Test Yale Linus Smart Lock L2 Lite – otwieranie i zamykanie drzwi bez klucza. Czy to działa?

Inteligentne zamki – dużo słyszałem, przez chwilę się bawiłem, ale nigdy nie miałem okazji przez dłuższy czas użytkować w domu. Yale Linus Smart Lock L2 Lite to pierwszy taki sprzęt, który trafił na moje drzwi i… tutaj wiele zależy od zaufania.
...

Przed rozpoczęciem przygody z zamkiem Yale Linus Smart Lock L2 Lite trzeba zrobić rozpoznanie terenu

Zakup Yale Linus Smart Lock L2 Lite w ciemno nie jest mądrym posunięcie, bo może on zwyczajnie nie pasować do naszych drzwi. Dlatego najpierw trzeba zrobić odpowiednie rozpoznanie. Opcje są dwie i możemy to zrobić za pomocą dedykowanej strony internetowej lub z pomocą aplikacji mobilnej Yale. W skrócie – zamek Yale jest kompatybilny z wkładkami bębenkowymi Euro lub skandynawskimi. Nie będzie działać z pozostałymi oraz niektórymi drzwiami, powiedzmy bardziej zabezpieczonymi. Czyli takimi, które przed przekręceniem klucza wymagają uniesienia klamki oraz takimi, które nie pozwalają na włożenie dwóch kluczy jednocześnie – po jednym z każdej strony.

Odpowiednia wkładka to dopiero połowa sukcesu. Teraz musimy sprawdzić, czy wkładka wystaje na co najmniej 3 mm po wewnętrznej stronie drzwi. Jeśli tak, śmiało możemy zabierać się za zakupy. Jeśli nie, to do koszyka musimy dorzucić Regulowaną wkładkę Yale. Taka znajdowała się w zestawie testowym.

Do dyspozycji miałem więc zamek Yale Linus Smart Lock L2 Lite, który ma w zestawie baterie, płytkę montażową oraz klucz imbusowy do jej przykręcenia. Wkładka ma o wiele większy zestaw, bo mamy tutaj dwa klucze i kilka elementów montażowych, w zależności od potrzeb naszych drzwi. Do czego już przechodzimy.

Czytaj też: Test Huawei FreeClip 2 – nieziemsko wygodne, ale co z jakością dźwięku?

Montaż Yale Linus Smart Lock L2 Lite jest banalnie prosty. O ile śledzimy instrukcję

Śledzenie instrukcji to, hehe, klucz do sukcesu w przypadku Yale Linus Smart Lock L2 Lite. Wystarczy przestać ją śledzić, bo wydaje nam się, że wiemy co dalej i… to znacznie wydłuża cały proces. Nie pytajcie.

Jeśli nasza wkładka jest kompatybilna z inteligentnym zamkiem i wystaje na co najmniej 3 mm to sprawa jest banalna. Montujemy płytkę montażową, następnie wkładamy klucz do zamka po wewnętrznej stronie, na to montujemy całą konstrukcję, wkładamy baterie i zostaje tylko kalibracja zamka. O niej za moment.

Teraz wariant dłuższy, z wymianą wkładki. Na ogół jest to kwestia demontażu klamki, wykręcenia jednej, długiej śruby trzymającej wkładkę i wyjęcie jej. Później zastępujemy ją regulowaną wkładką Yale, a jej długość dopasujemy wedle potrzeb, korzystając z odpowiednich przedłużeń znajdujących się w zestawie. Prosta robota, sama wkładka wydaje się bardzo solidna i musimy tylko pilnować jej długości. Tak, żeby po zamontowaniu wystawała na wymaganą odległość. Po skręceniu całości montujemy sam zamek, jak akapit wyżej. Cały proces, o ile, przypomnę, pilnujemy instrukcji, nie powinien nam zająć więcej niż 10 minut. Cała instrukcja jest dostępna w aplikacji mobilnej Yale, wraz z bardzo pomocnymi filmami.

Teraz parujemy zamek przez Bluetooth ze smartfonem, za pomocą aplikacji i została nam kalibracja. Musimy przekręcać zamek zgodnie z instrukcją – do całkowitego oraz częściowego zamknięcia i otwarcia. Dwie minuty i w zasadzie cały proces za nami, możemy korzystać.

