Chiński gigant planuje gruntowną przebudowę interfejsu, która ma ostatecznie zerwać z przeszłością i wprowadzić markę do ligi systemów „ultra-premium”. Swoje dołoży do tego również Leica, z którą Xiaomi ściśle współpracuje od dawna. Tylko jak ta legenda fotografii ma się do interfejsu? Sprawdźmy.
Czego powinniśmy się spodziewać po HyperOS 4?
Głównym źródłem przecieków jest znany chiński informator, Smart Pikachu, który za pośrednictwem serwisu Weibo podzielił się rewelacjami na temat „znaczących zmian” w UI. Według jego wpisu, HyperOS 4 przejdzie metamorfozę, która ma na celu ujednolicenie wyglądu całego ekosystemu. Xiaomi planuje odejść od dotychczasowego, nieco rozdrobnionego języka projektowania na rzecz spójnego, minimalistycznego i wysoce zmodernizowanego wyglądu z wyższej półki. Choć detale wizualne pozostają na razie tajemnicą, spekuluje się o całkowicie nowych animacjach, przeprojektowanym centrum sterowania oraz widżetach, które mają być jeszcze bardziej responsywne.
Prawdziwą bombą jest jednak informacja o integracji palety kolorystycznej Leica bezpośrednio z systemem operacyjnym. Do tej pory charakterystyczna estetyka niemieckiej legendy – znana z wysokiego kontrastu, głębokich czerni i naturalnych przejść tonalnych – była zarezerwowana wyłącznie dla aplikacji aparatu. Tymczasem w HyperOS 4 te same zasady estetyczne mają przeniknąć do całego interfejsu. Możemy się zatem spodziewać systemowych motywów, ikon i menu, które będą emanować tym specyficznym, „fotograficznym” sznytem, co nada urządzeniom Xiaomi unikalnej tożsamości wizualnej, odróżniającej je od typowych nakładek na Androida.
Pożegnanie z dziedzictwem MIUI
Jak można było się spodziewać, zmiany w HyperOS 4 mają sięgać znacznie głębiej niż tylko do tego, co widzimy na ekranie. Już od dłuższego czasu firma stara się odciąć od pozostałości MIUI, zwłaszcza gdy oprogramowanie przestało już być wspierane na ostatnich modelach, co oznacza jego całkowitą śmierć. Nie chodzi jednak tylko o postawienie kroku w przyszłość, a o względy techniczne – MIUI przez lata obrósł w niepotrzebny, spowalniający kod, więc sięganie do niego jest zwyczajnie zbyt problematyczne i nie daje żadnych plusów. Według źródeł branżowych, programiści Xiaomi podjęli ambitne wyzwanie przepisywania kluczowych aplikacji systemowych przy użyciu języka programowania RUST.
Czytaj też: Chcesz kupić Galaxy Z Fold 7? Przygotuj się na większy wydatek
Dlaczego to ważne? RUST słynie z zapewniania doskonałego bezpieczeństwa pamięci i wydajności, co w praktyce powinno przełożyć się na ekstremalną płynność nawet przy dużym obciążeniu, bezpieczeństwo (mniejsza podatność na błędy i exploity) i lepsze zarządzanie zasobami, a to dla nas oznacza dłuższą pracę na jednym ładowaniu.
Czytaj też: Microsoft robi krok w tył? Copilot znika z aplikacji w Windows 11
Wszystko to sugeruje, że HyperOS 4 będzie najbardziej „dojrzałym” systemem w historii marki. Oficjalna premiera spodziewana jest w trzecim kwartale roku, prawdopodobnie wraz z debiutem serii smartfonów Xiaomi 18. Programy beta mają wystartować już w sierpniu, dając pierwszym testerom szansę na sprawdzenie, jak Leica Color Palette prezentuje się w codziennym użytkowaniu.
Źródło: Weibo (przez Gizmochina)
