Potężne moce obliczeniowe, jakimi dysponują Chiny
Według danych chińskiego Ministerstwa Przemysłu i Informatyzacji kraj osiągnął poziom około 1882 eksaflopsów, czyli 1882 kwintylionów operacji na sekundę. To liczba trudna do wyobrażenia, ale jeszcze bardziej zaskakuje fakt, że jest ona ponad 6000 razy wyższa niż wartości przypisywane Chinom w popularnych globalnych rankingach superkomputerów, takich jak lista Top500.
Czytaj też: Chiński humanoid Tien Kung 3.0 wygrywa „Wyzwanie wojowników” bez pomocy człowieka
Różnica ta wynika jednak nie tylko z gwałtownego rozwoju technologicznego, ale i z odmiennego sposobu mierzenia mocy obliczeniowej. W Chinach uwzględnia się szeroko rozumianą infrastrukturę sztucznej inteligencji, w tym wyspecjalizowane centra danych i systemy AI. Z kolei międzynarodowe zestawienia koncentrują się głównie na klasycznych superkomputerach.
To właśnie ta niewidoczna część infrastruktury została określona przez ekspertów mianem ukrytej mocy obliczeniowej. Obejmuje ona zasoby, które nie są ujmowane w standardowych porównaniach, a jednocześnie odgrywają kluczową rolę w rozwoju sztucznej inteligencji. W praktyce oznacza to, iż globalne rankingi mogą znacząco zaniżać rzeczywisty potencjał technologiczny Chin.
Dlaczego dowiadujemy się o tym dopiero teraz?
Dynamiczny rozwój tej infrastruktury nie jest przypadkowy. W ostatnich latach Pekin intensywnie inwestuje w rozwój AI, traktując ją jako jeden z filarów przyszłej gospodarki oraz strategiczny element rywalizacji z innymi mocarstwami, przede wszystkim ze Stanami Zjednoczonymi. W efekcie powstają ogromne centra danych oraz wyspecjalizowane systemy obliczeniowe, które nie zawsze są widoczne w międzynarodowych statystykach, lecz znacząco zwiększają zdolności kraju w zakresie przetwarzania danych.
Eksperci dodają, że porównywanie mocy obliczeniowej między państwami staje się coraz trudniejsze. Stany Zjednoczone nie publikują jednej zbiorczej wartości dla całego kraju, ponieważ znaczna część infrastruktury należy do prywatnych firm technologicznych. Tymczasem Chiny prezentują bardziej scentralizowane dane, co dodatkowo komplikuje bezpośrednie zestawienia.
Czytaj też: Chińczycy mają najwydajniejszy silnik w historii. Liczby wypadają genialnie
Nie zmienia to jednak faktu, iż wyścig technologiczny wyraźnie przyspiesza. Sztuczna inteligencja staje się jednym z głównych pól globalnej konkurencji, a dostęp do ogromnej mocy obliczeniowej decyduje o możliwościach rozwoju nowych modeli, systemów analitycznych czy technologii wojskowych. Najważniejszy wniosek płynący z najnowszych analiz jest prosty: dotychczasowe wskaźniki mogą już nie oddawać rzeczywistości. Jeśli uwzględnić pełny obraz infrastruktury AI, Chiny mogą być znacznie bliżej technologicznego lidera świata, niż wcześniej zakładano.
Źródło: South China Morning Post
