Chiny pokazały, co musimy ulepszyć w akumulatorach

Z akumulatorami litowo-jonowymi jeszcze długo nie będziemy się rozstawać. Tym bardziej warto zwracać uwagę na nowe odkrycia i technologie z nimi związane. Chińscy inżynierowie opracowali metodę dodatkowego powlekania anody, która pozwala baterii pracował przez dłuższy czas. Na czym ona polega? Przyjrzyjmy się innowacyjnej technice z bliska.
Zdjęcie poglądowe

Zdjęcie poglądowe

Akumulatory litowo-jonowe (LIB), które tak bardzo dzisiaj zyskują na popularności, dzięki zastosowaniu w samochodach elektrycznych, nie są idealnymi urządzeniami. Liczne badania ujawniają, że podczas użytkowania baterii na anodzie tworzy się stała interfaza, która pochłania znaczną ilość jonów litu. W związku z tym spada sprawność kulombowska urządzenia oraz gęstość energii akumulatora.

Czytaj też: Chiny zagrają na nosie całemu światu. Czy teraz rynek technologii czeka zapaść?

Naukowcy z Uniwersytetu Tsinghua w Pekinie opublikowali w czasopiśmie Nature Energy wyniki badań nad metodą wstępnego powlekania anody litem (ang. prelithiation). Osadzanie pierwiastka przeprowadzili za pomocą druku transferowego typu „roll-to-roll”.

Chiny pracują nad ulepszeniem akumulatorów litowo-jonowych

Technika „roll-to-roll” jest o tyle znana już dzisiaj, że pozwala na szybkie i tanie powlekanie litem prefabrykowanych anod. Uczeni przeprowadzili serię symulacji i testów elektrochemicznych, aby sprawdzić, czy ich metoda faktycznie poprawia parametry pracy akumulatora.

Czytaj też: Chiny zgotowały sobie koszmar. Z popcornem w rękach oglądamy upadek fotowoltaicznej potęgi

Badano dwa rodzaje urządzeń – z półogniwami grafitowymi oraz kompozytowymi elektrodami krzemowo-węglowymi. Dzięki osadzaniu litu drukiem transferowym uzyskano wysoką wydajność kulombowską. Były to wartości odpowiednio: 99,99 proc. i 99,05 proc.

Prace chińskich naukowców dotyczyły na razie tylko poprawy tylko jednego wskaźnika pracy baterii litowo-jonowej. Autorzy badań wyrażają nadzieję, że ich doniesienia może zainspirują inne zespoły naukowców do opracowania podobnej metody nad poprawą gęstości energii.

Czytaj też: Chiny zwalają z nóg potężnym akumulatorem litowo-jonowym. Tesla daleko, oj daleko w tyle

Inne generacje akumulatorów, w tym te ze stałym elektrolitem, wciąż są na etapie badań laboratoryjnych i na razie nie widzimy na horyzoncie nadchodzącej rewolucji w branży bateryjnej. Na akumulatory litowo-jonowe wciąż będzie rósł popyt, dlatego każde wyniki badań pokazujące jakieś udoskonalenia tej technologii powinny zainteresować nie tylko nas, ale również producentów.

Jakub ZygmuntJ
Napisane przez

Jakub Zygmunt

RedaktorZ pochodzenia Sądeczanin, z wykształcenia geolog, z pasji miłośnik państw bałtyckich (zwłaszcza Estonii) i górski wędrowiec, zawodowo "człowiek-orkiestra", w sieci można go znaleźć jako Sądeckiego Włóczykija.