
Prezentowany model to nie jest kolejny hot hatch z konwencjonalnym, turbodoładowanym silnikiem benzynowym. Aura Nismo RS to poszerzona i obniżona wersja premium modelu Note, czyli subkompaktowego hatchbacka znanego głównie w Japonii. Obecna, trzecia generacja Note (sprzedawanego jako Aura w wersji premium) debiutowała w 2020 roku, przeszła lifting w 2024, a teraz najwyraźniej dostała ekstremalną odmianę RS opracowaną przez wydział Nismo. Ta propozycja łączy agresywny, motorsportowy wygląd z nietypowym jak na ten segment napędem hybrydowym e-Power.
Nissan Aura Nismo RS to hot hatch, którego nikt się nie spodziewał
Nissan nie poszedł na półśrodki w kwestii zmian w nadwoziu. W porównaniu do standardowej Aury, wersja Nismo RS jest obniżona o 20 milimetrów, poszerzona o imponujące 145 milimetrów w obszarze błotników, a do tego wydłużona o 142 milimetry. Agresywny pakiet aerodynamiczny obejmuje między innymi masywny tylny spojler, a poza tym samochód stoi na 18-calowych, czarnych felgach z logo Nismo, pod którymi kryją się powiększone hamulce.
Czytaj też: Nie dla Europy, a dla Chin to. Volkswagen pokazał wyjątkowe auto, którego nie kupisz




Producent pozostał przy prostszym zawieszeniu tylnym z belką skrętną, a wszystkie poczynione zmiany sprawiły, że samochód jest cięższy o około 100 kilogramów od podstawowej wersji, co daje łączną wagę 1490 kg. To sporo jak na kompaktowego hatchbacka, ale hybrydowy układ napędowy z dodatkowymi silnikami elektrycznymi i akumulatorem swoje waży, więc zwłaszcza w takiej konfiguracji nie jest to nic dziwnego.
Czytaj też: Producent AK-47 stworzył motocykl. Kałasznikow pokazał sprzęt, który filozofom się nie śnił



System e-Power Nissana może zaskakiwać tych, którzy oczekują tradycyjnej hybrydy. Sercem układu jest 1,5-litrowy, trzycylindrowy silnik benzynowy o mocy 142 KM i momencie obrotowym na poziomie 250 Nm. Jednak jego rola ogranicza się wyłącznie do ładowania akumulatora, bo to właśnie z niego czerpią energię dwa silniki elektryczne – po jednym na każdej osi. Przedni silnik elektryczny generuje 201 KM i 330 Nm, podczas gdy tylny jest nieco słabszy, oferując 134 KM i 195 Nm. Dzięki takiemu rozwiązaniu Aura Nismo RS ma napęd na wszystkie koła, co jest rzadkością w segmencie hot hatchy, a do tego zachowuje się bardziej jak dynamiczny hatchback elektryczny niż klasyczny model tego typu.
Czytaj też: Pół Europy bez postoju. Wsadzili do samochodu akumulator o szalonej pojemności

Nissan na razie nie potwierdza seryjnej produkcji tego modelu. Firma zapowiada, że będzie go ulepszać i wystawiać go na tory wyścigowe, zanim podejmie ostateczną decyzję. Jednak biorąc pod uwagę, że obecna generacja Aury ma już pięć lat, wersja Nismo RS może być jej łabędzim śpiewem przed premierą następcy. Zwłaszcza że w Japonii dostępna jest już standardowa Aura Nismo bez oznaczenia RS, więc rynek dla ostrzejszej wersji na pewno ciągle istnieje. Może być ona zresztą elementem szerszej strategii Nismo, która zakłada podwojenie liczby modelów sportowych w ofercie do 10 w nadchodzących latach, choć mało prawdopodobne jest, że taki wyjątkowy model wyjdzie poza rynek japoński.