mObywatel sprawia, że kolejna biurokratyczna bariera odchodzi do lamusa

Jeszcze kilka lat temu otwarcie konta bankowego bez wychodzenia z domu kojarzyło się z wizytą kuriera, przywożącego po kilku dniach stertę papierów do podpisu. Potem nastała era „selfie”, która choć nowoczesna, bywała kapryśna i wymagała dodatkowej weryfikacji ze strony pracowników banku. Jednak w tym roku wiele się zmienia, a to za sprawą aplikacji mObywatel.
...

Rządowa aplikacja, która z każdym miesiącem zyskuje nowe supermoce, właśnie „dogadała się” z kolejnym gigantem finansowym. Dzięki temu następna formalność, która kiedyś zajmowała godziny, teraz sprowadza się do kilku kliknięć na ekranie smartfona. To świetna wiadomość dla tych, którzy cenią swój czas i wolą załatwiać sprawy urzędowo-bankowe w przerwie na kawę, zamiast stać w kolejkach.

mObywatel przyspiesza procedury w PKO BP. Konto w IKO “od ręki”

Największy polski bank, PKO BP, sukcesywnie rozszerza współpracę z cyfrową tożsamością serwowaną przez mObywatela. Już od końcówki 2024 roku klienci mogli korzystać z e-Tożsamości przy logowaniu do serwisu iPKO, by załatwić sprawy w ZUS-ie. Teraz jednak współpraca wchodzi na wyższy poziom, ułatwiając życie osobom, które dopiero chcą dołączyć do grona klientów banku.

Czytaj też: Bixby wraca do łask. Samsung szykuje potężną dawkę AI w One UI 8.5

Nowa funkcja pozwala na zdalne otwarcie rachunku osobistego bezpośrednio w aplikacji IKO. Cały proces jest w pełni cyfrowy, a co najważniejsze – natychmiastowy. Wybierając mObywatela jako sposób potwierdzenia tożsamości, omijamy etap ręcznej weryfikacji przez pracownika banku, co jest konieczne np. przy metodzie na selfie. Jedynym twardym warunkiem jest posiadanie aktualnego polskiego dowodu osobistego.

Jak to wygląda w praktyce? Proces jest dość intuicyjny:

  • Pobierasz aplikację IKO i wybierasz opcję otwarcia konta przez internet.
  • Wypełniasz wniosek o flagowe „Konto za Zero”.
  • Przy wyborze weryfikacji wskazujesz mObywatela.
  • Zostajesz automatycznie przeniesiony do rządowej aplikacji, gdzie potwierdzasz przekazanie danych do banku.
  • Wracasz do IKO, sprawdzasz dane i podpisujesz umowę kodem SMS.

Po tych kilku krokach konto jest od razu aktywne, a ty masz dostęp do wszystkich funkcji bankowości mobilnej. Co ciekawe, jeśli w trakcie wypełniania wniosku coś ci przerwie (np. telefon od szefa), masz 24 godziny na powrót do dokładnie tego samego miejsca w formularzu.

Standard, który staje się normą w polskiej bankowości

PKO BP nie jest jedynym graczem, który dostrzegł potencjał mObywatela. Podobne rozwiązania, pozwalające na błyskawiczne potwierdzanie danych przy zakładaniu rachunku, oferują już m.in. Bank Millennium czy Santander Bank Polska. W przypadku tego ostatniego warto wspomnieć o nadchodzącej zmianie – bank został przejęty przez austriacką Erste Group i w drugim kwartale tego roku planowany jest jego rebranding na Erste Bank Polska.

Czytaj też: Motorola i aktualizacje. Segment premium wciąż tylko z trzyletnim wsparciem

Udostępnienie mObywatela do zakładania kont to nie tylko wygoda, ale też spore bezpieczeństwo. Korzystamy z certyfikowanych danych państwowych, co minimalizuje ryzyko błędów czy oszustw. Dodatkowo, po założeniu podstawowego „Konta za Zero”, bank pozwala na jego bezpłatną zmianę na inne pakiety, np. Konto Aurum, co daje użytkownikowi elastyczność bez konieczności ponownego przechodzenia przez proces weryfikacji.

Czytaj też: OpenAI wchodzi w hardware. Czy projekt „Sweetpea” zmiecie AirPodsy z rynku?

To kolejny dowód na to, że cyfryzacja polskiej bankowości nabiera tempa i mObywatel staje się w tym procesie kluczowym ogniwem. Jeśli jeszcze jakimś cudem nie korzystacie z mObywatela, to idealny moment, by nadrobić zaległości – zwłaszcza że ta jedna aplikacja powoli zastępuje nam cały portfel dokumentów.