
Poco w tym wydaniu stawia na czystą wydajność, ogromne ogniwa zasilające i ekrany o jasności, która pozwoli na komfortowe granie nawet w pełnym wiosennym słońcu. Co najważniejsze, z okazji premiery producent przygotował solidne rabaty, które sprawiają, że zakup jeszcze w tym miesiącu jest po prostu najbardziej opłacalny.
Poco X8 Pro i X8 Pro Max nie biorą jeńców
To, co najbardziej rzuca się w oczy w nowej serii Poco, to bez wątpienia zasilanie. Xiaomi postanowiło pójść na całość, szczególnie w modelu Poco X8 Pro Max. Znajdziemy w nim gigantyczny akumulator krzemowo-węglowy o pojemności 8500 mAh. To absolutny rekord w historii serii X, który sprawia, że ładowarka staje się niemal zbędnym akcesorium w ciągu dnia. Co więcej, ogniwo to zaprojektowano z myślą o długowieczności – ma zachować ponad 80% sprawności nawet po 1600 cyklach ładowania.

Mniejszy model, Poco X8 Pro, również nie ma się czego wstydzić, oferując solidne 6500 mAh. Oba urządzenia wspierają szybkie ładowanie 100 W (do 50% w zaledwie 24 minuty dla wersji Max) oraz ładowanie zwrotne 27 W, co pozwala podratować energią słuchawki czy telefon znajomego.




Pod maską wersji Max pracuje niemal flagowy układ MediaTek Dimensity 9500s (wykonany w technologii 3 nm), który we współpracy z systemem chłodzenia 3D IceLoop pozwala na stabilną rozgrywkę w 120 klatkach na sekundę. Wersja Pro stawia na sprawdzony procesor Dimensity 8500-Ultra. Oba smartfony wyposażono w szybką pamięć LPDDR5X oraz UFS 4.1, co w połączeniu z systemem optymalizacji WildBoost gwarantuje błyskawiczne działanie aplikacji i gier.




Ekrany w obu modelach to najwyższa półka. Panele AMOLED o jasności szczytowej sięgającej 3500 nitów i odświeżaniu 120 Hz oferują 12-bitową głębię kolorów oraz wsparcie dla Dolby Vision. Wersja Max posiada większy ekran (6,83”) z ultradźwiękowym czytnikiem linii papilarnych, podczas gdy wersja Pro jest nieco bardziej kompaktowa (6,59”) z czytnikiem optycznym. Obudowy obu telefonów spełniają wyśrubowane normy odporności IP68/IP69K, co oznacza, że kurz czy zanurzenie w wodzie nie są im straszne.
Czytaj też: AirPods Max 2 zaliczają premierę. Chip H2 zmienia zasady gry w segmencie premium

Po stronie aparatów też jest solidnie. Oba modele wykorzystują w głównych aparatach różne sensory – odpowiednio IMX882 i Light Fusion 600. Oba mają matryce 1/1,95” z pikselami o wielkości 0,8 µm i są wyposażone w obiektywy z optyczną stabilizacją obrazu (OIS) i szeroką przysłoną f/1,5. Dalej mamy ultraszeroki kąt 8 Mpix, a całość dopełnia kamerka do selfie 20 Mpix. Xiaomi jak widać zdecydowało się zrezygnować ze zbędnych zapychaczy w postaci makro czy czujnika głębi.
Ile zapłacimy? Promocja na start do 31 marca
Poco zawsze słynęło z agresywnej polityki cenowej i tym razem nie jest inaczej. Choć regularne ceny są uczciwe, to oferta „Early Bird” dostępna do końca marca ucina z każdego modelu około 300 złotych.
| Model | Wersja | Cena promocyjna | Cena regularna |
| Poco X8 Pro | 8/256 GB | 1399 zł | 1699 zł |
| Poco X8 Pro | 12/512 GB | 1599 zł | 1899 zł |
| Poco X8 Pro | 12/512 GB (Iron Man) | 1749 zł | 1999 zł |
| Poco X8 Pro Max | 12/256 GB | 1799 zł | 2099 zł |
| Poco X8 Pro Max | 12/512 GB | 1999 zł | 2299 zł |

Dla fanów Marvela przygotowano gratkę – specjalną edycję Iron Man Edition modelu Pro, zainspirowaną zbroją Tony’ego Starka. Dodatkowo, przy zakupie można zgarnąć ładowarkę 100 W za połowę ceny (49 zł) oraz pakiety premium w usługach Spotify i YouTube dla nowych użytkowników.
Źródło: Xiaomi