
Amerykańska firma Stärke Motors pokazała tym razem światu drugą generację swojego Speedstera, czyli Speedster Gen 2. Jest to projekt, który stara się pogodzić dwie pozornie sprzeczne rzeczy, bo nostalgiczny urok klasycznego samochodu i techniczną bezproblemowość współczesnego auta. Mowa tu o znacznie więcej niż o zwykłym tuningowaniu karoserii. Stärke przeprowadza bowiem bardzo głęboką konwersję, w której z dawcy (oryginalnego Porsche 718 wyprodukowanego w 2017 roku lub później) pozostaje praktycznie tylko podwozie i część elektroniki. Cała reszta, łącznie z nadwoziem i wnętrzem, powstaje od nowa w warsztatach firmy. Efekt ma być jednoznaczny – przełoży się na samochód wyglądający jak relikt z lat 50., ale zachowujący się jak dzisiejsze sportowe coupe.

Trzy warianty mocy “unikatowego Porsche” do wyboru
Klienci nie są ograniczeni do jednego silnika. Firma Stärke Motors daje do wyboru trzy jednostki napędowe, z czego wszystkie są zapożyczone z modeli Porsche 718 Cayman i Boxster. Podstawę stanowi 2,0-litrowy turbodoładowany bokser o mocy 300 koni mechanicznych. Dla osób szukających więcej kopnięcia dostępny jest także 2,5-litrowy czterocylindrowiec z turbosprężarką, generujący 350 KM. Najbardziej ekskluzywną opcją jest wolnossący, 4,0-litrowy silnik sześciocylindrowy, który oferuje 394 KM.
Czytaj też: Test Volkswagen ID.7 GTX – komfortowy sedan, który SUV-om się nie kłania

Do każdego z tych silników można dobrać tradycyjną, sześciobiegową skrzynię manualną lub nowoczesny, siedmiobiegowy automat z łopatkami za kierownicą. Nawet aktywne elementy aerodynamiczne są dyskretnie wkomponowane w linie nadwozia, co jest ciekawym połączeniem funkcjonalności i czystej estetyki. Kokpit w dużej mierze pozostaje ten sam co w oryginalnym 718, oferując więc znaną, nowoczesną ergonomię.
Czytaj też: Trzy rzędy, wielki ekran i klasyczne przyciski. Toyota pokazała swój nowy sekret



Stylistyka całego projektu to wyraźny ukłon w stronę legendarnego Porsche 356, czyli pierwszego seryjnego automobilu marki, który zadebiutował w 1948 roku. Jego charakterystyczna, “wannowa” sylwetka nie od razu podbiła serca, ale z czasem stała się ikoną designu. Stärke Motors czerpie pełnymi garściami z tej estetyki, ale twórcy przyznają, że nie kopiują bezpośrednio żadnego konkretnego rocznika. Zamiast tego stworzyli własną interpretację, która nawiązuje do ducha epoki, zachowując jednocześnie pewną uniwersalność. To podejście ma sens, bo pozwala uniknąć ślepego historyzmu, choć puryści mogą mieć mieszane uczucia co do takiej wolności twórczej.
Personalizacja Speedster Gen 2 bez granic, a cena powalająca
Każdy Speedster Gen 2 powstaje na indywidualne zamówienie, co otwiera drogę do niemal nieograniczonej personalizacji. Paleta kolorów lakieru i materiałów wykończenia wnętrza ograniczona jest właściwie tylko wyobraźnią klienta. Taka ekskluzywność ma jednak swoją cenę… i to bardzo konkretną. Samo przerobienie dostarczonego przez klienta Porsche 718 kosztuje około 135000 dolarów, co przekłada się na blisko 477000 złotych. Dla osób, które nie posiadają odpowiedniego dawcy, firma oferuje usługę kompleksową, obejmującą pozyskanie bazy, co podnosi łączny koszt o kolejne 50000 dolarów.
Czytaj też: Test Nissan Ariya Nismo – powrót sportowej marki w ciele elektrycznego SUV-a. Udany powrót?
Czy to się opłaca? Dla garstki pasjonatów, dla których połączenie klasycznego, ręcznie formowanego nadwozia z nowoczesnym, niezawodnym podwoziem jest świętym Graalem, prawdopodobnie tak. Stärke Speedster Gen 2 to propozycja dla kogoś, kto chce doświadczyć emocji związanych z historycznym autem, ale bez towarzyszącego im strachu przed awarią na środku pustkowia. To rozwiązanie kompromisowe, ale w swojej niszy – być może jedyne słuszne.