Bezzałogowa wieża dla M1A2 Abrams, M1A2 Abrams

M1A2 Abrams kontra T-14 Armata. Dlaczego wygrałby amerykański czołg?

Na który supernowoczesny czołg postawilibyście? Rosyjski czy amerykański? Jaki byłby wynik pojedynku, w którym naprzeciwko siebie stanęłaby z jednej strony najnowocześniejsza wersja czołgu M1A2 Abrams, a z drugiej T-14 Armata? Na temat obu czołgów już pisaliśmy w naszych odrębnych artykułach, więc nadszedł czas na porównanie ich możliwości, pomijając m.in. fakt, że na ten moment rosyjski T-14 Armata to bardziej fikcja, niż coś rzeczywistego.

T-14 Armata ze swoim większym działem może być bardziej niszczycielska, ale Rosja od zawsze ma kompleksy na punkcie, niekoniecznie kluczowej, wielkości

Do starcia Abramsa z Armatą najpewniej nigdy nie dojdzie i poniekąd powinniśmy się z tego cieszyć. Co jednak w momencie, gdyby rzeczywiście doszło do pojedynku tych czołgów oraz ich załóg przy zerowym wsparciu innych oddziałów? Wynik określa zbyt wiele czynników i choć liczby nigdy nie kłamią, na froncie nie zawsze są najważniejsze, bo co np. z faktu, że T-14 Armata przejedzie więcej (~500 vs 425 km)? Czołgi nie będą przecież walczyć w triathlonie.

Czytaj też: Opisujemy wyrzutnie Tornado oraz nowoczesne pociski 9M544. Tym ostatnio zaatakowano Ukrainę

Możemy jednak założyć, że rosyjski czołg T-14 jest potężniejszy od Abramsa, jako że wykorzystuje całkowicie nowe gładkolufowe działo 2A82-1M 125 mm, które jest potężniejsze od 120-mm działa Abramsa. Co jednak w momencie, kiedy spojrzymy na zaawansowanie technologiczne? Wtedy amerykański czołg wypada znacznie lepiej, bo jest wyposażony w łącze danych o amunicji, programowalny zapalnik i może wykorzystywać nową wielozadaniową amunicję.

Czytaj też: Nowoczesnym czołgom zagrozi złom. Zmodernizowane T-62 jako niszczyciele czołgów

To jednak nie jest najważniejsze. Kluczowe jest to, że nowsze warianty czołgu Abrams będą zawierać nową technologię dalmierzy laserowych, kolorowe kamery wizyjne, zaawansowane czujniki meteorologiczne i laserowe odbiorniki ostrzegawcze. Poza tym Abrams w nowych wersjach cechuje się zaawansowanymi systemami obliczeniowymi oraz technologiami celowniczymi.

Rosyjskie czołgi T-14 Armata, czołgi T-14 Armata, T-14 Armata,

Czytaj też: Nowe laptopy premium od Xiaomi. Ekrany OLED 4K i nie tylko, czyli premiera Book Pro 2022

Innymi słowy, w ewentualnym pojedynku Abrams nie tylko wykryłby rosyjski „superczołg” wcześniej, ale też miałby go łatwiej namierzyć i następnie niszczycielsko trafić. Zwłaszcza że amerykański czołg, który mimo wielu dekad na karku, nadal jest ulepszany, ma w przyszłości zostać wzmocniony technologiami sztucznej inteligencji oraz możliwością współpracy bezpośredniej z pobliskimi dronami.