Play aktualizuje cenniki abonamentów. Jest drożej

Jeśli planowaliście w najbliższym czasie przeniesienie numeru do Play lub przedłużenie umowy, mamy dla was kiepskie wieści, bo w cenniku operatora pojawiły się spore zmiany.
...

Play, idąc śladem Orange, zdecydował się na odczuwalne podwyżki we wszystkich swoich taryfach. Choć operator stara się osłodzić te zmiany większymi paczkami danych, fakty są nieubłagane – miesięczne zobowiązania wzrosły od 5 do nawet 20 złotych. Warto więc dokładnie przyjrzeć się nowym tabelom opłat, zanim zdecydujecie się na podpisanie cyrografu na kolejne dwa lata.

Ile teraz zapłacimy? Nowy cennik usług Play

Aktualny podział na pięć podstawowych taryf (S, S+, M, L oraz Homebox) pozostał bez zmian, jednak kwoty widniejące na fakturach będą już zupełnie inne. Warto zaznaczyć, że wszystkie poniższe ceny uwzględniają już standardowe rabaty za e-fakturę, terminowe płatności oraz zgody marketingowe (łącznie 10 zł zniżki).

Oto jak prezentują się nowe stawki w porównaniu do tych obowiązujących jeszcze w lutym roku:

TaryfaCena w lutym 2026Cena od marca 2026Różnica (miesięcznie)
Oferta S40 zł45 zł+ 5 zł
Oferta S+60 zł70 zł+ 10 zł
Oferta M75 zł80 zł+ 5 zł
Oferta L95 zł100 zł+ 5 zł
Oferta Homebox110 zł130 zł+ 20 zł

Najmocniej „oberwało się” użytkownikom szukającym najbardziej rozbudowanych rozwiązań. Oferta Homebox podrożała o równe 20 zł miesięcznie, co w skali całej, 24-miesięcznej umowy, daje dodatkowy koszt rzędu 480 złotych. W zamian otrzymujemy wprawdzie nielimitowany internet w telefonie oraz dodatkową kartę do routera, ale sam przeskok cenowy jest bardzo wyraźny.

Czytaj też: Koniec tanich smartfonów? W tym roku za nowy model zapłacimy krocie

Podwyżki dotknęły też klauzul dotyczących przejścia umowy na czas nieokreślony. Gdy standardowy okres 24 miesięcy dobiegnie końca, abonament będzie rósł o kolejne 10 zł co każde 12 miesięcy. To jasny sygnał od operatora: lojalność po terminie umowy będzie po prostu kosztowna.

Więcej gigabajtów jako pocieszenie?

Play stara się zrównoważyć wyższe ceny poprzez zwiększenie limitów danych w wybranych planach. Najwięcej zyskali klienci wybierający środkowe taryfy. W ofercie S+ pakiet internetu urósł z 50 GB do 70 GB, natomiast w ofercie M dostajemy teraz 400 GB zamiast dotychczasowych 300 GB. W planach L oraz Homebox internet pozostaje nielimitowany (zarówno pod kątem danych, jak i prędkości).

Czytaj też: Android nabiera prędkości. Google wyciąga asa z rękawa

Dla fanów zakupów online przygotowano dodatkowe “bonusowe” gigabajty. Wybierając abonament przez stronę internetową, można liczyć na dodatkowe paczki:

  • 5 GB w ofercie S,
  • 70 GB w ofercie S+,
  • 100 GB w ofercie M.

Operator nie zrezygnował też z promocji na start, które mają nieco zamaskować wyższy koszt miesięczny. W zależności od wybranego planu, nowi klienci mogą liczyć na okresy bez opłat: od 2 miesięcy w planie S, przez 3 miesiące w planie M, aż po pół roku (6 miesięcy) darmowego abonamentu w najdroższych taryfach L i Homebox. To klasyczny zabieg psychologiczny – na początku jest tanio, ale docelowo portfel odczuje zmianę.

Czytaj też: mObywatel z nowymi funkcjami. Jeszcze lepsza kontrola nad ważnymi dokumentami

Operatorzy, tłumacząc się rosnącymi kosztami infrastruktury i energii, systematycznie podnoszą progi wejścia do swoich usług. Choć większe paczki GB i okresy darmowe mogą kusić, ostateczny bilans dla klienta jest po prostu mniej korzystny niż jeszcze miesiąc temu.

Źródło: Play, Web Archive

Napisane przez

Joanna Marteklas

RedaktorZajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.