MediaTek Dimensity 8200 jest tuż za rogiem. Bez rewolucji, ale ze zdrowym przyrostem wydajności

Kolejny rok, to kolejny wyścig zbrojeń na rynku mobilnym, w którym to producenci układów logicznych próbują prześcigać się w innowacyjności swoich nowych SoC. Chociaż to flagowe układy zdobywają najwięcej uwagi, nie możemy zapominać o być może ważniejszych, bo mainstreamowych rozwiązaniach, do których zalicza się m.in. MediaTek Dimensity 8200, którego premiera nadchodzi wielkimi krokami.
MediaTek Dimensity 8200
MediaTek Dimensity 8200

Nadchodzi pierwszy smartfon z MediaTek Dimensity 8200. Wiemy coraz więcej o tym nowym sercu smartfonów

Wedle najnowszego przecieku od Digital Chat Station z chińskiego forum Weibo, MediaTek solidnie przygotowuje się już do premiery swojego układu Dimensity 8200 z myślą o urządzeniach mobilnych. Ponoć zadebiutuje w iQOO Neo7 SE, jako bezpośredni następca Dimensity 8100, zapewniając przyzwoity wzrost wydajności. Do zaawansowania na poziomie Snapdragona 8 Gen 2 jednak mu daleko… i to bardzo.

Czytaj też: Geralt na nowej generacji konsol prezentuje się niesamowicie. CD Projekt RED pokazał, jak wygląda next gen patch do Wiedźmina 3

Wedle nieoficjalnych informacji Dimenisty 8200 wykorzystywał będzie dwa rodzaje rdzeni – Cortex-A78 oraz Corte-A55 w ciekawym układzie. Jeden z czterech A78 będzie bowiem pracował z zegarem 3,1 GHz, a pozostałe trzy z 3,0 GHz (w Dimensity 8100 te same rdzenie pracowały przy szybkości 2,8 GHz). Różnica niby mała, ale w obliczeniach jednowątkowych te 100 MHz z pewnością spiszą się lepiej niż np. pozostawienie całej czwórki Corte-A78 przy taktowaniu 3,025 GHz. Tę wydajnościową stronę uzupełni kwartet Cortex-A55, czyli bardziej energooszczędnych rdzeni CPU o częstotliwości 2 GHz.

Czytaj też: Lekki, stylowy, do tego z rysikiem. Oto składany Honor Magic Vs

W kwestii procesora graficznego MediaTek postanowił pozostać przy dokładnie tym samym Mali-G610 MC6, co pozostawia wydajność graficzną na przedgeneracyjnym poziomie. Jeśli wierzyć przeciekom, wyposażone w ten SoC pierwsze smartfony będą tanie, bo ich cena nie przekroczy 180 dolarów. Zapewnić je ma zarówno firma Redmi, jak i iQOO, ale dokładne daty premiery są obecnie tajemnicą.