Test NATEC TERN 2 PLUS. Czy podstawka chłodząca pod laptop ma sens?

Podstawki chłodzące pod laptopy od lat balansują na granicy akcesorium sensownego i zupełnie zbędnego. Z jednej strony obiecują niższe temperatury, cichszą pracę i większy komfort, a z drugiej często kończą jako kolejny gadżet zajmujący miejsce na biurku. TERN 2 PLUS firmy NATEC to konstrukcja, która nie próbuje udawać cudów techniki. Chociaż wyróżnia się na tle konkurencji swoimi funkcjami, to jednocześnie jest dosyć prosta, ale kluczowe jest to, czy rzeczywiście wpływa pozytywnie na pracę laptopa.
...

TERN 2 PLUS w skrócie? Prosto, ale z pomysłem

TERN 2 PLUS to dwuczęściowa, perforowana platforma z metalu, w której dwie główne części są połączone zawiasem z przodu. Została ona zaprojektowana z myślą o laptopach do 17,3 cala, choć w praktyce bez problemu zmieścił się na niej także 18-calowy sprzęt, nie budząc żadnych wątpliwości co do stabilności.

Wymiary rzędu 330 x 280 x 40 mm sprawiają, że jest to wprawdzie konstrukcja duża, ale nieprzesadnie przeszkadzająca na biurku, jeśli akurat nie macie drobnego, np. 13-calowego modelu. Sama masa rzędu 1,39 kg z jednej strony niepokoi, jeśli macie zamiar np. chodzić z taką podstawką między biurem a domem, ale z drugiej jednoznacznie potwierdza, że nie jest to ot lichy kawałek metalu.

Czytaj też: Test MSI Crosshair 17 HX AI D2XWGKG-006XPL. Kupujesz nowego lapka i zarabiasz. Zainteresowany?

Największą zaletą TERN 2 PLUS jest ośmiostopniowa regulacja kąta nachylenia. Pozwala to ustawić laptop na wysokości, która realnie poprawia ergonomię pracy – nadgarstki są ułożone naturalniej, a ekran znajduje się bliżej linii wzroku. Co ważne, po złożeniu całość nadal trzyma się w jednym kawałku, a gumowe elementy zabezpieczające laptop działają zarówno w pozycji roboczej, jak i transportowej. Jest to drobiazg, ale bardzo praktyczny, jeśli często przenosi się sprzęt między biurkiem a plecakiem.

Stabilność konstrukcji wypada lepiej, niż można by się spodziewać. Nawet z 18-calowym laptopem gamingowym o wadze ponad 3,4 kg całość nie ugina się i nie sprawia wrażenia prowizorki. Zastrzeżenia mam natomiast do elementu, który fizycznie podtrzymuje laptop od dołu, bo choć jest stosownie zabezpieczony gumą, to mógłby być po prostu wyższy, aby lepiej współpracować z laptopami o okazalszej grubości, a nie tylko modelami z rodzaju tych cieńszych.

Mniej przekonująco wypada też spód podstawki. Producent zastosował tam bowiem cztery niewielkie, okrągłe gumowe podkładki. Spełniają swoją rolę, ale przy tej masie i rozmiarze konstrukcji aż prosi się o większe, grubsze elementy antypoślizgowe, które lepiej trzymałyby się biurka i chroniły blat przed zarysowaniami w razie prób poruszania podkładki.

Wentylatory w TERN 2 PLUS – regulacja i kultura pracy

TERN 2 PLUS wykorzystuje dwa 80-mm wentylatory z dziewięcioma łopatkami o regulowanej prędkości obrotowej w zakresie od około 1690 do 2164 obrotów na sekundę (RPM) poprzez pokrętło rodem z tanich słuchawek na przewodzie USB-A oraz z opcją całkowitego ich wyłączenia poprzez po prostu przekręceni rolki do pozycji granicznej. Producent deklaruje przepływ powietrza do 30 CFM, więc nie są to wartości, które sugerują, że ten model od NATEC będzie konkurować z agresywnymi podstawkami typowo gamingowymi, a raczej zapewni raczej delikatne wspomaganie naturalnego przepływu powietrza.

Dużym plusem jest możliwość dowolnego przesuwania wentylatorów po perforowanej powierzchni. Dzięki temu można ustawić je dokładnie pod wlotami powietrza laptopa, zamiast liczyć na uniwersalne rozmieszczenie i po prostu szczęście. W przypadku laptopów, których układ chłodzenia różni się od standardowego, jest to naprawdę istotna zaleta. Nic nie stoi też na przeszkodzie, aby wentylatory po prostu usunąć z podkładki, bo oto wtedy pozbawimy się nie tylko ich, ale też przewodu USB-A z dwoma magnesami oraz pokrętłem.

Wbrew pozorom, dwa wentylatory nie są aż tak głośne, jak można by się tego spodziewać, a pomiary sonometru to potwierdzają. W pokoju o hałasie otoczenia na poziomie około 32 dBA najniższe obroty z 50 cm odległości podbijały hałas do ~38 dBA, a te najwyższe do ~48 dBA, podczas gdy granie na laptopie w trybie turbo powodowało hałas na poziomie około 53,5 dBA. Nie jest to jednocześnie szum z rodzaju tych nieznośnych rodem z turbin.

Czy NATEC TERN 2 PLUS obniża temperatury podzespołów laptopa?

