złoty myśliwiec F-16, myśliwiec F-16, złoty F-16

Oto unikalny złoty myśliwiec F-16. Czci pamięć każdego obecnego i byłego pilota amerykańskiego lotnictwa

Po co komu złoty samolot wojskowy, kiedy znacznie łatwiej dostrzec go na niebie? Poniżej piszemy właśnie o tym, wchodząc w szczegóły tego, jak i dlaczego unikalny złoty myśliwiec F-16 „powrócił” po 25 latach. Pochwaliła się nim bowiem niedawno Air National Guard ze stanu Iowa, przypominając całą historię „ozłocenia” wojskowego samolotu z przeszłości.

75. lecie Sił Powietrznych USA wpadło na pomysł świętowania swojego półwiecza, prezentując nowy złoty myśliwiec F-16

Na zdjęciach możecie zobaczyć odrzutowy samolot myśliwski Sił Powietrznych USA w pamiątkowym, rocznicowym schemacie malowania. To doskonale znany całemu światu F-16 Falcon w ulepszonej wersji -A, który pełniąc rolę repliki, przypomina podobnie potraktowanego F-16 z przeszłości, którego również skąpano w złocie z okazji 50-lecia służby.

Czytaj też: Eksplozja jak po atomówce. Rosjanie stracili kolejny magazyn amunicji

Ten dosyć nieznany trend, a raczej jednorazowa akcja malowania samolotu na złoto, rozpoczęła się w 1996 roku, kiedy to Siły Powietrzne USA obchodziły 50. rocznicę powstania. Zainicjował to były już, a za czasów służby „uwielbiany dowódca 185 Skrzydła Myśliwskiego płk Dennis Swanstrom”, który przeforsował swój pomysł przemalowania ekspozycyjnego F-16 na złoto.

Czytaj też: Indie testują autonomicznego drona SWiFT. Dążą do Ghatak, czyli zautomatyzowanych zabójców z powietrza

Przekonanie osób decyzyjnych nie było proste, bo wtedy F-16 służyły jeszcze w tej jednostce, a przemalowanie jednego z nich na złoto było uważane za niepotrzebne obniżenie jego gotowości bojowej. Finalnie jednak możliwość szybkiego przemalowania samolotu do taktycznej szarości wygrała po przekonaniu pozostałych, że złoty F-16 na wyposażeniu 174 Dywizjonu Myśliwskiego będzie nie tylko poprawiał morale jednostki, ale też będzie świetnym sposobem na jej promocję. Ostatecznie ten dywizjon w 2001 roku przeszedł z F-16 na KC-135, przez co ozłocony myśliwiec F-16 trafił do małego parku lotniczego.

Czytaj też: Poznaliśmy uzbrojenie helikoptera Raider X dla amerykańskiego wojska. Prototyp już na zdjęciach

Upartość wspomnianego dowódcy była ewidentnie warta zachodu, bo dziś Siły Powietrzne USA przy 75. rocznicy pamiętały o nim oraz jego nietuzinkowym pomyśle. Nowa replika statycznej ekspozycji F-16 ma wszystkie najważniejsze cechy oryginału z oznaczeniami oraz wszystkimi szczególnymi znakami na czele. Sam w sobie imponujący złoty myśliwiec reprezentuje ideę, która wykracza poza jednego dowódcę czy jedno skrzydło lotnicze. W rzeczywistości to uczczenie każdego lotnika, byłego i obecnego, który służył w Siłach Powietrznych Stanów Zjednoczonych od początku ich istnienia.