Platforma Deezer ujawniła właśnie szokujące dane: obecnie aż 44% wszystkich nowych plików przesyłanych do serwisu to treści wygenerowane w całości przez sztuczną inteligencję. Każdego dnia na serwery trafia blisko 75 tysięcy takich „kompozycji”, co daje ponad 2 miliony utworów miesięcznie. Choć technologia pozwala każdemu zostać „twórcą” w pięć sekund, Deezer ostrzega, że za tym trendem kryje się coś więcej niż tylko zabawa – to walka o przetrwanie tradycyjnego rynku muzycznego i ochronę praw prawdziwych artystów.
Jak Deezer walczy z muzycznym spamem?
Skala zjawiska jest porażająca. Jeszcze rok temu dziennie przesyłano około 10 tysięcy utworów AI – dziś ta liczba wzrosła siedmiokrotnie. Serwisy takie jak Suno czy Udio stały się tak powszechne, że przeciętny słuchacz nie jest już w stanie odróżnić melodii przez człowieka od tych wyliczonych przez algorytm. Badania zlecone przez Deezera wykazały, że aż 97% ludzi nie potrafi wskazać różnicy między muzyką ludzką a syntetyczną w ślepych testach.
Jednak Deezer nie zamierza bezczynnie przyglądać się, jak zalewa go fala cyfrowych treści. Platforma wdrożyła rygorystyczne środki zaradcze:
- Każdy utwór rozpoznany jako AI otrzymuje specjalne oznaczenie. Użytkownicy wprost deklarują (aż 80% ankietowanych), że chcą wiedzieć, czy słuchają robota.
- Utwory AI są automatycznie usuwane z rekomendacji i playlist redakcyjnych. Dzięki temu, mimo że stanowią prawie połowę uploadu, generują zaledwie 1-3% całkowitego streamingu.
- Deezer przestał przechowywać wersje wysokiej rozdzielczości utworów AI, co pozwala zaoszczędzić cenne miejsce na serwerach i zmniejszyć koszty utrzymania śmieciowych treści.
Najciekawszym wnioskiem z raportu jest jednak to, że masowe przesyłanie muzyki AI to w dużej mierze oszustwo. Aż 85% odtworzeń utworów syntetycznych zostało zidentyfikowanych jako manipulacje, mające na celu nieuczciwe wyciąganie pieniędzy z puli tantiem. Deezer reaguje stanowczo: wykryte oszustwa oznaczają natychmiastową demonetyzację, aby pieniądze trafiały do żywych twórców, a nie do farm botów.
Przyszłość warta miliardy euro
Problem jest poważny, bo według prognoz organizacji CISAC, do 2028 roku nawet 25% przychodów twórców może być zagrożone przez ekspansję AI. Mówimy o potencjalnej stracie rzędu 4 miliardów euro. Deezer, zamiast tylko narzekać, postanowił skomercjalizować swój sukces i od stycznia 2026 roku licencjonuje swoją technologię wykrywania AI innym podmiotom w branży. Ich system potrafi zidentyfikować „odciski palców” konkretnych modeli generatywnych, co ma stać się nowym standardem uczciwości w streamingu.
Czytaj też: Ten fragment musisz obejrzeć. YouTube nareszcie nadrabia braki na smartfonach
Z badania wynika, że większość z nas (52%) uważa, że piosenki AI nie powinny konkurować z dziełami prawdziwych muzyków na listach przebojów. Problem w tym, że często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, iż za danym utworem siedzi sztuczna inteligencja. Sama nie raz nadziałam się na to na Spotify – spodobał mi się jakiś utwór nieznanego artysty, ale coś mnie „tknęło”, by sprawdzić go w Google. Niestety, konkurencja nie oznacza w żaden sposób takich treści, a moim zdaniem, to oszustwo, zarówno względem prawdziwych artystów, jak i użytkowników, płacących za dostęp do serwisu. Jeśli mam być zalewana treściami AI, to po co mam płacić? Sama mogę sobie wygenerować piosenki takie, jakie chcę. A skoro subskrybuję dany serwis, to chcę, by muzyka na mojej playliście nie była pustą wydmuszką, tylko niosła w sobie jakieś emocje, czyjąś pracę i trud.
Czytaj też: Kwietniowa aktualizacja Windowsa funduje użytkownikom „pętle śmierci”
Jak na razie Deezer wydaje się być jedynym graczem, który realnie słucha tych głosów, próbując oddzielić cyfrowe ziarno od ludzkich plew. Mam jednak nadzieję, że jego śladem pójdą też inni. AI nie jest już niszową ciekawostką, jest szeroko i łatwo dostępna. Skoro prawie połowa nowej muzyki w sieci pochodzi z procesorów, to taki stan rzeczy stawia przed nami fundamentalne pytanie o wartość sztuki i sprawiedliwość w rozliczaniu twórców. Jeśli niczego z tym nie zrobimy, doprowadzimy do całkowitej dewaluacji ludzkiego talentu na rzecz sprytnych algorytmów, odrzucając unikalność na rzecz masowej „paszy” z naklejką „sztuka”
Źródło: Deezer
