SWiFT, Indie testują autonomicznego drona SWiFT, Ghatak, zautomatyzowanych zabójców z powietrza

Indie testują autonomicznego drona SWiFT. Dążą do Ghatak, czyli zautomatyzowanych zabójców z powietrza

Autonomiczne drony, które po wysłaniu na misję z zadaniem „zabij” lub „zniszcz” to jedno z potencjalnie największych zagrożeń powstającej obecnie technologii, a ogromny potencjał dronów w wojnie rosyjsko-ukraińskiej tylko to potwierdza. Tymczasem Indie testują autonomicznego drona i w ubiegły piątek zrealizowały pierwszy lot tego, co określają demonstratorem technologii autonomicznej.

Na podstawie indyjskiego autonomicznego drona o nazwie SWiFT powstanie „powietrzny zabójca Ghatak”

Testowany dron stałopłatowy został opracowany przez Aeronautical Development Establishment z siedzibą w Bangalore, czyli indyjską firmę podlegającą państwowej Organizacji Badań i Rozwoju Obronności. To tak zwany SWiFT (Stealth Wing Flying Testbed), który został przetestowany pod kątem zdolności do startu, zwiększania pułapu, ciągłego lotu, nawigacji do punktów orientacyjnych, obniżania wysokości oraz lądowania.

Czytaj też: Szwedzi budują niewidzialne okręty podwodne. Pierwszy przykład okrętu typu A26 już z kamieniem milowym rozwoju

Minister obrony Rajnath Singh nazwał ten pierwszy wyjątkowy lot dużym osiągnięciem w kierunku autonomicznych samolotów, które utorują drogę do Aatmanirbhar Bharat. To inicjatywa gospodarcza Indii, mająca uczynić kraj mniej zależnym od zagranicznych technologii w zakresie krytycznych systemów wojskowych.

Czytaj też: Poznaliśmy uzbrojenie helikoptera Raider X dla amerykańskiego wojska. Prototyp już na zdjęciach

Sam w sobie SWiFT jest przeskalowaną wersją nadchodzącego drona bojowego Ghatak oraz dziełem wyłącznie indyjskich rąk, bo zarówno dron, jak i jego podwozie oraz systemy kontroli lotu oraz awioniki zostały opracowane w kraju. Obecnie jest niegroźny, ale następnym krokiem dla wszystkich zaangażowanych jest opracowanie jego bojowej wersji.

Czytaj też: Ukraińcy zmietli rosyjski magazyn amunicji z powierzchni ziemi. Obejrzyjcie nagranie

Zanim jednak do tego dojdzie, aż 1-tonowy dron rozpędzany rosyjskim silnikiem turboodrzutowym NPO Saturn 36MT zostanie poddany szczegółowemu badaniu, a naukowcy ocenią dane z lotu i sprawdzą system chowanego podwozia oraz niskiej sygnatury radarowej. Wysiłek ten ma służyć informowaniu o przyszłych modyfikacjach platformy.