karta graficzna psuje rynek,

Ta karta graficzna psuje rynek, a kupujących oszukuje. Właśnie ją przetestowano

Kilka dni temu pokazywaliśmy przykład tego, jak nie naciąć się na zakup GeForce RTX 3050, a dziś mamy dla Was coś podobnego, ale z RTX 3060. Wyobraźcie sobie, że przy kupnie używanej, wyglądającej dosyć zwyczajnie karty graficznej, zamiast oczekiwanego modelu, dostajecie coś, czego miejsce jest w laptopach. Niefajne uczucie, co? Dlatego właśnie ta konkretna, przetestowana niedawno karta graficzna miesza i psuje rynek, mogąc bardzo łatwo wprowadzić w błąd.

W Chinach można kupić stacjonarną wersję RTX 3060, która bazuje na mobilnym oryginale. Jak wypada jej wydajność?

Przed wieloma tygodniami wiele wspominano o tym, że chińscy producenci zaczęli traktować sytuację na rynku kart graficznych, jako sposób na łatwy zarobek. Tak też oferowali przerobione mobilne karty graficzne GeForce RTX 3060 jako pełnoprawne modele do stacjonarnych komputerów, które oferowały dokładnie to samo, co modele laptopowe. W efekcie kupujący teoretycznie „model stacjonarny”, dostawali tak naprawdę kartę do laptopów.

Czytaj też: iOS 15.6 i iPadOS 15.6 już dostępne. Przynoszą konieczne poprawki

Problem w tym, że różnice między tymi modelami są tak wielkie, że ograniczenie GPU w opisywanym niedawno GeForce RTX 3050 jest tylko drobnym żartem. Porównując „chińskiego stacjonarnego RTX 3060” z rzeczywiście mobilnym modelem RTX 3060, różnic nie ma żadnych, ale na tle prawdziwie stacjonarnego modelu spadek pamięci sprowadza się do różnicy 12 vs 6 GB GDDR6, a rdzeni CUDA – 3840 do 3584. Poza tym, wiele do powiedzenia ma też TDP, bo w wariancie stacjonarnym wynosi 170 watów, a w „podróbce” jedynie 80 W.

Czytaj też: Oficjalne wideo potwierdza kolejny szczegół specyfikacji składanej Motoroli razr 2022

Tym bardziej ciekawe są wyniki testów tej karty graficznej, które możecie obejrzeć powyżej. Wynika z nich, że „hybrydowe” karty RTX 3060 mimo niższego TDP (80 vs 105 W) przewyższają wydajność oryginalnych mobilnych RTX 3060 i odstają w podobnym stopniu od stacjonarnego RTX 3060. Oznacza to, że może i karta wypada dobrze w myśl wydajności i teoretycznie może kusić zakupem, ale należy pamiętać, że nie ma oficjalnego wsparcia (działa tylko na niestandardowych sterownikach 512.15), a wykonanie poszczególnych modeli woła o pomstę do nieba. Nic w tym dziwnego – tego typu modele były głównie przeznaczone do kopania kryptowalut z racji braku blokady LHR zaszytej w rdzeniu.