W celu sprawdzenia podkładki pod laptopa NATEC TERN 2 PLUS postanowiłem przeprowadzić kilka pomiarów, które odpowiadają jednoznacznie na skuteczność zarówno samego “podniesienia” laptopa, jak i dwóch dodatkowych wentylatorów. Sięgnąłem nie po byle jaki sprzęt, a laptopa ASUS ROG Strix SCAR 18 z kartą graficzną GeForce RTX 5090 oraz procesorem Intel Core Ultra 9 275HX wspieranym przez dwa 32-GB moduły DDR5-5600 w Dual-Channel oraz dwa 2-terabajtowe dyski PCIe 4.0 skonfigurowane w RAID 0. Wprawdzie jest to 18-calowy model, który kosztuje tyle, że stawianie go na podkładce za stówkę nie brzmi najlepiej, ale z drugiej strony, jeśli taki model wykaże sens NATEC TERN 2 PLUS, to dostaniemy jednoznaczny dowód na sens takiego sprzętu.

Pierwszy scenariusz to Cyberpunk 2077 uruchomiony w trybie wydajności na 10 minut w tej samej lokalizacji, temperaturze otoczenia oraz przy tych samych ustawieniach. Bez żadnej podstawki laptop bardzo szybko osiągał wysokie temperatury. Procesor dobijał do 103 stopni Celsjusza, karta graficzna rozgrzewała się do 80,9 stopnia, a trzy wentylatory laptopa pracowały z prędkościami sięgającymi 5700, 5700 oraz 6900 RPM. Był to typowy przykład sytuacji, w której układ chłodzenia działa na granicy swoich możliwości.

Czytaj też: Test Gigabyte AERO X16 2WH, czyli przygoda z notebookiem klasy premium

Po ustawieniu laptopa na TERN 2 PLUS, ale bez uruchamiania wentylatorów podstawki, różnica była natychmiastowa. Maksymalna temperatura CPU spadła do 98 stopni, GPU do 78,7 stopnia, a najwyższe obroty wentylatorów laptopa obniżyły się do poziomu 5700, 5700 i 6700 RPM. Samo uniesienie obudowy i zapewnienie lepszego dostępu powietrza do spodu dało więc wyraźny efekt.

Po włączeniu wentylatorów TERN 2 PLUS na wysokich obrotach zysk był już bardziej subtelny. Procesor osiągał maksymalnie 97 stopni, karta graficzna 79 stopni, a prędkości wentylatorów laptopa pozostały na tym samym poziomie co przy pasywnym ustawieniu podstawki. W tym scenariuszu wentylatory pełniły więc rolę delikatnego wsparcia i to z rodzaju tych mieszczących się w błędzie pomiarowym, a nie przełomowego elementu całego układu chłodzenia.

Drugi scenariusz to prosta praca biurowa w Excelu, czyli dokładnie to, z czym wiele laptopów mierzy się przez większość swojego życia. Bez podstawki maksymalna temperatura CPU wynosiła 50 stopni Celsjusza, GPU 41 stopni, a wentylatory laptopa pracowały z prędkościami około 2200, 1900 i 2900 RPM. Po ustawieniu laptopa na TERN 2 PLUS bez włączonych wentylatorów temperatury spadły odpowiednio do 46 stopni dla CPU i 39,6 stopnia dla GPU, a wentylatory laptopa kręciły się już nieco wolniej, osiągając maksymalnie 2800 RPM na jednym z kanałów. W tym scenariuszu uruchamianie wentylatorów podstawki nie miało już większego sensu. Zysk temperaturowy był marginalny, a hałas zupełnie zbędny przy lekkim obciążeniu.

Czy taka podstawka pod laptopa ma sens?

TERN 2 PLUS nie jest magicznym sprzętem, który obniży znacznie temperaturę pracy układów laptopa i tym samym przełoży się na wyższe zegary, a więc również wydajność. Jeśli akurat macie starszy sprzęt, to gwarantuje, że o temperatury łatwiej jest zadbać nie taką podstawką, a wyczyszczeniem wentylatorów oraz wymianą pasty termoprzewodzącej. Jeśli jednak ten proces jest już za wami, a szukacie teraz nie tylko “dodatkowego wspomagania” dla wbudowanych wentylatorów, ale też sposobu na podwyższenie ergonomii pracy zarówno w konfiguracji “tylko laptop”, jak i “laptop+monitor+zewnętrzna klawiatura”, to taki sprzęt na pewno jest czymś do rozważenia.

Czytaj też: Test ASUS ROG Zephyrus G16 (2025) GU605. Czy kompaktowa forma z GeForce RTX 5080 ma sens?

Już samo uniesienie laptopa i poprawa przepływu powietrza daje zauważalny efekt, a wentylatory warto traktować tylko jako dodatek. Warto je uruchomić głównie przy długotrwałym, wysokim obciążeniu albo jeśli po prostu macie starego laptopa, którego wentylatory odmówiły posłuszeństwa. Finalnie więc TERN 2 PLUS to dobra propozycja dla osób pracujących na dużych laptopach, które chcą poprawić komfort pracy i jednocześnie nieco uspokoić temperatury, ale bez inwestowania w głośne, agresywne podstawki gamingowe. Patrząc jednak na to, jak wentylatory wpływają na temperatury, to… no cóż, wielkiego efektu nie oczekujcie, więc zamiast modelu TERN 2 PLUS za 119 złotych, warto rozważyć wersję TERN 2, która tychże modularnych wentylatorów jest pozbawiona.