło: Dyson

Firma ponadto poinformowała, że nowe roboty zostaną wyprodukowane w nowym, wielkim zakładzie. Dyson pochwalił się też w końcu swoim centrum badań robotyki zlokalizowanym na terenie lotniska Hullavington, w pobliżu swojego centrum projektowego w Malmesbury w hrabstwie Wiltshire. Teraz zaś rusza rekrutacja na ogromną skalę.

Czytaj też: Współpraca ledwo została ogłoszona, a Xiaomi 12S już pozuje ze znaczkiem Leica

Dyson jest w połowie największej rekrutacji inżynierów w swojej historii. W tym roku do firmy technologicznej dołączyło dwa tysiące osób, z czego 50% to inżynierowie, naukowcy i programiści. Dyson rozwija swoje ambicje w dziedzinie robotyki, rekrutując 250 inżynierów robotyki z różnych dyscyplin, w tym wizji komputerowej, uczenia maszynowego, czujników i mechatroniki, i spodziewa się zatrudnić 700 kolejnych w dziedzinie robotyki w ciągu najbliższych pięciu lat. Główny plan: stworzenie największego, najbardziej zaawansowanego centrum robotyki w Wielkiej Brytanii na lotnisku Hullavington i wprowadzenie technologii do naszych domów do końca dekady– możemy przeczytać w oficjalnej nocie prasowej.
Źródło: Dyson