
Zimą najbardziej frustrują zmienne warunki na przestrzeni nie tygodnia, a nawet godzin. Rano asfalt wygląda jak zwykła jezdnia, po południu na tym samym odcinku pojawia się trochę śniegu, a wieczorem robi się z tego cienka warstwa lodu. Dodajmy do tego nagłe opady śniegu i nieodśnieżone drogi, które są powszechne w górskich rejonach i tak oto dostaniemy warunki, którym nie sprosta żadna mieszanka tradycyjnej gumy. Nikt jednak nie chce bawić się każdego dnia w zakładanie łańcuchów na “bezpieczne zimówki”, co nie? W ten właśnie problem uderza nowa opona z kolcami od Nokian, która wreszcie wprowadza w ten segment odpowiednio dużą dawkę cywilizacji.

Kolce na zawołanie, czyli inteligentna opona, której nie będziesz aktualizować
Uwielbiam określenie “inteligentny sprzęt”, ale w przypadku nowego sprzętu Nokian firma nie używa tego słowa-wytrycha w roli marketingowej… i bardzo dobrze, bo tylko skrzywiłaby obraz swojego produktu. Czym zresztą jest taki “inteligentny sprzęt”? Jedni powiedzą, że to cokolwiek z byle czujnikami oraz łącznością Bluetooth i wsparciem aplikacji, ale nie mylmy urządzeń Internetu Rzeczy z produktami, które są na tyle “inteligentne”, że są w stanie reagować na zmienne warunki.
Czytaj też: Boisz się elektrycznych samochodów? Ten model ma raz na zawsze rozwiać wątpliwości
Tym właśnie są nowe opony Nokian Hakkapeliitta 01, których najważniejszą cechą są automatycznie wysuwane oraz chowane kolce zależnie od temperatury. Najważniejsze jest to, że mechanizm ma działać automatycznie, bez żadnych przełączników, ustawień w aplikacji czy mechanicznego “trybu zimowego”. Jest to zresztą pierwsze w historii ogumienie o takich właściwościach na rynku, a jego sekret tkwi w materiale.


Czytaj też: Formula 73 to jedyny taki motocykl na świecie. Tak Ducati świętuje swoje stulecie
Specjaliści firmy Nokian zamiast stawiać na technologiczne wymysły czy mechanikę, postawili na sterowanie bezpośrednio samą gumą. W oponie zastosowali bowiem wielowarstwową konstrukcję, w której dolna warstwa bazowa twardnieje na mrozie, wypychając około 220 precyzyjnie ułożonych kolców z węglikiem wolframu bliżej powierzchni bieżnika. Przy wyższych temperaturach opona z kolei mięknie, pozwalając kolcowi schować się głębiej. W tym wszystkim działa również warstwa kotwicząca rzędu około 1 mm, która ma kontrolować pracę całego układu.
Hakkapeliitta 01 to najlepsza opona samochodowa na zimowe warunki?
Dlaczego w ogóle ktoś miałby chcieć “inteligentnych kolców” w swoich oponach? Problem tradycyjnych rozwiązań nie sprowadza się wyłącznie do hałasu czy dyskomfortu. Przekłada się także na zużycie nawierzchni i pył z jej ścierania, który może istotnie dokładać się do zanieczyszczenia generowanego przez samochody. W praktyce oznacza to, że choć tradycyjne kolce potrafią poprawić bezpieczeństwo na lodzie, to jednocześnie generują koszt społeczny, którego nie widać w kabinie auta.

W tym świetle obietnica “do 30% mniejszego zużycia nawierzchni” staje się próbą wejścia w spór regulacyjny z argumentem technicznym. Nokian w komunikacie i materiałach o Hakkapeliitta 01 mówi też o “do 10% lepszej przyczepności na lodzie”, “do 5% lepszej przyczepności na mokrym” oraz spadku hałasu nawet o 1 dB. Brzmi nieźle, ale bez znajomości metody testowej, prędkości, nawierzchni i warunków, te procenty są jedynie orientacyjne. Musimy też pamiętać, że opona aktywuje swoje kolce wyłącznie w odpowiedzi na temperaturę, więc nie mamy nad tym żadnej kontroli. Podróż po idealnie utrzymanym asfalcie przy ujemnej temperaturze albo pokonywanie nagle ośnieżonej drogi w dodatniej temperaturze przypomni prędzej czy później o tej cesze.
Czytaj też: Ta firma twierdzi, że jej roboty-samochody widzą lepiej niż Ty za kółkiem
Nokian podkreśla, że to nie jest szybki projekt, tylko efekt drogi rozpoczętej konceptem w 2014 roku, testowanej przez lata m.in. w arktycznym ośrodku w Ivalo w Finlandii oraz na torze Hakka Ring w Hiszpanii. Musimy też pamiętać, że nie jest to żadna nowa opona wielosezonowa, a specyficzny rodzaj opony w warunki zimowe, której nie użyjecie zresztą w Polsce, bo w krajach europejskich kolce są powszechnie ściśle zabronione. W wielu krajach nordyckich sytuacja jest odwrotna, a w Finlandii prawo dopuszcza ich używanie w określonym okresie i poza nim, jeśli warunki tego wymagają.
Źródła: Nokian Tyres, ScienceDirect
