
Amerykanie pracują nad B-21 Raider od wielu lat. Ten bombowiec nowej generacji ma wynieść Siły Powietrzne USA na wyżyny możliwości bojowych jako samolot stealth bez żadnych kompromisów, ale Chiny twierdzą, że nie wcale taki Raider piękny, jak USA go malują.
Wojna w powietrzu coraz rzadziej zaczyna się od startu samolotu. Zanim pierwszy bombowiec wzniesie się w przestworza, nad jego kształtem godzinami pochylają się superkomputery, a algorytmy liczą, jak daleko doleci, jak łatwo da się go wykryć i w którym miejscu konstruktorzy poszli na kompromisy. To już nie tylko rywalizacja na lepsze silniki czy bardziej zaawansowane materiały, ale także wyścig na coraz bardziej złożone narzędzia cyfrowe, które mają wyprzedzać przeciwnika o kilka iteracji projektu do przodu.

Chiny wskazują sekrety B-21 Raider oprogramowaniem PADJ-X
W świecie zaawansowanych technologii wojskowych pojawiło się właśnie nowe, intrygujące narzędzie. Chińscy inżynierowie opracowali platformę, która ich zdaniem może zmienić raz na zawsze proces projektowania samolotów. To oprogramowanie, nazwane PADJ-X, zostało już wykorzystane do przeprowadzenia wnikliwej, teoretycznej analizy jednego z najbardziej strzeżonych amerykańskich projektów, bo bombowca B-21 Raider. Wyniki tych symulacji, choć obarczone sporym zastrzeżeniem, sugerują pewne potencjalne ograniczenia maszyny.
Czytaj też: Abrams na sterydach. Zobacz pierwsze zdjęcia czołgu USA nowej generacji

W tle tego badawczego eksperymentu widać coś więcej niż tylko naukową dociekliwość. PADJ-X jest w praktyce cyfrowym poligonem, na którym można ćwiczyć nie tylko własne koncepcje, ale też modelować potencjalne mocne i słabe strony maszyn przeciwnika. Dla państwa, które buduje własne bombowce stealth i rozwija flotę bezzałogowców dalekiego zasięgu, posiadanie takiego narzędzia staje się elementem szerszej strategii, bo pozwala skrócić czas od koncepcji do prototypu, ograniczyć koszt eksperymentów i lepiej rozumieć to, na czym opierają się przewagi technologiczne rywala.
Badanie, opublikowane w grudniu 2025 roku w recenzowanym czasopiśmie Acta Aeronautica et Astronautica Sinica, zostało przeprowadzone przez zespół pod kierownictwem Huanga Jiangtao z China Aerodynamics Research and Development Centre. Naukowcy podkreślają, że ich praca opiera się wyłącznie na publicznie dostępnych danych o kształcie samolotu, a nie na jakichkolwiek tajnych danych. Sam fakt stworzenia tak zaawansowanego narzędzia jest jednak czytelnym sygnałem rosnących możliwości technologicznych Chin w dziedzinie lotnictwa.
Platforma integrująca pięć dyscyplin inżynierskich. To już więcej niż symulacja
Wedle dostępnych informacji wiemy, że PADJ-X nie jest zwykłym programem do symulacji komputerowej. Jego siłą jest integracja pięciu kluczowych dziedzin inżynierii lotniczej w jeden spójny system. Platforma łączy w sobie analizy aerodynamiki, działania napędu, sygnatury elektromagnetycznej, emisji w podczerwieni oraz generowania huku dźwiękowego. Tradycyjne projektowanie wymaga osobnego, żmudnego testowania każdego z tych aspektów, co pochłania ogromne ilości czasu i mocy obliczeniowej.
W praktyce oznacza to, że projektanci nie muszą już wybierać między “ślepymi” optymalizacjami w jednej dziedzinie a późniejszym łataniem problemów w kolejnych iteracjach. Klasyczny dylemat, w którym poprawa profilu aerodynamicznego nagle powoduje wzrost sygnatury radarowej, a przeniesienie wlotów powietrza poprawia chłodzenie kosztem zasięgu, można rozwiązywać w jednym, wspólnym środowisku obliczeniowym. PADJ-X staje się więc czymś w rodzaju cyfrowego stołu negocjacyjnego, przy którym zasiadają wszystkie najważniejsze parametry samolotu i próbują znaleźć wspólny kompromis, zanim ktoś wyda choćby jednego dolara na fizyczny prototyp.

