Dell na celowniku UOKiK. Firma dyktuje, kto ma sprzedawać jej urządzenia?

UOKiK wszczął postępowanie wobec marek Dell i Dell EMC. Zdaniem urzędu Dell może zakazywać swoim dystrybutorom sprzedaży sprzętu, zezwalając na to tylko jednemu z nich.
Firma Dell, ograniczyła RTX 3070, Alienware m15 R5
Firma Dell, ograniczyła RTX 3070, Alienware m15 R5

Zdaniem UOKiK Dell może wskazywać, który dystrybutor sprzeda sprzęt klientowi

Dell nie posiada własnej sieci sprzedaży. Transakcje odbywają się poprzez sieć partnerów handlowych. Postępowanie UOKiK dotyczy zamówień składanych przez firmy oraz instytucje.

Podejrzenia urzędu wskazują, że jeśli do danego dystrybutora zgłasza się klient, chęć zakupu jest rejestrowana w wewnętrznym systemie. Dell może wtedy zablokować możliwość sprzedaży swoim pozostałych dystrybutorom.

UOKiK zaznacza, że porozumienia ograniczające konkurencję są niedozwolone. W tym przypadku mogło dojść do podziału rynku.

Czytaj też: Test Volvo C40 Recharge Twin Motor – elektryczna rakieta

Kara do 10% obrotu, albo program łagodzenia kar

W zasadzie logiczne może się wydawać, że Dell chce w jakiś sposób sprawiedliwie rozdzielać zamówienia pomiędzy dystrybutorów. Ale klient powinien mieć możliwość decydowania gdzie kupić, bo… w sumie to klient nie musi się tłumaczyć, dlaczego chce kupić w miejscu a A, a nie miejscu B. Dodatkowo może tutaj dochodzić do ograniczenia wyboru w celu np. wybrania tańszej oferty u innego dystrybutora.

Czytaj też: Dalsze spadki na globalnym rynku smartfonów

W przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów, UOKiK może nałożyć na Dell-a karę do 10% rocznych obrotów. Firma może jednak skorzystać z programu łagodzenia kar. W przypadku dostarczenia urzędowi dowodów na istnienie antykonkurencyjnego porozumienia, firma która to zrobi może liczyć na umorzenie kary. Inni wnioskodawcy mogą liczyć na jej obniżenie o 20-50%. Z kolei firma, która poinformuje UOKiK o uczestniczeniu w zmowie może liczyć na karę niższą o 30%.

Napisane przez

Arkadiusz Dziermański

Redaktor Prowadzący
Pisaniem w Internecie zajmuję się od 2009 roku. Zaczynałem od testów telefonów na Telepolis.pl, gdzie rozpocząłem stałą pracę w 2013 roku. Z czasem szeroko pojęta telekomunikacja stała się równie wciągająca co telefony, a rozwój technologii sprawił, że do urządzeń mobilnych dołączył też inny sprzęt elektroniczny. Dzisiaj moje biurko zasypuje każdy rodzaj sprzętu, a o sieci 5G mogę mówić obudzony w środku nocy. Od 2019 roku śledzę i opisuję ruchy antykomórkowe w Polsce i na świecie. Poziom wylewanego przez nie hejtu świadczy o tym, że robię to dobrze. Na przestrzeni ostatnich lat moje teksty pojawiały się na łamach serwisów GamingSociety, Gry-Online i PCWorld.pl, a od 2020 roku jestem związany z WhatNext.pl, gdzie jestem zastępcą redaktora naczelnego. Życie prywatne łączę z zawodowym, interesując się nowymi technologiami, ale nie pogardzę dobrą muzyką, serialem, grami komputerowymi czy sportem.