Samsung Browser wchodzi na Windowsa. Chrome może czuć się zagrożony

Jedną z dużych zalet współczesnych przeglądarek jest fakt, że działają one na różnych platformach. Czytając więc artykuł w Chrome na komputerze, bez problemu dokończymy go na telefonu i odwrotnie. Niestety, Samsung Browser, czyli przeglądarka Samsunga, nie dawała takiej wygody. Z tego względu użytkownicy musieli wybierać – albo przerzuć się na coś innego, albo iść na kompromis. Na szczęście z tym już koniec.
Samsung Browser wchodzi na Windowsa. Chrome może czuć się zagrożony

Samsung Browser oficjalnie zadebiutował w wersji na komputery PC, przenosząc znane z mobilnych wersji funkcje, bezpieczeństwo Samsung Pass oraz – co najważniejsze – potężną dawkę sztucznej inteligencji bezpośrednio na nasze desktopy. W ten sposób południowokoreański gigant chce stworzyć spójny ekosystem, w którym granica między smartfonem a laptopem ostatecznie się zaciera.

Przeglądarka Samsung Browser debiutuje na PC

Największym zaskoczeniem w stacjonarnej wersji przeglądarki Samsunga jest integracja tzw. agentową AI, stworzoną we współpracy z platformą Perplexity. To rozwiązanie wykracza daleko poza proste czatboty, które znamy z innych przeglądarek. Sztuczna inteligencja w Samsung Browser nie tylko odpowiada na pytania, ale rozumie pełny kontekst przeglądanych treści oraz relacje między wieloma otwartymi kartami.

By to lepiej wyjaśnić, posłużę się przykładem – planujesz wakacje w i masz otwartych kilka blogów podróżniczych, ale zamiast ręcznie robić notatki, możesz poprosić asystenta o stworzenie planu wycieczki na podstawie tych stron. Przeglądarka przeanalizuje treść wszystkich kart, wyciągnie z nich kluczowe atrakcje i wygeneruje gotowy harmonogram w preferowanym przez Ciebie formacie. Co więcej, AI rozumie również zawartość wideo. Jeśli szukasz konkretnego momentu w długim poradniku na YouTubie, asystent potrafi „zrozumieć” obraz i dźwięk, a następnie przeskoczyć dokładnie do sekcji, o którą pytasz, oszczędzając Ci żmudnego przesuwania paska postępu.

Czytaj też: Galaxy Z Fold 8 w pełnej krasie. Ewolucja zamiast rewolucji

Równie rewolucyjnie zapowiada się przeszukiwanie historii. Zamiast wpisywać konkretne słowa kluczowe i daty, których zazwyczaj nie pamiętamy, możemy użyć języka naturalnego. Pytanie typu: „Znajdź ten smartwatch, który oglądałem w zeszłym tygodniu” wystarczy, by system błyskawicznie przywołał odpowiednią stronę. To sprawia, że nawigacja staje się bardziej intuicyjna, niemal ludzka. Na ten moment funkcje agentowe debiutują w USA i Korei Południowej, ale Samsung już zapowiedział ich sukcesywne wprowadzanie na kolejne rynki.

Ekosystem Galaxy, czyli kontynuacja pracy bez przerywania wątku

Dla posiadaczy urządzeń z serii Galaxy, nowa przeglądarka na Windowsa to przede wszystkim wygoda wynikająca z funkcji cross-device continuity. Synchronizacja zakładek i historii to dzisiaj standard, ale Samsung idzie o krok dalej. Możesz zacząć czytać długi artykuł na telefonie w drodze do biura, a po otwarciu laptopa przeglądarka zaproponuje Ci natychmiastowe dokończenie lektury dokładnie w tym samym miejscu.

Kolejnym argumentem za przesiadką jest integracja z Samsung Pass. Bezpieczne przechowywanie haseł, danych logowania oraz automatyczne wypełnianie formularzy, które znamy ze smartfonów, jest teraz dostępne na PC. To ogromne ułatwienie dla osób, które cenią sobie bezpieczeństwo, ale nie chcą korzystać z zewnętrznych menedżerów haseł. Przeglądarka jest kompatybilna z systemami Windows 10 (od wersji 1809) oraz Windows 11, co oznacza, że niemal każdy współczesny komputer może stać się częścią ekosystemu Samsunga.

Czytaj też: Xiaomi ostatecznie gasi światło w projekcie MIUI. To koniec pewnej epoki

Długo wyczekiwane przez użytkowników wprowadzenie Samsung Browser na Windowsa to również jasny sygnał dla Google – walka o użytkownika nie odbywa się już tylko na poziomie systemu operacyjnego, ale na poziomie usług i ich wzajemnej synergii. Samsung ma ogromną bazę lojalnych użytkowników, dla których natywna przeglądarka na PC była brakującym elementem układanki. Teraz ten element trafił na swoje miejsce i ciekawie będzie patrzeć, jak to obije się na udziałach w rynku.

Źródło: Samsung

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.