Sercem systemu jest algorytmiczna metoda optymalizacji sprzężonej. Pozwala ona na jednoczesne dostrajanie tysięcy parametrów projektu, co stanowi zasadniczą różnicę w porównaniu ze starą metodą prób i błędów, gdzie inżynierowie modyfikowali pojedyncze elementy i czekali na rezultat. Dzięki PADJ-X można natychmiast analizować wpływ zmian we wszystkich obszarach naraz. Główną zaletą jest drastyczne zmniejszenie zapotrzebowania na moc obliczeniową i skrócenie czasu projektowania. Inżynierowie zyskują narzędzie do równoważenia często sprzecznych wymagań, na przykład minimalizacji wykrywalności przez radar przy jednoczesnym utrzymaniu doskonałych właściwości aerodynamicznych.
Konkretne wyniki symulacji amerykańskiego bombowca B-21 Raider
Zespół Huanga przeprowadził symulacje dla bombowca stealth B-21 Raider, bazując na 288 parametrach wywnioskowanych z publicznych informacji. Według uzyskanych wyników, optymalizacja aerodynamiczna pozwoliłaby teoretycznie zwiększyć wydajność, podnosząc stosunek siły nośnej do oporu o około 15 procent i redukując efekty fal uderzeniowych odpowiedzialnych za huk dźwiękowy.

Szczególnie interesująca jest symulowana poprawa tzw. momentu pochylającego, który jest miarą stabilności podłużnej samolotu. Jego wartość, według symulacji, mogłaby spaść z 0,07 do niemal zera. Samolot o takim parametrze teoretycznie utrzymywałby lot poziomy w sposób bardziej naturalny i stabilny, co bezpośrednio przekłada się na lepszą ekonomikę paliwową i większy zasięg. Badacze przetestowali również platformę na konfiguracji przypominającej amerykańskiego drona stealth X-47B. Tam wyniki wskazywały na redukcję oporu o około 10 procent oraz dziesięciokrotne zmniejszenie efektywnej powierzchni odbicia radiolokacyjnego, bo z teoretycznych 13,55 metra kwadratowego do zaledwie 1,33 metra kwadratowego.
Sam w sobie wzrost stosunku siły nośnej do oporu o kilkanaście procent może brzmieć abstrakcyjnie, ale dla projektantów to różnica między maszyną, która dźwiga swoje parametry na granicy możliwości, a samolotem mającym wyraźny zapas osiągów. Lepsza aerodynamika przekłada się na dłuższy zasięg, większą masę użytecznego ładunku albo możliwość operowania z krótszych pasów startowych. Podobnie jest z momentem pochylającym, bo każdy samolot, który naturalnie podejmuje lot poziomy zamiast wymagać stałych korekt, odciąża układ sterowania i zużywa mniej paliwa, co przy bombowcu strategicznym ma znaczenie nie tylko taktyczne, ale i logistyczne.

