
Gigant z Mountain View ogłosił właśnie, że pełna moc Gemini w nawigacji trafia również do pieszych i rowerzystów na całym świecie. Niezależnie od tego, czy pedałujesz przez miasto, czy zwiedzasz nową dzielnicę na piechotę, Twój telefon staje się osobistym asystentem, z którym możesz po prostu porozmawiać.
Gemini zmienia sposób, w jaki poruszamy się z Mapami Google
Największą zmianą, jaką odczujemy w codziennym użytkowaniu, jest przejście na pełną, konwersacyjną obsługę głosową. Dla rowerzystów to prawdziwy przełom w kwestii bezpieczeństwa – koniec z odrywaniem rąk od kierownicy, by sprawdzić godzinę przyjazdu czy odpisać na wiadomość. Teraz wystarczy zapytać: „Jaki jest mój szacowany czas przybycia?”, a Gemini nie tylko poda godzinę, ale może też sprawdzić kalendarz i dodać nowe spotkanie, jeśli nagle przypomnisz sobie o czymś ważnym w trakcie jazdy. Jeśli spóźnienie jest nieuniknione, komenda „Wyślij SMS-a do mamy, że będę 10 minut później” załatwi sprawę w kilka sekund.
Czytaj też: OpenAI chce zrewolucjonizować naukę tak, jak zmieniło programowanie. Prism ma to umożliwić
Dla pieszych i turystów AI Google’a staje się z kolei wszechwiedzącym przewodnikiem. Spacerując po obcym mieście, możesz zapytać: „W jakiej dzielnicy teraz jestem?” lub poprosić o znalezienie najlepiej ocenianych wegańskich restauracji w promieniu kilometra. Dzięki analizie danych o ponad 250 milionach miejsc, asystent nie tylko wskaże drogę, ale też opowie o „vibe’ie” panującym w środku lokalu czy poleci konkretne dania z menu. Bardzo ciekawą nowością jest funkcja Obiektyw zintegrowana z Gemini – wystarczy skierować aparat telefonu na budynek czy kawiarnię, a asystent zidentyfikuje miejsce i odpowie na pytania typu: „Dlaczego to miejsce jest popularne?”.
Czytaj też: Dlaczego co piąty użytkownik iPhone’a wciąż zwleka z przejściem na iOS 26?
Google pomyślał też o tym, by wskazówki były bardziej ludzkie. Zamiast abstrakcyjnych odległości w stopach czy metrach, nawigacja zaczyna używać punktów orientacyjnych widocznych w świecie rzeczywistym. Usłyszymy więc: „Skręć w prawo za restauracją Thai Siam” lub „Pojedź prosto obok stacji benzynowej”. Gemini analizuje świeże obrazy ze Street View, by wybierać te budynki i obiekty, które faktycznie rzucają się w oczy, co drastycznie zmniejsza szansę na przegapienie właściwego zjazdu. Ponadto, system stał się proaktywny – nawet jeśli nie masz włączonej nawigacji, Mapy mogą ostrzec o nagłych korkach, powodziach czy wypadkach na drodze przed nami, bazując na zgłoszeniach innych użytkowników, które teraz można dodawać zwykłą komendą głosową typu: „Widzę stłuczkę”.
Czytaj też: Koniec z szukaniem telefonu na parkingu. InPost Mobile w końcu w Android Auto
Dzięki temu, że funkcje te są wdrażane globalnie na Androida i iOS, niemal każdy z nas zyska dostęp do technologii, która sprawia, że podróżowanie staje się mniej stresujące i bardziej intuicyjne. Niezależnie od tego, czy prowadzisz auto, jedziesz na rowerze, czy po prostu idziesz na spacer, Mapy Google przestały być milczącym atlasem, a stały się inteligentnym partnerem, który naprawdę wie, co dzieje się wokół nas.