Fiat wraca do spalinowego silnika. Miała być ikona elektryfikacji, a wrócił mały i głośny klasyk

Włoski producent samochodów właśnie zaskoczył branżę motoryzacyjną decyzją, która wydawała się niemożliwa jeszcze kilka lat temu. Kultowy miejski samochód, który miał być flagowym modelem elektrycznej transformacji, niespodziewanie powrócił do swoich korzeni.
...

Zaprezentowany właśnie model Fiat 500 Hybrid na rok 2026 stanowi wyraźny sygnał, że producenci mogli przedwcześnie ogłosić zmierzch ery silników spalinowych. Trudno bowiem wycofać się po wielu latach z dumnie niegdyś wypowiadanego twierdzenia, że dla Fiata model 500 będzie ikoną elektryfikacji. No, chyba że miało to obowiązywać tylko przez jakiś czas. Odsuwając jednak wbijanie szpilek na bok, tak strategiczna zmiana kierunku marki, to ewidentnie coś więcej, niż zwykłe dostosowanie oferty do rynkowych realiów. Włoska marka przyznaje w ten sposób, że tempo elektryfikacji okazało się znacznie wolniejsze, niż pierwotnie zakładała. Dla wielu kierowców, którzy nie są jeszcze gotowi na pełne przejście na elektromobilność, ten hybrydowy kompromis może okazać się idealnym rozwiązaniem.

Fiat 500 Hybrid 2026 to jeden z najwolniejszych samochodów dostępnych na europejskim rynku

Nowy Fiat 500 Hybrid zdecydowanie nie został zaprojektowany z myślą o miłośnikach dynamicznej jazdy. Pod maską pracuje turbodoładowana jednostka trzycylindrowa o pojemności jednego litra, która generuje 65 koni mechanicznych przy momencie obrotowym 92 Nm. Napęd przenoszony jest na przednie koła poprzez manualną skrzynię biegów z sześcioma przełożeniami, a producent nie oferuje nawet wersji z automatem, co jak na mieszczucha jest dosyć dziwne. Czasy przyspieszenia mogą rozczarować kierowców przyzwyczajonych do szybszych aut, bo wersja hatchback potrzebuje 16,2 sekundy do osiągnięcia 100 km/h, podczas gdy kabriolet jest jeszcze wolniejszy i pokonuje tę dystans w 17,3 sekundy. Prędkości maksymalne wynoszą odpowiednio 155 km/h dla wersji zamkniętej i 150 km/h dla odkrytej.

Czytaj też: Koniec dominacji Chin! Niemcy produkują panele słoneczne, jakich świat nie widział

Tak się składa, że sam jeżdżę miejskim samochodem o zbliżonych parametrach. Chociaż w mieście taki napęd jest ewidentnie wystarczający, tak każda jazda z cięższym ładunkiem lub w dalsze rejony przypomina mi, że skromne nieco ponad 60 KM mają swoje ograniczenia. Na drodze szybkiego ruchu regularnie zdarza mi się wciskać gaz do dechy i… nigdy nie odpuszczać, bo zwyczajnie nie dobijam do prawnie ograniczonego poziomu.

Asymetryczny układ drzwi i kompaktowe wymiary Fiata 500 Hybrid

Charakterystyczną cechą nowego modelu jest asymetryczny układ drzwi w konfiguracji 3+1. Po stronie pasażera producent zastosował mniejsze drzwi otwierane do tyłu, co znacząco ułatwia dostęp do tylnej kanapy. To rozwiązanie znane z takich modeli jak Mazda RX-8 pozwala zachować zwarte wymiary auta przy jednoczesnym poprawieniu funkcjonalności. Masa pojazdu kształtuje się na poziomie 1055 kilogramów dla najlżejszej wersji hatchback, podczas gdy kabriolet waży 1102 kg. Stosunkowo niska waga przekłada się na lepsze właściwości jezdne w miejskiej scenerii oraz niższe zużycie paliwa, choć w tym ostatnim najwięcej do powiedzenia ma system łagodnej hybrydy, który to wspomaga silnik spalinowy w określonych sytuacjach, choć naturalnie nie umożliwia jazdy wyłącznie na napędzie elektrycznym.

Czytaj też: Włosi zrobią z silnika spalinowego arcydzieło. 5 cylindrów, 240 koni i ponad 16000 RPM dla motocykli

Na rynku miejskich samochodów Fiat 500 Hybrid musi zmierzyć się z pojazdami, które pod względem technicznym prezentują się bardziej atrakcyjnie. Toyota Aygo X dysponuje silnikiem o mocy 114 koni mechanicznych i przyspiesza do 100 km/h w czasie poniżej 10 sekund. Co istotne, japoński model jest również tańszy, bo np. we Włoszech jego cena startowa wynosi 15950 euro, co stanowi około 1000 euro mniej niż w przypadku włoskiego odpowiednika. Czy to oznacza, że Fiat skazuje się na rynkową porażkę? Niekoniecznie. Włoski producent stawia bowiem na emocje i styl, które trudno zmierzyć suchymi parametrami technicznymi. Design nawiązujący do kultowego modelu z lat 50. ubiegłego wieku stanowi niewątpliwy atut, przyciągający uwagę osób traktujących samochód jako element osobistego wizerunku.

Perspektywy rynkowe nowego Fiata w świetle unijnych regulacji

Decyzja o wprowadzeniu spalinowej wersji 500 może budzić wątpliwości w kontekście planowanych zmian legislacyjnych. Unia Europejska zamierza wprowadzić zakaz sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi od 2035 roku, choć przepisy te mają zostać zweryfikowane już w grudniu 2025 roku. Oznacza to, że żywotność Fiata 500 Hybrid może okazać się stosunkowo krótka. Model ten odpowiada jednak na realne potrzeby rynkowe, a wielu kierowców nie jest przygotowanych na pełną elektryfikację z powodu niedostatecznie rozwiniętej infrastruktury ładowania, obaw o zasięg czy przyzwyczajenia do tradycyjnych rozwiązań.

Czytaj też: Chiński SUV z technologią przyszłości wjeżdża do Polski. BYD ATTO 2 może namieszać w segmencie kompaktów

W polskich warunkach, a więc gdzie sieć ładowania wciąż się rozwija, a ceny energii elektrycznej wykazują tendencję wzrostową, spalinowy Fiat 500 może stanowić praktyczniejsze rozwiązanie niż jego elektryczny odpowiednik. Producent zapowiada, że model będzie dostępny na polskim rynku, choć szczegóły dotyczące dokładnej daty premiery i cen pozostają na razie nieujawnione. Pytanie brzmi, czy zdąży on zdobyć wystarczająco duże grono nabywców, zanim unijne regulacje ostatecznie zamkną erę silników spalinowych?