Choć na pierwszy rzut oka można go pomylić z zeszłorocznym modelem, diabeł tkwi w szczegółach. Samsung najwyraźniej uznał, że sprawdzona, kanciasta bryła „siódemki” jest na tyle dobra, by przy niej zostać, a energię inżynierów lepiej przekierować na to, co znajdziemy pod obudową.
Tak ma się prezentować Galaxy Z Fold 8. Zaskoczeń nie ma
Udostępnione przez serwis Android Headlines oraz leakera OnLeaks grafiki potwierdzają, że Samsung trzyma się obecnego języka projektowania. Galaxy Z Fold 8 zachowuje płaskie ramki, potrójny układ aparatów ustawiony pionowo oraz charakterystyczny, 6,5-calowy ekran zewnętrzny. Największe zaskoczenie budzą jednak wymiary. Przecieki sugerują, że Fold 8 po rozłożeniu będzie mierzył około 158,4 x 143,2 x 4,5 mm, a po złożeniu jego grubość wyniesie 9 mm. Dla porównania, Galaxy Z Fold 7 był o ułamek milimetra smuklejszy (odpowiednio 4,2 mm i 8,9 mm).


Dlaczego Samsung zdecydował się na ten „krok wstecz”? Odpowiedź jest prosta i niezwykle satysfakcjonująca dla użytkowników: akumulator o pojemności 5000 mAh. To potężny skok względem 4400 mAh u poprzednika. Dodatkowo telefon ma w końcu wspierać szybsze ładowanie przewodowe o mocy 45 W (zamiast dotychczasowych 25 W). Wydaje się, że dodatkowe 0,1 mm grubości to uczciwa cena za spokój o stan naładowania telefonu przed końcem dnia. Niektórzy spekulują, że nieco grubsza obudowa może też ułatwić obsługę rysika S Pen, choć najbardziej prawdopodobnym powodem jest właśnie większa bateria i nowszy system chłodzenia.
Czytaj też: Xiaomi ostatecznie gasi światło w projekcie MIUI. To koniec pewnej epoki


Wewnątrz urządzenia również dzieje się sporo. Samsung stawia na nową strukturę wspierającą wyświetlacz oraz dwuwarstwowe szkło Ultra-Thin Glass. Ma to nie tylko zwiększyć wytrzymałość 8-calowego panelu, ale przede wszystkim drastycznie zredukować widoczność i wyczuwalność zgięcia na środku ekranu – czyli bolączkę, z którą składaki zmagają się od pierwszej generacji.
Co jeszcze skrywa specyfikacja Folda 8?
Pod maską znajdziemy oczywiście najnowszy procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 for Galaxy, wspierany przez 12 lub nawet 16 GB pamięci RAM. Choć główna matryca 200 Mpix oraz teleobiektyw 10 Mpix pozostaną prawdopodobnie bez zmian, spory upgrade czeka fanów szerokich kadrów. Aparat ultraszerokokątny ma przeskoczyć z 12 Mpix na matrycę o rozdzielczości 50 Mpix, co znacząco poprawi szczegółowość zdjęć krajobrazowych czy grupowych fotek w gorszym świetle.
Czytaj też: Huawei świętuje Wielkanoc solidną promocją na zegarki i słuchawki
Mimo tych wszystkich usprawnień, cena urządzenia ma pozostać na identycznym poziomie co w przypadku modelu Galaxy Z Fold 7. Samsung ewidentnie stawia na dopracowanie detali, które mają znaczenie w codziennym użytkowaniu, rezygnując z walki o tytuł „najcieńszego składaka świata” na rzecz urządzenia, które po prostu dłużej wytrzyma na jednym ładowaniu i zaoferuje lepszy ekran.
Źródło: Android Headlines