Czytaj też: Test Canon PowerShot V1 – długo myślałem, dla kogo jest ten aparat

Jak działa Yale Linus Smart Lock L2 Lite? Czy to jest bezpieczne?

Sam zamek Yale Linus Smart Lock L2 Lite może wzbudzać mieszane odczucia, bo jest plastikowy. O wiele lepiej wypada metalowy, droższy wariant bez dopisku Lite. To w zasadzie jedyny minus, jaki można wskazać.

Jak działa inteligentny zamek? Za pomocą silnika obraca się, przekręcając schowany w środku klucz. To cała filozofia, która za tym stoi. Dlatego też ważne jest, aby do zamka można było włożyć dwa klucze z obu stron. W przypadku jakiejkolwiek awarii będziemy mogli otworzyć drzwi od zewnątrz.

Yale Linus Smart Lock L2 Lite możemy zamykać i otwierać na różne sposoby. Służy do tego przycisk na obudowie. Po jego wciśnięciu następuje automatyczny obrót, a zakończenie procesu może potwierdzać dioda – czerwona dla zamknięcia i zielona dla otwarcia oraz sygnał dźwiękowy. Można to wyłączyć w aplikacji. W niej możemy też ustawić automatyczne otwieranie lub zamykanie. Przykładowo po minucie od odryglowania drzwi zostaną one automatycznie zaryglowane. Zawsze też zostaje możliwość przekręcenie zamka ręcznie w celu zamknięcia lub otwarcia i tak, tak też można.

Jeśli chodzi o podstawy – to tyle. Po nasze stronie zostaje tylko… zaufać technologii. O ile tylko prawidłowo skalibrowaliśmy zamek, wszystko powinno działać bez zarzutu. Otwierać się i zamykać automatycznie, co potwierdzi nam smartfon, póki jesteśmy w zasięgu Bluetooth. Czy to wygodne? Jasne, że tak. Choć do wejścia do mieszkania i tak muszę użyć klucza, mam dodatkowy zamek na klatce schodowej, tak drzwi otwieram już z windy i mogę to zrobić będąc już piętro niżej. Na korytarz wchodzę już na gotowe.

Możliwości Yale Linus Smart Lock L2 Lite możemy rozbudować. Przede wszystkim możemy go sparować ze wszystkimi popularnymi systemami smart home, co odblokowuje nam możliwość zarządzania zamkiem przez Internet. Musimy tylko w aplikacji Yale dodać mostek, np. Philips Hue, ale opcji jest o wiele więcej. To z kolei daje nam możliwość wprowadzenia szeregu przeróżnych automatyzacji. Przykładowo – kiedy otwieramy zamek, w mieszkaniu zapalają się światła i podnoszą rolety. Ale kiedy otwieramy bramę, automatycznie odryglowują się drzwi i zapala się światło. Kombinacji jest wręcz nieskończenie wiele.

Yale oferuje też przeróżne akcesoria. Jak płytkę zbliżeniową, co pozwala otwierać zamek przykładając smartfon do czujnika na ścianie. Albo też dostępna jest płytka z klawiaturą, dzięki której zamek odblokowujemy za pomocą kodu. Dodatkowo dostęp do Yale Linus Smart Lock L2 Lite możemy udostępnić rodzinie, kurierowi, klientom najmu krótkoterminowego – tutaj też opcje wydają się nie mieć końca.

Czytaj też: Test monitora AOC AGON Pro AG346UCD

Yale Linus Smart Lock L2 Lite – czy warto?

O ile tylko czujecie potrzebę automatycznego otwierania i zamykania drzwi – jak najbardziej. To wbrew pozorom proste urządzenie, które ma bardzo proste zastosowania w podstawowej wersji. Ale też ma nieskończenie wiele opcji rozszerzenia, dzięki ogromnej kompatybilności z różnymi akcesoriami i systemami smart home.

Yale Linus Smart Lock L2 Lite kosztuje aktualnie od 499 zł do 549 zł. Z kolei wkładkę dostaniemy za ok 160 zł. Jak na oferowany komfort – jest to dobra cena. Jeśli ktoś potrzebujemy inaczej wyglądającego zamka, dostępny jest droższy wariant bez dopisku Lite, który kosztuje ok 800 zł i ten dodatkowo ma baterię z opcją ładowania. W modelu Lite mamy trzy baterie CR123A, które wystarczają na 6-9 miesięcy.