Czy więc bombowiec nowej generacji USA rzeczywiście ma paskudny sekret, którego właśnie wskazały Chiny i który sprowadza się po prostu do tego, że mógł być po prostu lepszy? Nie do końca. W tym miejscu należy uczynić kluczowe zastrzeżenie, na które sami autorzy badania zwracają uwagę. Wszystkie te odkrycia mają charakter czysto teoretyczny i opierają się na publicznie dostępnych, ogólnych zarysach kształtu samolotu. Rzeczywiste, szczegółowe charakterystyki B-21 Raider są pilnie strzeżoną tajemnicą wojskową USA. Trudno więc ocenić, na ile te symulacje odzwierciedlają faktyczne możliwości czy słabości realnej maszyny.
Implikacje dla przyszłości lotnictwa wojskowego. Przyspieszenie projektowania
Gdyby platforma PADJ-X sprawdziła się w praktyce, to mogłaby znacząco przyspieszyć cykl rozwoju nowych statków powietrznych. Ograniczenie zależności od drogich i czasochłonnych testów w tunelach aerodynamicznych oraz obniżenie kosztów tworzenia prototypów to korzyści, które przyciągnęłyby uwagę każdego producenta w branży. Platforma łącząca aerodynamikę, napęd i sygnaturę elektromagnetyczną mogłaby pomóc w tworzeniu przyszłych maszyn, zarówno załogowych, jak i bezzałogowych, o większym zasięgu i lepszej wydajności.
Czytaj też: USA wydadzą miliardy na stalowe giganty z przeszłości. To może być największa pomyłka w historii
Takie podejście ma jeszcze jeden, bardzo przyziemny wymiar: pieniądze. Klasyczne kampanie w tunelach aerodynamicznych, a to szczególnie dla dużych maszyn bojowych, są dramatycznie drogie i logistycznie skomplikowane. Platformy pokroju PADJ-X nie mają ich całkowicie zastąpić, ale pełnią rolę cyfrowego sita, przez które przechodzą tylko najbardziej obiecujące konfiguracje. Dopiero tak sprawdzone pomysły trafiają do fizycznych testów, co ogranicza liczbę budowanych modeli i pozwala zaoszczędzić miesiące pracy laboratoriów. W świecie, w którym nowe programy zbrojeniowe liczy się w setkach miliardów dolarów, każda taka oszczędność ma ogromne przełożenie na budżety.

Warto pamiętać, że sama koncepcja optymalizacji sprzężonej nie jest nowością. Agencja NASA rozpoczęła prace nad podobnymi rozwiązaniami już w latach 90., czego przykładem jest system FUN3D używany w projektach takich jak demonstrator X-59. Osiągnięcie chińskich inżynierów polega więc raczej na stworzeniu bardziej kompleksowej i zintegrowanej platformy, która potencjalnie oferuje lepszą efektywność obliczeniową. Pytanie, na które dziś nikt nie zna odpowiedzi, brzmi więc następująco – czy teoretyczne przewagi wykryte w symulacjach przełożą się na realne korzyści operacyjne? Zwłaszcza gdy narzędzie stosuje się do analizy ściśle tajnych systemów, gdzie precyzyjne dane są niedostępne?
Co zmieni PADJ-X?
Niezależnie od trafności konkretnych wniosków dotyczących B-21, pojawienie się PADJ-X jest wyraźnym sygnałem. Pokazuje, że Chiny systematycznie rozwijają zdolności, które pozwalają im konkurować z liderami w zaawansowanych technologiach lotniczych. Nawet jeśli obecne symulacje są tylko akademickim ćwiczeniem, samo narzędzie może w nadchodzących latach stać się kołem zamachowym dla rozwoju rodzimego chińskiego lotnictwa wojskowego. Swoją drogą, to więc może już najwyższy czas, aby Chińczycy wzięli się za projekt swojego własnego superbombowca?
Samo rozprzestrzenianie się takich narzędzi jak PADJ-X może mieć konsekwencje wykraczające poza czysto techniczne spory inżynierów. Jeśli zaawansowane platformy symulacyjne staną się standardem również w mniejszych państwach czy u podmiotów komercyjnych, dziś oczywista przewaga kilku nielicznych potęg w dziedzinie lotnictwa wojskowego może stopniowo się zacierać. Z tej perspektywy opisywana praca nie jest tylko ciekawostką z chińskiego czasopisma naukowego, lecz jednym z pierwszych sygnałów, że w globalnym układzie sił zaczyna się nowa, cicha faza rywalizacji, bo rywalizacji o to, kto szybciej nauczy się projektować przewagę w wirtualnym świecie, zanim zostanie ona zmaterializowana w aluminium, kompozytach i silnikach odrzutowych.