Rosyjski kontroler dla SSD, dyski z kontrolerem Kraftway,

Rosyjski kontroler dla SSD ma podbić rynek. Oto dyski z kontrolerem Kraftway w roli głównej

Czyżby rosyjski przemysł technologiczny nie był aż tak słabo rozwinięty? Do tej pory pisaliśmy głównie o procesorze Baikal-S oraz Elbrus, którym daleko było do ideału, ale wygląda na to, że rosyjska firma Kraftway ma spore szanse na podbój rynku dysków SSD. Podczas targów Innoprom 2022 zaprezentowała bowiem najnowsze dyski SSD ASIC v1 i ASIC v2, które wykorzystują rosyjski kontroler.

Czyżby rosyjski kontroler dla SSD miał zamiar podbić rynek? Takie z pewnością plany ma Kraftway współpracujący z YMTC

W dyskach SSD kontroler pełni funkcję rozdysponowywania danych na poszczególnych kościach pamięci oraz ich skutecznego, bo możliwie najszybszego, odczytywania. To więc w dużej mierze od niego zależy wydajność, a nawet trwałość dysku i dlatego właśnie zwykle producenci SSD stawiają na sprawdzone i światowej klasy kontrolery np. firmy PHISION.

Czytaj też: Lockdown Mode w iOS 16 zapewni użytkownikom jeszcze wyższy poziom bezpieczeństwa

Jeśli jednak rosyjskiej firmie uda się przekonać do siebie świat, to w przyszłości najpewniej doczekamy się SSD z rosyjskim kontrolerem. Ten już działa i wspomniane dyski z kontrolerem K1942VK018 są tego świetnym przykładem, jako wyprodukowane w 28-nm procesie technologicznym układy z ośmioma kanałami. W nich zaimplementowano też funkcję LDPC, obsługę RAID, monitorowania temperatury oraz zarządzania energią (via 3D News Daily Digital Digest).

Ponadto K1942VK018 ma podobno pobór mocy na poziomie od dwóch do czterech watów i może zasilać różne dyski pod kątem formatu i przeznaczenia. Kraftway zamierza rozpocząć masową produkcję swoich kontrolerów SSD za rok w fabrykach chińskiej firmy YMTC. Z kolei wspomniana para dysków jest już z w pełni funkcjonalna i choć nie doczekała się wyceny, znamy wszystkie ich możliwości.

Czytaj też: Nawet 14 godzin na jednym ładowaniu. Laptop Lemur Pro robi dobry użytek z Linuxa i Alder Lake

ASIC v2 zamknięto w formacie HHHL, umożliwiono mu korzystanie z kości MLC, TLC i QLC firm KIOXIA, Micron oraz YMTC i na dodatek zaimplementowano w nim rosyjskie pamięci GS Nanotech. Na papierze jego pojemność sięga do 16 TB, interfejs obejmuje PCIe 4.0×4, sekwencyjny odczyt i zapis przekracza 1500 MB/s, a ten losowy odczyt i zapis dobija do odpowiednio 200000 IOPS i 150000 IOPS.

Czytaj też: Bioplastik rozpada się na żądanie. To przełom dla recyklingu

Kraftway ASIV v1 skupia się już na funkcjach bezpieczeństwa danych i obsługuje pamięci 2D i 3D MLC lub pMLC NAND. Jest ograniczony do połączenia PCIe 2.0 x4, jego maksymalna pojemność wynosi 2 TB, a wydajność wypada znacznie słabiej względem „starszego brata”. Mowa bowiem o odczycie rzędu 830 MB/s i 65000 IOPS oraz zapisie 680 MB/s i 55000 IOPS.