AMD poszło po rozum do głowy. Nowe procesory zaczynają kusić nie tylko wydajnością, ale też ceną

Kolejne tygodnie od premiery mijają, a rynek brutalnie weryfikuje. W przypadku nowych procesorów tyczy się to nie tylko bezpośrednio samych układów, ale też wszystkiego, co jest z nimi związane (płyt głównych, pamięci RAM), a to połączenie w przypadku Ryzen 7000 wypadało szczególnie niekorzystnie. AMD wreszcie jednak zareagowało i dążąc do wyższej konkurencyjności z Intelem, obniżyło ceny swoich procesorów nowej generacji.
Ceny procesorów Ryzen 7000
Ceny procesorów Ryzen 7000

Ryzen 7000 gwałtownie potaniały. Kupno nowych procesorów AMD wreszcie nabiera sensu

Zwykle po wielkiej premierze procesory tanieją w ciągu pierwszych miesięcy i możemy to zaobserwować zarówno w przypadku Core 13. generacji, jak i Ryzenów 7000. Poniższe porównanie cenowe jednoznacznie jednak wskazuje, że to AMD zdecydowało się najwyższe obniżki i trudno się temu dziwić, bo w porównaniu do nowej generacji procesorów Intela oferta firmy nie została tak ciepło przyjęta. Trudno się temu dziwić i to nie tylko dlatego, że Core są w wielu przypadkach lepszym wyborem w kwestii wydajności, a przede wszystkim – opłacalności.

Czytaj też: Twój nowy laptop może być szybszy niż topowe desktopy. Tylko dokup do niego agregat

Przypomnijmy, że kupno nowego Ryzena jest równoważne z zakupem nowej płyty głównej i pamięci DDR piątej generacji. Wymaga to wyłożenia na stół znacznie pokaźniejszej sumy niż w przypadku Core 13. generacji, które mogą nadal korzystać z DDR4 i płyt zeszłej generacji. Kupujący stoją więc przed wyborem platformy o długiej żywotności, ale za wyższą cenę (AMD) lub sprzętu tańszego, wydajniejszego, ale za to kończącego swój “żywot kompatybilności” za rok. W dobie inflacji i pokryptowalutowego odmrożenia rynku komputerowego, wybór najwyraźniej jest prosty.

Tak przynajmniej wynika z ostatnich obniżek cen procesorów Ryzen. Podczas gdy cena Core 13. generacji spadła zaledwie o kilka, może kilkanaście procent, obniżki Ryzenów 7000 idą już w dziesiątki procent. Przykładowo cena flagowego Core i9-13900K w Polsce spadła z 3500 do okolic 3100 zł, a Ryzena 9 7950X z prawie 4000 zł do poziomu poniżej 3000 złotych. Jako że Ryzen jest już tańszy, idealnie odzwierciedla to jego możliwości obliczeniowe, które są najczęściej niższe o kilka procent względem tego, co ma do zaoferowania Core i9-13900K.

Czytaj też: Na nowego Raspberry Pi przyjdzie nam jeszcze poczekać. Ale jest też dobra wiadomość

Podobną sytuację można zaobserwować w najpopularniejszym segmencie mainstreamowym, gdzie znajduje się zarówno Core i5-13600K, jak i Ryzen 7600X. Podczas gdy układ AMD staniał z ~1700 złotych do około 1250 złotych, propozycja Intela zaliczyła skromniejszą obniżkę z 1850 do 1650 zł. To jednoznacznie wskazuje różnicę przyjęcia obu układów na rynku, bo gdyby Ryzeny miały wzięcie, sprzedawałyby się nawet w swoich początkowo horrendalnych cenach.

Czytaj też: Nie wiesz, dlaczego dany film wyświetlił się w Dla Ciebie? TikTok ci to wyjaśni

Co ciekawe, scenariusz złej wyceny powtarza się przy Core i7-13700K (spadek z 2500 do 2150 zł) i Ryzen 7 7700X, który zaliczył podobny spadek ceny, bo z 2250 do okolic 1800 zł. Tutaj obie firmy z wyceną nieco przesadziły, ale zaważywszy na najważniejsze modele (flagowe i te ze średniej półki), Intel zdaje się być wygranym, bo to AMD musiało podkulić ogon po brutalnej weryfikacji przez rynek. W nowych cenach Ryzeny stały się znacznie bardziej sensownym wyborem niż dawniej, ale nadal wymagają większej inwestycji na start, która jednak powinna opłacić się z czasem, dzięki długiemu wsparciu platformy AM5.