Twój inteligentny dom właśnie stał się prostszy i tańszy. IKEA i Samsung SmartThings łączą siły

Budowanie inteligentnego domu jeszcze do niedawna przypominało próbę połączenia klocków z różnych zestawów – niby pasują, ale potrzeba mnóstwa przejściówek i dodatkowych urządzeń, by wszystko zaczęło ze sobą rozmawiać. Samsung właśnie postanowił zburzyć jeden z tych murów, ogłaszając pełną integrację platformy SmartThings z urządzeniami IKEA.
Twój inteligentny dom właśnie stał się prostszy i tańszy. IKEA i Samsung SmartThings łączą siły

Co to dla nas oznacza? Koniec z przymusem kupowania osobnej bramki od szwedzkiego producenta mebli. Od teraz ulubione, przystępne cenowo czujniki i żarówki z IKEA połączą się prosto z hubem Samsunga, tak samo, jak lodówka czy telewizor z logo koreańskiego giganta.

25 urządzeń IKEA w ekosystemie Samsunga

Najważniejszy w tej współpracy jest protokół Matter oraz technologia Thread. Dzięki nim urządzenia mogą komunikować się między sobą w sposób uniwersalny. Samsung udostępnił wsparcie dla 25 najpopularniejszych produktów IKEA, w tym inteligentnych żarówek, wtyczek, czujników ruchu, otwarcia drzwi, zalania oraz zaawansowanych sensorów jakości powietrza. Usunięcie z układanki bramki IKEA (DIRIGERA) to nie tylko oszczędność pieniędzy, ale też uproszczenie całej sieci domowej, bo im mniej pośredników, tym stabilniejsze działanie.

Współpraca ta otwiera drzwi do niezwykle praktycznych automatyzacji. Wyobraź sobie czujnik jakości powietrza IKEA, który monitoruje poziom dwutlenku węgla, wilgotność i natężenie światła. Gdy tylko wilgotność w salonie przekroczy normę, SmartThings automatycznie uruchomi tryb osuszania w klimatyzatorze Samsung. Z kolei czujniki otwarcia drzwi IKEA można zintegrować z usługą Family Care. Dzięki temu otrzymamy powiadomienie, gdy starszy rodzic, mieszkający oddzielnie, otworzy rano drzwi do kuchni, co da nam pewność, że zaczął dzień i wszystko u niego w porządku. Są to niby drobne rzeczy, ale właśnie tak powinien działać smart home – ułatwiać nam drobnostki, byśmy nie musieli o nich nawet myśleć.

Czytaj też: Samsung SmartThings z dużą aktualizacją. Inteligentny dom, który naprawdę opiekuje się rodziną

Jednym z najciekawszych urządzeń, które zyskało dedykowane wsparcie w aplikacji SmartThings, jest bezprzewodowe pokrętło IKEA. Południowokoreański gigant poświęcił mu całkiem sporo uwagi, podkreślając jego precyzję. Zamiast klikać w telefonie, możemy po prostu obrócić fizyczne kółko na ścianie, aby płynnie dostosować jasność oświetlenia lub temperaturę barwową świateł w całym pokoju. To samo rozwiązanie idealnie sprawdza się przy sterowaniu inteligentnymi roletami – obrót pokrętła pozwala na ustawienie ich dokładnie na takiej wysokości, jakiej w danej chwili potrzebujemy. To ukłon w stronę użytkowników, którzy cenią estetykę i klasyczne, fizyczne metody interakcji z technologią.

Południowokoreański gigant nie ukrywa też, że ta integracja to element szerszej strategii. Dzięki wczesnemu wdrożeniu standardu Thread 1.4, platforma SmartThings może pełnić rolę centralnego mózgu dla urządzeń różnych producentów. Jak zauważyła Jaeyeon Jung z Samsung Electronics, celem jest stworzenie środowiska, w którym użytkownik nie musi zastanawiać się nad protokołami komunikacyjnymi czy marką żarówki – ma to po prostu działać płynnie i bez zbędnych kosztów. Współpraca z IKEA, znaną z demokratyzacji designu, to idealny krok w stronę demokratyzacji inteligentnego życia.

Czytaj też: ChatGPT Images 2.0. OpenAI rzuca wyzwanie Google w wyścigu o fotorealizm i logikę

Pomijając jednak wszystkie przesłanki, stojące za tą współpracą, które dla przeciętnego użytkownika mają marginalne znaczenie, dla nas oznacza to po prostu wygodę. Nie trzeba trzymać się jednej marki, co czasem może być naprawdę kosztowne, tylko można mieć większą dowolność i wybór, co w efekcie pozwala na mieszanie tanich i solidnych czujników IKEA z zaawansowanym AGD od Samsunga, tworząc system szyty na miarę naszych potrzeb. I o to właśnie w tym chodzi.

Źródło: Samsung

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.